Ukraina chce do Europy – to oczywisty wniosek dla każdego, kto trafia na Majdan Niepodległości w piątkowy wieczór 22 listopada. Zaledwie dzień wcześniej rząd ukraiński ogłasza, że nie podpisze układu stowarzyszeniowego z Unią Europejską. Porozumienie negocjowane było od wielu lat i w zasadzie pozostała jedna nierozstrzygnięta przeszkoda – umożliwienie wyjazdu Julii Tymoszenko na leczenie za granicę. Wszystko zostało dopięte przez lata negocjacji i kiedy finał jest tuż za progiem następuje kompletna zmiana stanowiska Ukrainy. Ludzie na Majdanie w piątkowy wieczór nie mają wątpliwości, że spowodował ją nacisk Rosji i szantaż ekonomiczny. Dlatego Prezydent Janukowycz musiał odbyć swoją pielgrzymkę do Canossy – w wersji wschodnioeuropejskiej ulokowanej w pobliżu Moskwy. Na Majdanie powtarza się też, że to, co tam usłyszał to nie tylko groźba ukarania Ukrainy zamknięciem rynku rosyjskiego na import ukraińskich wyrobów, ale też obietnica wypłaty sporej sumy. Wszyscy na Majdanie są zgodni co do sumy i terminu wpłaty – 20 miliardów dolarów ma wpłynąć do 28 listopada. Rozbieżności wersji krążących po Majdanie dotyczą tego, czy te pieniądze mają zasilić pusta kasę państwa, fundusz wyborczy Partii Regionów, czy może prywatne konto samego Janukowycza? A może proporcjonalnie wszystkie trzy rachunki? Na Ukrainie plotki zwykle zawierają więcej prawdy niż gdzie indziej. Już dwa dni później dokładnie o tej sumie publicznie mówi jeden z liderów opozycyjnej Batkiwszczyny, Arsenij Jacyniuk. Piątek to wciąż początki protestów, pomarańczowa rewolucja to jeszcze nie jest, nie ma namiotów i mieszkających w nich demonstrantów, ale jest już kilkaset osób słuchających przemówień przeplatanych występami artystów, a Majdan Niepodległości zaczyna żyć swoim nocnym rytmem. Spontanicznie organizowane jest zaopatrzenie. Ludzie przynoszą co kto może, wydawane są gorące napoje, kanapki każdy robi sobie sam na zaimprowizowanym bufecie. Wszystko to potrzebne tym bardziej, że pogoda zaczyna przypominać, że jest późna jesień – pada deszcz i robi się zimno. Dominuje entuzjazm i przekonanie, że Ukraina jest częścią Europy, a każdy, kto trafia na Majdan ma poczucie, że to jest miejsce, gdzie tworzy się historia.
Kliknij by przejść do galerii zdjęć z piątku, 22 listopada 2013
Zobacz - Tworzy się historia - Kijów 2013, cz. 2.
Zobacz - Tworzy się historia - Kijów 2013, cz. 3.
Zobacz - Tworzy się historia Kijów 2013 cz. 4

