Strona 1: Laureaci; Lista konkursowa;
Strona 2: Laur SDP;


LAUR SDP 2009

DLA HANNY KRALL


Hanna Krall otrzymuje dzisiaj Laur SDP, najwyższe wyróżnienie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Godzi się przypomnieć, że przed niespełna dwudziestu laty nasze Stowarzyszenie przyznało jej nagrodę im. Bolesława Prusa, wówczas także najwyższą. Bowiem to przez dziennikarstwo weszła do literatury, w której zajmuje miejsce szczególne dzięki niepowtarzalnemu stylowi narracji, wyjątkowej umiejętności gromadzenia cegiełek budujących opowieść i wielkiemu tematowi, stanowiącemu niejako Jej znak firmowy. Stał się nim Holocaust: splątane losy Żydów, Niemców i Polaków. Nikt nie potrafił z równym talentem i wrażliwością oddać wymiaru tej straszliwej tragedii, ujętej w opowieści o tych, co zginęli, i o tych, którzy ocaleli, których ocalono, a historia rozrzuciła po całym świecie.


h_krall

Nie powinien jednak nikogo zmylić pozornie chłodny dystans, z jakim Hanna Krall opisuje jednostkowe dramaty składające się na wielki epos o narodzie skazanym na zagładę. I tak jak aktor, który na scenie ma wzruszać widzów, nie zaś sam się wzruszać, nie ujawnia swoich, najbardziej przecież oczywistych emocji, lecz niczym beznamiętny badacz odkrywa fakty i szczegóły zdarzeń, a nieraz wprost nieprawdopodobnie skomplikowane okoliczności, które decydowały o życiu lub śmierci.

“Zdążyć przed Panem Bogiem” – zapis rozmowy z Markiem Edelmanem o powstaniu w warszawskim getcie, po pierwodruku w miesięczniku “Odra”, miał dwadzieścia kilka wydań książkowych łącznie w kraju i w kilkunastu językach zagranicą; do wydania niemieckiego przedmowę napisał Willy Brandt. Odtąd też Jej pisarstwem zawładnął cień Holocaustu.

Lista zbiorów reportaży, opowiadań i powieści jest długa i nadal się wydłuża, niedawno właśnie znalazł się na niej “Żal”. Wiele tytułów pozostaje w naszej pamięci, jak “Sześć odcieni bieli”, “Sublokatorka” (zniszczona przez cenzurę i wydana później w Paryżu),Okna” (wydane w Londynie), “Hipnoza”, “Taniec na cudzym weselu”, “Dowody na istnienie”, ” Tam już nie ma żadnej rzeki”, ” Ty jesteś Daniel”, “Wyjątkowo długa linia”. Ukazywały się także w tłumaczeniach, kilka z nich figurowało na czele list bestellerów w RFN i w Szwecji.

Została wyróżniona nagrodą podziemnej “Solidarności”, potem redakcji “Odry”, PEN Clubu, Nagrodą Wielką Fundacji Kultury, kilkoma prestiżowymi nagrodami międzynarodowymi. Komentując przed kilkunastu laty niemieckie wydanie “Dowodów na istnienie”, słynny krytyk Marcel Reich-Ranicki powiedział, że w porównaniu z Hanną Krall Hemingway to gaduła.

Jej książkowym debiutem był tom reportaży z radzieckiej prowincji “Na wschód od Arbatu”. A z dziennikarstwem rozstała się na dobre dopiero po kilku latach pracy w redakcji “Gazety Wyborczej”. Jako reporterka zaczynała w “Życiu Warszawy”, później kontynuowała w “Polityce”. Jej bohaterami byli zwykli, szarzy ludzie i to poprzez ich dni powszednie odsłaniała ułamki prawdy o PRL, zakłamywanej przez partyjną propagandę.

W proteście przeciw poparciu przez “Politykę” stanu wojennego opuściła z grupą kolegów redakcję. Ale kilka lat później zapytana przez podekscytowanych słuchaczy, co sądzi o swoim byłym szefie, Mieczysławie Rakowskim, odparła, że ludzi zapamiętuje w ich najlepszych momentach, a w haniebnym roku 1968 Rakowski zachował się uczciwie i odważnie. Sala była rozczarowana, ale przyjęła to w milczeniu.

Styl to człowiek, zdanie klasyczne. W przypadku Hanny Krall to więcej niż styl, to także charakter.







Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich

Foksal 3/5

00-366 Warszawa

tel. 22 827 87 20