Dziś mijają dwa lata od zabójstwa Pawła Szeremeta, wybitnego dziennikarza białoruskiego, zmuszonego do wyjazdu z kraju przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Paweł Szeremet pracował najpierw w Rosji, a potem na Ukrainie, gdzie pisał dla niezależnego portalu Ukraińska Prawda i prowadził audycję w radiu Wiesti. W 2005 roku  założył portal informacyjny belarusparisan.org, którym kierował do dnia swojej tragicznej śmierci.

Przeprowadzony 20 lipca 2016 roku zamach bombowy na dziennikarza został ostro potępiony przez ukraińskie władze, które przyznały, że zabójstwo miało związek z pracą dziennikarską Pawła Szeremeta. Już ponad rok temu prezydent Ukrainy Petro Poroszenko deklarował, że dopilnuje, aby sprawcy nie uniknęli kary. Tym niemniej śledztwo nie przyniosło do dziś żadnych rezultatów, co pozwala przypuszczać, że nie jest właściwie prowadzone. Wg SBU nie udało się dotychczas zgromadzić żadnych dowodów w tej sprawie.  

Zdaniem międzynarodowych organizacji dziennikarskich sprawa wygląda na świadomie zaniedbywaną i jest realne zagrożenie, że zabójstwo Pawła Szeremeta to kolejny przypadek bezkarności. Europejska Federacja Dziennikarzy (EFJ) poinformowała dziś, że zgłasza tę sprawę do Rady Europy, na platformę monitorowania bezpieczeństwa dziennikarzy i wolności mediów.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl