Jarosław Kaczyński jadąc na Ukrainę zrobił to, co leży w interesie Polski. Jako były i możliwy przyszły premier był reprezentantem państwa tak udanym, że obecny premier mu podziękował a pochwalił go nawet zaciekły wróg Adam Michnik.
Jednak Gazeta Wyborcza nie byłaby sobą, gdyby nie próbowała ośmieszyć prezesa PiS przy tej okazji. Publikuje zdjęcie polskiego polityka z ukraińskim bokserem i głównym opozycjonistą Witalijem Kliczką, gdzie Kaczyńskiemu widać ledwie głowę, którą sięga Kliczce do pasa. GW informuje, że to zdjęcie jest przerobione ale ponieważ robi furrorę w internecie, to je publikuje i każe porównać z oryginałem. Tu widać, że w rzeczywistości Kaczyński sięga wielkiemu bokserowi pod pachę. I tak źle, i tak niedobrze.
Gdzie Kaczyński nie sięgałby Kliczce, to i tak przerasta go o głowę, podobnie jak wszystkich polityków polskich. Jest najbardziej z nich inteligentny i ma najlepszą diagnozę stanu państwa. Przegrywa wybory nie dlatego, że diagnoza jest błędna ale dlatego, że prawdziwa, czym narusza potężne interesy w kraju i za granicą panoszące się w Polsce.
Prezes PiS ma też najmocniejszy charakter. Kto inny wytrzymałby taką nawałę nienawiści, jaka prze na niego do od 20 lat? Kto zniósłby tak mężnie utratę połowy rodziny w tym ukochanego brata w strasznej katastrofie i podniósł się z tego? Kto inny wytrzymałby tyle niezasłużonej pogardy zamiast podziwu dla umysłu i hartu ducha?
Adam Michnik, redaktor gazety publikujacej zmanipulowane zdjęcie, uchodził za bohatera i słusznie, bo spędził kilka lat w więzieniu za swe przekonania. Jednak Michnik był zawsze wtedy otoczony szacunkiem społecznym. Nawet prześladowcy musieli go podziwiać i wiedzieli, że nie obalą jego legendy kłamstwami propagandy. O tyle też był w lepszej sytuacji od Kaczyńskiego, że nikt nie mógł poważnie kwestionować jego wybitności. Nie znalazłby posłuchu. Wytrwał więc na tej skale szacunku narodu, dopóki koniunktura nie skusiła go, żeby dobić interes z komuną.
Tenże Michnik toleruje dzisiaj, by jakiś gnojek w Wyborczej ośmieszał jego przeciwnika ideowego pod pretekstem informacji, co tam zabawnego krąży w internecie. Moim zdaniem Kaczyński ma dziś więcej charakteru od Michnika zaś stylem uprawiania polityki zawstydza byłego bohatera. Jeśli zostanie kiedyś premierem, to znajdzie się jakiś jego gnojek i pokaże Michnikowi, jak wygląda zasmarkany karzeł, który był olbrzymem.
Krzysztof Kłopotowski
