Od dawna wiadomo, że muzyka łagodzi obyczaje. O tym, że łączy pokolenia, przekonałem się będąc na IV Pułtusk  Festiwalu im. Krzysztofa Klenczona w dniach 8-9 lipca 2016r. 

Festiwal rozpoczął się o godz.17.00 w piątek Mszą Św. w intencji Krzysztofa Klenczona w historycznej Bazylice Pułtuska  datowanej na XV wiek.                         

Tradycyjnie już na początku lata    najdłuższy w Europie rynek o długości 400 metrów rozbrzmiewa piosenkami z repertuaru tragicznie zmarłego kompozytora i piosenkarza.                                          

To właśnie w Pułtusku urodził się Krzysztof Klenczon – solista  zespołów rockowych „Czerwone Gitary” i „Trzy Korony”. Dlatego organizatorzy Festiwalu ( Miejskie Centrum Kultury i Sztuki w Pułtusku, Gmina Pułtusk, Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, Fundacja im. Krzysztofa Klenczona ) pod honorowym patronatem Alicji Klenczon – żony Krzysztofa  już po raz czwarty zorganizowali i przeprowadzili międzynarodowy konkurs wokalno-muzyczny. Partnerami Festiwalu byli także : Kongres Polonii Amerykańskiej , Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora , Polsko – Amerykańska Izba Gospodarcza , Stowarzyszenie „Polski Rock n Roll” im. Krzysztofa Klenczona.                                                                                                                                      

Celem konkursu jest przede wszystkim popularyzacja postaci oraz twórczości Krzysztofa Klenczona  zarówno w kraju jak i za granicą. Bo już Jego utworów muzycznych nie trzeba „ocalać od zapomnienia”, one same przed tym się bronią od ponad 50 lat.                                        

W ramach Festiwalu odbywają się także warsztaty muzyczne i wokalne - jest to forma edukacji kulturalnej młodzieży oraz sposób na integrację społeczności lokalnej, poznawanie młodych ludzi o podobnych zainteresowaniach czy poszukiwanie własnych interpretacji muzycznych. Efekty już są widoczne.                                                                                             

I tak wokalistka Aleksandra Więcławska z Tłuszcza zrezygnowała z podkładu muzycznego z płyty. Podczas przeglądu konkursowego towarzyszył jej gitarzysta poznany w trakcie warsztatów muzycznych.                                                                                                    

Ubiegłorocznej laureatce Karolinie Baran z Chicago ( Caroline Baran & friends )  towarzyszyli  muzycy poznani w Pułtusku. Jest to fakt budujący, że młodzi artyści chcą sobie pomagać. Oby ta otwartość  i chęć współpracy  pozostała  w nich  na zawsze.                                                                                                          

Do finału tegorocznej edycji konkursu zostało zakwalifikowanych 11 wykonawców ( solistów i zespołów). Wszyscy mieli obowiązek wykonać jedną piosenkę z repertuaru Krzysztofa Klenczona. Wybór drugiej pozostawiono do decyzji  młodych artystów.                    

Najczęściej były to piosenki autorskie wykonawców . Uczestnicy konkursu dysponujący dobrymi warunkami wokalnymi oraz instrumentalnymi  starali się  pokazać swoją indywidualność i nadawali inną niż pierwotna aranżację utworom Krzysztofa Klenczona.                            

Natomiast piosenki zarówno autorskie jak  i te dowolnie wybrane, najczęściej były wykonywane w języku angielskim. Czyżby to miało bardziej nobilitować  młodych artystów? Ja trochę żałuję, ze nie panuje już moda na teksty polskich poetów czy tzw. tekściarzy.                                     

Piosenki do tekstów:  Janusza  Kondratowicza  Marka Gaszyńskiego , Bogdana Loebla, Krzysztofa Dzikowskiego i wielu innych zna i śpiewa wciąż kilka pokoleń. Wspominam tych autorów tekstów z dwóch powodów. Dlatego, że w jury konkursu zasiadali między innymi  twórcy znanych przebojów: Marek Gaszyński i Ryszard Poznakowski.      

A w tygodniu przed rozpoczęciem festiwalu przypadała właśnie druga rocznica śmierci  Janusza Kondratowicza.  Jemu też   poświęcony był koncert sobotni składający się z piosenek z jego tekstami wykonywanymi przez młodych artystów.                                                                                                                                  

Polskie Radio  reprezentował  w Jury redaktor muzyczny Paweł Sztompke.  Przewodniczyła  temu gremium niestrudzona i zawsze otwarta Alicja Klenczon.  Na najwyższe uznanie Jury zasłużył  zespół „DROP” z Pułtuska otrzymując Grand Prix Festiwalu. Laureatem pierwszego miejsca został młody artysta z okolic Pułtuska ( Magnuszew Duży ) Szymon Fabisiak. Nagrodę dla najlepszego zespołu zagranicznego otrzymały dziewczęta z zespołu „ Srebrne Głosy” z Winnicy na Ukrainie.                                                                                                         

Poza w/w wymienionymi w konkursie uczestniczyły też zespoły : Paka Buziaka z Jeleniej Góry , Kolorowe Gitary z Idzikowic,    Smooth Dimension z Gdańska , Setin z Gdańska , Biało - Czarni z Warszawy, M-Max z Pułtuska , Michał Napiórkowski i Mariusz Chorążkiewicz z Warszawy.                                                                                                                                                                   

Natomiast to, co najbardziej  przypadło do gustu publiczności zgromadzonej na późno- wieczornym koncercie 8 lipca , to  żywiołowy recital zespołu „  Klenczon  Projekt”.                      

W piątkowy wieczór w amfiteatrze im. Krzysztofa Klenczona  bawiły się trzy pokolenia : od dziadków do wnuków. Piosenki Krzysztofa Klenczona w wykonaniu Tadeusza Rzący i jego kolegów z zespołu „Klenczon Projekt” na dobre rozbawiły i rozśpiewały  publiczność w każdym wieku. Na początku  młodzi mieszkańcy Pułtuska, jak to jest we zwyczaju na koncertach, tańczyli pod sceną. Później dołączyły osoby ze starszego pokolenia. Był to widok niezwykle rzadki gdy trzy pokolenia bawią się i tańczą razem. Młodzież podpowiadała wykonawcom tytuły piosenek, które chcą usłyszeć. I zawsze były one odegrane i odśpiewane. W chwili, gdy po kilku bisach, koncert miał się zakończyć, młodzi ludzie tak jak kibice piłkarscy zaczęli skandować „ Nie przejdziemy do historii”. Oczywiście zespół wykonał i tę piosenkę , a  słowa refrenu będące swojego rodzaju przesłaniem,  powtarzane kilkakrotnie przez publiczność  brzmiały tak:                                                                              

„Ale póki co , ale póki czas spróbujmy chwycić w dłonie umykający wiatr 

Ale póki co, ale póki czas spróbujmy zapamiętać, że żyć nam przyszło raz”.

 

Dla mnie jako osoby zaprzyjaźnionej  z muzyką od dziecięcych lat, największym zaskoczeniem było brzmienie tego zespołu ,  grającego idealnie w stylu wczesnego Krzysztofa Klenczona. Łącznie z charakterystycznym uderzeniem w struny czy wyglądem samego lidera,  do złudzenia przypominającego Krzysztofa.                                                                                       

Zresztą jak mówili sami muzycy, starają się  grać utwory w taki sam sposób ,  jak aranżował je Krzysztof. A już przy granym utworze „Z obłoków na ziemię”( słowa M. Gaszyński ) to jakby sam Krzysztof rzeczywiście powtórnie wstąpił na scenę . Wielkie brawa.                                                                                                 

Zarówno podczas tego koncertu jak i sobotniego na pułtuskim rynku poświęconemu  Januszowi Kondratowiczowi  zespół wykonał utwór „ Biały krzyż” ( słowa J. Kondratowicz, muzyka K. Klenczon). Publiczność  za każdym razem wysłuchała tego utworu stojąc, paląc światełka i zachowując przy tym stosowny nastrój zadumy.  Z własnego doświadczenia wiem, że „ Biały krzyż” to piosenka  bardzo chętnie wykonywana przez młodych na różnego rodzaju przedstawieniach czy wokalnych przeglądach piosenki . Można powiedzieć, ze zasiliła kanon wielu znanych i śpiewanych dotąd pieśni patriotycznych.

 Za rok  jubileuszowy V Festiwal im. Krzysztofa Klenczona w Pułtusku. Mam nadzieję, że znów młodzi artyści sięgną do źródeł polskiej muzyki rockowej.                                                      

Do zobaczenia.

Krzysztof Piskorski

 

Udostępnij
Tagi:
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl