Wizerunek dwojga dziennikarzy TVP - Marceliny Zawadzkiej i Tomasza Wolnego - wykorzystano bez ich zgody do promocji bitcoinów.
Na stronie newsinder.me opublikowany został artykuł o "rodzinie Dąbrowskich". Z tekstu wynikało, że jej członkowie wystąpili w programie Tomasza Wolnego w TVP, gdzie reklamowali platformę transakcyjną Bitcoin. Dzięki niej mieli się łatwo wzbogacić.
"Owa >>rodzina<< nigdy nie gościła w naszym programie i ani ja, ani Marcelina Zawadzka, ani nikt z redakcji Pytanie na śniadanie NIGDY NIE MIELIŚMY i NIE MAMY i z tym oszustwem NIC wspólnego" – napisał Tomasz Wolny na Facebooku i ostrzegał wszystkich, aby "trzymać się od tego ścieku jak najdalej". „Uwaga Drodzy - OSZUSTWO. Oświadczam, że mój wizerunek został wykorzystany bezprawnie, bez mojej wiedzy i zgody, a mój rzekomy cytat jest absolutnym kłamstwem” – stwierdził dziennikarz.
W artykule na stronie newsinder.me napisano także, że na reklamowanej platformie wzbogaciła się dziennikarka TVP Marcelina Zawadzka. W trzy minuty miała pomnożyć zainwestowane 250 euro.
„Każdy w programie, łącznie z pracownikami produkcji, był zdziwiony jak łatwo w ten sposób można zarobić pieniądze. Platforma jest niezwykle przyjazna użytkownikowi i umożliwia generowanie zysków na wiele sposobów ze względu na wahania wartości bitcoina” – zachwala autor artykułu. Marcelina Zawadzka i Tomasz Wolny nie mają wątpliwości, że są ofiarami oszustwa.
red.
