Młody słowacki reporter (27 l.), pracujący dla portalu informacyjnego Aktuality.sk, został zastrzelony w swoim domu w Velka Maca (około 65 km od Bratysławy). Jego ciało znaleziono w niedzielę 25 lutego, wraz ze zwłokami jego partnerki Martiny Kusnirovej.
Słowacka policja rozpoczęła śledztwo. Jeden z policjantów, Tibor Gaspar, powiedział wczoraj rano, że morderstwo "najprawdopodobniej wiąże się z pracą śledczą dziennikarza".
Jan Kuciak zajmował się sprawami oszustw podatkowych wśród wyższych rangą urzędników. Według doniesień medialnych, ostatnio pracował nad materiałem dotyczącym Mariana Kocnera, znanego z dużych transakcji na rynku nieruchomości. Kocner był znany z obrażania i zastraszania dziennikarzy. Miał grozić, że ujawni "brudy" Kuciaka i jego rodziny.
Slovensky Syndikat Novinarov (SSN) nazwał to morderstwo „bezprecedensowym aktem przeciwko dziennikarstwu śledczemu i wolnym mediom na Słowacji”, a Sekretarz Generalny Międzynarodowej Federacji Dziennikarskiej (IFJ), Anthony Bellanger, powiedział, że "zabójstwo młodego dziennikarza Jana Kuciaka , którego motywy wydają się mieć związek z jego pracą, jest głębokim ciosem dla wolności prasy. Żądamy postawienia sprawców zabójstwa Kuciaka przed wymiarem sprawiedliwości."
