- Jest kilka miejsc na świecie, gdzie przecinają się interesy i zaczynają zmiany. Takim miejscem jest Jerozolima – stwierdził Witold Gadowski, podczas spotkania w Lublinie, które odbyło się w sobotę 27 maja w Centrum Młodzieży „Nie lękajcie się”. W czasie prelekcji zatytułowanej „Od Chrystusa do Mahometa” znany dziennikarz tłumaczył dlaczego islam nie jest logiczny w sensie logiki europejskiej, zachodniej. - To jest zupełnie inne rozumienie świata – mówił Gadowski, wyjaśniając uczestnikom spotkania historyczne i ideologiczne podłoże religii muzułmańskiej. Dziennikarz podkreślił też, że mimo upływu wieków „przestrzeń między Chrystusem a Mahometem jest gorąca”.


Logika wojny
- Islam staje się coraz mocniejszy politycznie. We Francji są trzy partie polityczne, w Londynie wyznawca islamu jest burmistrzem – mówił Witold Gadowski.
Kreśląc diagnozę współczesnego islamu w Europie zauważył, że wyznawcy tej religii w Europie, których z każdym rokiem przybywa, żyją w dużej mierze z zasiłków, bo uznają ją za dżizję – rodzaj podatku od niewierzących. - Dlatego nie będzie z ich strony żadnej lojalności za tę pomoc socjalną. Taka jest ich mentalność. Ona nie jest lepsza czy gorsza, ona jest po prostu inna – wyjaśnił Gadowski.
I to – zdaniem dziennikarza – powinno prowadzić do zmiany postawy europejskich przywódców, który są bezradni wobec kolejnych zamachów islamskich terrorystów. - Musimy prowadzić logikę wojny wobec tego agresywnego islamu. Należy internować najbardziej radykalnych imamów, którzy piorą mózgi młodych wyznawców. Oni nie rzucają bomb, ale mają krew na rękach – zaproponował Witold Gadowski.
Zaznaczył też, że pośród 1,5 mld wyznawców islamu, 99 procent to są normalni ludzie. - Ale musimy pamiętać, że dżihad to nie tylko walka zbrojna, to także wsparcie finansowe i moralne walki z „niewiernymi” - zauważył.
Sieć globalnej manipulacji
Podczas spotkania w Lublinie nie brakowało też refleksji na temat roli mediów. - Terroryzm jest sprzężony z mediami – nie ma wątpliwości Gadowski. - Media w dużej części są kontrolowane przez kapitał. I o ile nauczyliśmy się żyć z manipulacjami mediów tradycyjnych, to teraz czai się na nas dużo większe zagrożenie – manipulacja za pomocą globalnych koncernów internetowych. YouTube, Google, Facebook – to sieć globalnej manipulacji – przekonywał. I podkreślił: - Dziś wojna toczy się nie o nasze terytoria, które są umowne, ale o nasze umysły. Bronią są media. Informacja jest bronią – stwierdził Witold Gadowski.
Spotkanie z dziennikarzem było też okazją do zdobycia jego książki i autografu. Jak wyznał sam Gadowski jego pierwsze wizyty w Lublinie nie należały do najłatwiejszych. - To moja trzecia próba zdobycia Lublina. Na pierwszym spotkaniu było pięć osób – powiedział Gadowski. Tym razem w sali Centrum Młodzieży „Nie lękajcie się” pojawiło się blisko 50 osób. Spotkanie zorganizował lubelski oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich oraz Klub Inteligencji Katolickiej w Lublinie.
Tomasz Nieśpiał
