Wczoraj ruszył proces Jerzego Urbana. Poszło o okładkę tygodnika "Nie", którego jest naczelnym. Na grafice w znak zakazu wpisana została postać Jezusa. Sześć osób uznało, że zostały obrażone ich uczucia religijne.
Urban nie przyznaje się jednak do zarzutu. Tłumaczył, że okładka była ilustracją artykułu o malejącej liczbie praktykujących chrześcijan na świecie. Grozi mu do dwóch lat więzienia.
Źródło: PAP, "Echo Dnia"
