Z Andrzejem Stawiarskim o zawodzie dziennikarza i zadaniach dla SDP rozmawia Marek Palczewski.

 

 
Andrzej Stawiarski, dziennikarz, redaktor naczelny i wydawca „miesięcznika KAPITAŁOWEGO”.
 
 
 
Przygotowałeś ankietę o dziennikarzach w Polsce. To chyba wiesz, co jest największym marzeniem dziennikarzy?
 
Dziennikarze nie mówili w niej o marzeniach, ale raczej o obawach i problemach. Większość zmian zachodzących na rynku mediów postrzegali jako zagrożenie, oceniali je jako zmiany na gorsze. Dostrzegali upadek standardów pracy dziennikarza, jak również jego warunków pracy i płacy. Ich zdaniem zawód traci prestiż, zalewa go fala marnych profesjonalistów, głównie z młodego pokolenia.
 
Może przemawia przez nich strach przed konkurencją?
 
Wśród uczestników ankiety było niewielu młodych dziennikarzy, co mogło wypaczyć końcowe wnioski. W ankiecie brakuje opisu sytuacji na rynku mediów z pozycji dziennikarzy wchodzących do zawodu. Z pewnością są oni postrzegani jako konkurencja na kurczącym się rynku pracy. Konkurencja w każdym zawodzie jest czymś naturalnym, ale gdy istotna jest nie jakość pracy lecz cięcie kosztów, to dziennikarz ze stażem zawsze przegra. Myślę, że zmiana pokoleniowa w mediach ma bardziej podstawę ekonomiczną niż merytoryczną. Zanika model do tej pory charakterystyczny dla mediów, w którym obok siebie pracowali doświadczeni dziennikarze i uczący się od nich adepci.
 
Wydaje mi się, że rola dziennikarzy w całym systemie medialnym uległa w ostatnich latach umniejszeniu. Jesteśmy zależni od pracodawcy, układów biznesowych czy politycznych, i nawet bardzo dobrym dziennikarzom trudno znaleźć pracę…
 
Jest w tym paradoks – to dziennikarze stanowią o jakości mediów, ale jednocześnie ich pozycja staje się coraz słabsza. Widoczna jest pauperyzacja zawodu i brak jasnych perspektyw. Słabość dziennikarzy prowadzi w konsekwencji do podatności na naciski i manipulacje. Taki stan rzeczy jest w gruncie rzeczy na rękę większości polityków i wydawców. W obowiązującym obecnie modelu medialnego biznesu liczą się przede wszystkim koszty. Przestaje się liczyć jakość treści. Byle taniej…
 
Widzisz światełko w tunelu?
 
Wydaje mi się, że tylko mobilizacja środowiska dziennikarskiego, bez względu na sympatie polityczne i środowiskowe, może być skuteczna. Mamy wspólne interesy zawodowe i wspólnie musimy o nie zadbać. Zwłaszcza, że nigdy nie wiadomo, kiedy sami znajdziemy się w trudnej sytuacji. Poza partykularnym interesem jest jeszcze odpowiedzialność przed społeczeństwem. Nie chcę w tym miejscu powoływać się na misję dziennikarstwa, ale w społeczeństwie demokratycznym rola mediów jest bardzo istotna. Słabe media to słaba demokracja.
 
Jak nasze Stowarzyszenie może pomóc dziennikarzom w odnalezieniu się w tej rzeczywistości śmieciowych umów, samozatrudnienia, zależności od towarzyskich koterii?
 
Jako stowarzyszenie jesteśmy ograniczeni w wielu działaniach i nie jesteśmy w stanie realizować postulatów środowiska, ani skutecznie naciskać na wydawców. Na tym etapie – chciałbym to podkreślić - istotny jest nie tylko interes zawodowy. Dziś decyduje się kształt przyszłych mediów i to w jaki sposób będzie wypełniana przez nie funkcja w społeczeństwie demokratycznym. Uważam, że konieczne jest utworzenie Korporacji Dziennikarzy Polskich jako reprezentacji środowiska dziennikarzy w rozwiązywaniu kluczowych problemów. Tylko SDP ma autorytet, by rozpocząć dyskusję na ten temat i wystąpić z ogólnopolską inicjatywą.  W innym przypadku zderzające się interesy grupowe będą blokować każde działanie, a dzięki temu wydawcy i właściciele, a pośrednio i politycy, utrzymają korzystne dla siebie status quo
 
Jakie najważniejsze uchwały powinni przyjąć delegaci na zjazd SDP?
 
Na razie skupiamy się na decyzjach personalnych. Moim zdaniem nie są one kluczowe. Przecież każdy zarząd musi realizować program przyjęty przez Walny Zjazd. Nie było jednak czasu na dyskusję programową. Musimy dostrzec zarówno potrzeby młodych dziennikarzy aby mogli wiązać z tym zawodem swoją przyszłość, jak i tych odchodzących i zwalnianych w ramach szukania oszczędności. Ważne jest także by tzw. nowe media nie odcinały się od zasad dziennikarstwa. Ich rozwój powinien łączyć umiejętności dziennikarskie z możliwościami jakie dają nowe technologie. Osobne drogi prowadzą donikąd.
 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl