W poniedziałek 15 lipca, w 4 rocznicę niewyjaśnionego do dziś zabójstwa Natalii Estemirovej, Reporterzy bez granic przypomnieli w Paryżu o zamordowanych dziennikarzach rosyjskich.
Estemirova, obrończyni praw człowieka i dziennikarka Nowej Gaziety, została porwana i brutalnie zamordowana 15 lipca 2009 roku w pobliżu swojego domu w Groznym. Wcześniej zajmowała się tematem łamania praw człowieka w Czeczenii. Pozostała tam, mimo otrzymywanych przed porwaniem gróźb. Do dziś Rosji nie udało się odnaleźć winnych tego zabójstwa.
Reporterzy bez granic upamiętnili także 5 innych rosyjskich dziennikarzy: Akhmednabiego Akhmednabieva (zamordowany w Dagestanie w zeszłym tygodniu), oraz Igora Domnikova (2000), Yuria Shchekochikhina (2003), Anny Politkovskiej (2006), Anastasi Barburovej (2009) - czterech dziennikarzy Nowej Gaziety. Aktywiści nieśli zdjęcia zamordowanych dziennikarzy, róże oraz świece.
Jak mówi sekretarz generalny Reporterów bez Granic, Cristophe Deloire, śmierć Natalii Estemirovej miał ogromny negatywny wpływ na działalność mediów i organizacji pozarządowych na Kaukazie. Dziesiątki dziennikarzy i aktywistów oraz NGOs po prostu wyjechało, bojąc się o swoje życie. Nieliczni, którzy pozostali wiele ryzykuje. Tymczasem sytuacja w regionie, pod względem przestrzegania praw człowieka jest alarmująca. Zaś mozliwość pracy dziennikarzy prawie żadna.
Akcje upamiętniania morderstw dziennikarzy zapowiadane są regularnie, do czasu znalezienia winnych.
Źródło: http://en.rsf.org/russia-little-progress-in-various-novaya-17-07-2013,44945.html
ad
