Na terenach kontrolowanych przez separatystów i rosyjskich żołnierzy niezależne dziennikarstwo przestało istnieć. Redakcje nie chcące współpracować z separatystami ewakuowały swoich dziennikarzy z Donbasu w obawie o ich życie. Również armia ukraińska utrudnia dziennikarzom zdobywanie informacji.

„Od marca separatyści zaczęli się <<interesować>> mediami na zajętych przez nich terenach. W wypadku odmowy chęci współpracy potrafili podpalić redakcje” – mówi Aleksandr Bryzh szef oddziału Narodowego Związku Dziennikarzy Ukrainy w Doniecku i naczelny gazety „Donbas”. „W czerwcu weszli i do naszej redakcji. Zatrzymali mnie i grozili rozstrzelaniem. <<Przesłuchiwał>> mnie jakiś Czeczen. Wstrzymaliśmy wydawanie gazety i ewakuowaliśmy całą redakcję”.

„Ilość dziennikarzy-uchodźców ze wschodniej Ukrainy rośnie lawinowo. To już setki osób z rodzinami, które często potrzebują pomocy materialnej i medycznej. Jednocześnie duża grupa dziennikarzy pozostała w Donbasie i czynnie wspiera media separatystów” – dodaje Siergiej Tomilenko.

W ostatni weekend w Kazimierzu Dolnym odbyło się II Forum Polsko – Ukraińskie. Gospodarzami byli przedstawiciele zarządu SDP z Krzysztofem Skowroński i Agnieszką Romaszewską-Guzy. Dziennikarzy ukraińskich zrzeszonych w Narodowym Związku Dziennikarzy Ukrainy i Niezależnym Związku Zawodowym Mediów Ukrainy reprezentowała 20 osobowa delegacja z przewodniczącymi ukraińskich organizacji dziennikarskich Siergiejem Tomilenko (NZDU) i Jurijem Łukanowem (NZZMU). Ich zdaniem z terenów, na których toczą się walki nie napływają prawie żadne w pełni wiarygodne informacje. Ukraińscy korespondenci, zagrożeni bardziej od zachodnich kolegów, wolą nie zapuszczać się na drugą stronę frontu. Od początku konfliktu separatyści zatrzymali  53 dziennikarzy.Równocześnie armia ukraińska też utrudnia pracę dziennikarzom. „Otrzymałem od ministra obrony Ukrainy spis zasad jakich mają przestrzegać dziennikarze w rejonie walk. Wszystkie punkty tego dokumentu łamały ukraińskie prawo”. W tej sytuacji media w dużym stopniu są skazane na skażone propagandą oficjalne informacje z Rady Bezpieczeństwa Narodowego i grzeszące brakiem profesjonalizmu portale społecznościowe.

Forum zakończyło się zredagowaniem wspólnego apelu do władz Europejskiej Federacji Dziennikarzy, by jesienne spotkanie Federacji przenieść z Moskwy w inne miejsce. Zdaniem SDP, NZDU i NZZMU gospodarzem spotkania EJF nie powinni być dziennikarze rosyjscy, którzy wbrew standardom zawodu zamiast obiektywnie informować o sytuacji w Donbasie stali się uczestnikami wojny propagandowej stając po stronie agresora. Uczestnicy kazimierskiego spotkania zaapelowali też do władz rosyjskich o uwolnienie przetrzymywanych dziennikarzy.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl