Dziś zaczyna się Mundial. I Mundial będzie przez najbliższy miesiąc. Jest nadzieja, że dowiemy się co to są fawele, bo turyści i kibice będą widzieć, że obok pięknych stadionów są ogromne enklawy biedy. Co będzie po mistrzostwach? Pewnie większa bieda, bo ktoś za ten mundialowy cyrk musi zapłacić. Wiadomo tylko, że zarobi FIFA.

W radiowej Jedynce słucham rozmowy o Brazylii. Cieszę się, że Polskie Radio pełni swą misję. Żałuję, że – jak wynika z ostatnich badań Radio Track Millward Brown – Jedynka osiągnęła najniższą słuchalność w swojej historii - poniżej 10 procent. Prawie wszystkim spada (Trójce – nie!), ale szkoda, że Jedynka nie będzie obecna na Mundialu, bo chętnie posłuchałbym Tomka Zimocha. Wyłączyłbym fonię w telewizorze, a słuchał radia. Bo porównywać „sprawozdawczość” redaktora Szpakowskiego z pasją Zimocha to jakby zestawiać grę reprezentacji Polski z grą Brazylijczyków, dla których futbol jest święty. Rzecznik prasowy Polskiego Radia Radosław Kazimierski powiedział mi, że Radiu zależy na zasięgu a nie na udziale w czasie słuchania, i że PR nie było już na Mundialu w RPA. Ponadto radio nie jest w stanie rywalizować z telewizją. To prawda, ale ważna jest sama obecność medium tam, gdzie dzieją się rzeczy najważniejsze. Niedawno rozmawialiśmy w SDP o korespondencji zagranicznej. Myślę, że wielkich strat finansowych nie byłoby, gdybyśmy mogli posłuchać Zimocha choćby w meczach półfinałowych i w finale.

Jeśli chodzi o radio, to środowisko dziennikarskie poruszyła informacja o wyborze na nowego szefa Czwórki Iwony Kostki-Kwiatkowskiej. Pierwszą decyzją wybranej w konkursie nowej Pani Dyrektor było zaordynowanie pracownikom wypracowania p.t. kto jest twoim autorytetem. Jedna ze współpracowniczek obśmiała to wpisem na Facebooku i współpracowniczką Czwórki już nie będzie. Jak się dowiedziałem od rzecznika PR Kostka-Kwiatkowska spełniała wszelkie kryteria formalne na stanowisko dyrektorskie. Rzecznik nie był jednak pewien, czy nowa Pani Dyrektor ma wyższe wykształcenie magisterskie. Ja słyszałem, że jeszcze niedawno nie miała. Czyżby więc takie wykształcenie nie było formalnym wymogiem na stanowisko dyrektorskie w Polskim Radiu?

Zostawmy radio publiczne i cieszmy się telewizją. Nie będzie TV Polonia, zamiast niej będzie TV Polska skierowana głównie do Polaków na Wschodzie. Jest to reakcja na postulaty wielu środowisk, żeby więcej było programów o Polakach na Litwie, Białorusi, Ukrainie, czy w Kazachstanie. To dobry krok, żeby tylko w budżecie nowego kanału znalazły się pieniądze na profesjonalnych korespondentów zagranicznych.

W prawicowej prasie zaś Rafał Ziemkiewicz z „Do Rzeczy” obśmiał okładkę „W Sieci” z Marysią Sokołowską. Znane porzekadło mówi, że gdzie się dwóch bije, tam trzeci korzysta, a diabeł się śmieje. Ale, choć z jednej strony takie polemiki antagonizują środowisko dziennikarzy konserwatywnych, to z drugiej – w co nie wątpię – zwiększają zainteresowanie ich prasą. Więc? Keep smile.

I na koniec o kilkunastu takich, co dostali odznaczenia od prezydenta RP. A właściwie nie o nich, co o samej zasadzie. Zgadzam się z komentarzami Michała Majewskiego, Mariusza Ziomeckiego i Renaty Grochol, że dziennikarze powinni patrzeć władzy na ręce, a nie brać od niej ordery. I dodam od siebie: niezależnie od tego, czy ordery przyznaje Bronisław Komorowski, czy przyznawał Lech Kaczyński. Samo przyznawanie przez polityków i odbieranie od nich medali przez dziennikarzy za stricte dziennikarską działalność wydaje mi się dwuznaczne. Za służbę społeczeństwu – tak. Za walkę o wolność Polski i za solidarność – tak. Ale nie za „niezależność dziennikarską”, bo jakim prawem władza ocenia, czy dziennikarz był/jest niezależny czy nie. Nie tak dawno zżymaliśmy się, że Putin nagrodził kilkuset dziennikarzy rosyjskich mediów. Pełnej analogii nie ma, ale skojarzenia są.

Co nas czeka w mediach? Chyba robi się coraz ciekawiej…

Marek Palczewski

12 czerwca 2014


 


 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl