Ja wiem, ze może nie powinienem się czepiać rzeczy drobnych, gdy obecne władze SDP walczą o lepszą przyszłość dziennikarzy polskich i naszego kraju, ale czasami to właśnie szczegóły, zwłaszcza finansowe, pokazują jak rzeczy się naprawdę mają. Kłopoty Piotra Niemczyka z wyegzekwowaniem naszego długu wobec niego trwają, chociaż trzeba powiedzieć, że ostatnio wypłacono mu kolejne 5000 złotych a więc jesteśmy wszyscy mu winni obecnie jedynie 13000 złotych. Według tych, którzy dobrze znają sytuację, od lata już trzecia osoba w księgowości w SDP zajmuje się sprawą długu wobec Niemczyka (przypominam, że od 2005 wynajmował on u nas biuro na Foksal), co świadczy o pewnym braku ciągłości w zarządzaniu naszymi finansami. Wrażenie chaosu w finansach jest pogłębione tym, że obecnie zaczęliśmy (tzn. nasza księgowość) kwestionować czy na prawdę byliśmy winni naszemu byłemu najemcy 23000 złotych chociaż wcześniej potwierdziliśmy, że tak rzeczywiście jest. Czy jak nastał nowy zarząd nie zostały zwolnione osoby zajmujące się księgowością i nie została wynajęta firma Banfi aby wszystko odbywało się sprawniej i taniej ?
Jeszcze jeden szczegół: w sprawozdaniu finansowym za 2013 r na stronie 19 w punkcie (d) czai się pozycja mówiąca o tym, że na 31 grudnia 2013 suma zaliczek nierozliczonych wynosiła 20910 złotych i 94 groszy. Należy założyć, że osoby, które te zaliczki pobrały w 2013 rozliczyły je w tym roku. Należy tez wierzyć, ze nierozliczone zaliczki na dzień 31 grudnia 2012 (patrz sprawozdanie) w sumie 16504 złotych i 62 groszy zostały w zeszłym roku rozliczone. A może nie - kto wie ? Może suma z końca 2013 zawiera sumę z końca 2012 ? I tak suma w punkcie (d) na stronie 19 powolutku rośnie jako malutki zapis księgowy w sprawozdaniu finansowym nie wadząc nikomu i niezauważony przez nikogo a ciesząc tych, którzy zaliczki pobierają a potem się z nich nie rozliczają ?
Krzysztof Bobiński
