Stołeczna policja wystąpiła do prokuratury o umorzenie postępowania w sprawie rzekomego oblania kwasem Kuby Wojewódzkiego. Nie ma dowodów, by doszło do przestępstwa – poinformował tygodnik „Do Rzeczy”
Przypomnijmy, że "napaść" na celebrytę miała miejsce 21 października br., około godz. 7.30 rano. Pod siedzibą radia Eska Rock, w którym pracuje Wojewódzki, do dziennikarza podbiegł zamaskowany mężczyzna i oblał go jakąś substancją. Dziennikarz opisał zdarzenie następująco "elegancko zamaskowany i ewidentnie pozbawiony poczucia humoru mężczyzna, zaatakował mnie niezidentyfikowanym płynem żrącym o brunatnej barwie, co jest dosyć symptomatyczne."
Kilka dni po zdarzeniu policja stwierdziła, że płyn, którym został oblany Wojewódzki nie zagrażał jego zdrowiu, ani życiu.
