Stanisław Pięta, bojowy poseł PiS udzielił Rzeczpospolitej bardzo obszernego wywiadu, który dziennik opublikował w ostatni poniedziałek. Temperatura polityczna w Warszawie od razu podniosła się o parę stopni. Pięta wypada w nim jako radykał, a przecież racjonalny. Nie można posądzić go o oszłomowstwo, tylko „zarzucić” ideową konsekwencję. Mówi otwartym tekstem co - w jego ocenie - złego dzieje się w Polsce. Jest to mocna prezentacja stanowiska PiS w najważniejszych sprawach. Rzepospolita to drukuje. A Kancelaria Premiera drży w posadach ze złości akolitów Tuska; przynajmniej tak sobie to wyobrażam.

 

Ten bardzo dobry materiał przygotował Jacek Nizinkiewicz. Wcześniej dał się poznać na Onet.pl jako autor niebanalnych rozmów. Do Rzepospolitej ściągnął go nowy redaktor naczelny Bogusław Chrabota próbując ocalić gazetę po pogromie redakcji przez nowego właściciela Grzegorza Hajdrowicza. Ma wysoko pod górkę, wiatr zawiewa mu w oczy, sprzedawany nakład spadł o jedną trzecią w porównaniu do ubiegłego roku. W tych trudnych warunkach stara się utrzymać tę ważną, konserwatywną placówkę w mediach głównego nurtu.

 

Chyba nie myślicie, że prawica patriotyczna pomaga mu w tej walce? To byłoby nie po polsku.

Najlepszym przykładem tenże wywiad z Piętą. Nie wyobrażam sobie takiej publikacji w drugim ważnym dzienniku opinii, Gazecie Wyborczej. To pokazuje, czemu nie należy gniewać się, czy bojkotować Rzepy, a przeciwnie, pomagać redakcji jako alternatywie Wyborczej, natomiast mieć pretensje do Hajdarowicza.

 

Co w tej delikatnej sytuacji robi portal prawicy bardzo patriotycznej wPolityce.pl? Wyciąga z wywiadu jedno pytanie i robi z tego oskarżenie Nizinkiewicza. „Podpisuje się pan pod hasłem skinheadowskim Bóg, honor, ojczyzna? – pyta czujny dziennikarz” – w ujęciu jeszcze czujniejszego z portalu wPolityce. A w dzienniku poseł Pięta odpowiada, że „Bóg, honor, ojczyzna to nie jest żadne hasło skinhedowskie, to fundament Rzeczypospolitej zapisany na sztandarach wojskowych.To przestrzeń polska, to płaszczyzna istnienia polskiego państwa, rozwoju jego kultury, etosu, to bardzo szerokie zakreślenie naszego narodowego funkcjonowania. Tam, gdzie mamy do czynienia z ideologią nazistowską, to powinno być to bezwzględnie zwalczane.” Jak widać, nie ma złych pytań, są tylko złe odpowiedzi, zaś Pięta odpowiedział bardzo dobrze według swego światopoglądu.

 

I o to chodzi w pracy dziennikarza. Ma być narzędziem ujawniania rzeczywistości. W wywiadach ma pokazać poglądy rozmówcy, a nie własne. Może stosować prowokacje; pytać choć uważa inaczej, niż sugeruje pytanie; pytać kiedy sądzi, że zna odpowiedź, lecz nie znają czytelnicy. Wywiad ten Nizinkiewicz przeprowadził konfrontacyjnie, a bez zarzutu. Dał poznać poglądy posła Pięty i PiS na ważne sprawy. Takie subtelności nie zawsze rozumieją czytelnicy, jednak redaktorzy powinni być mądrzejsi.

 

Niestety, w portalu wPolityce pracują zapalczywi koledzy, którzy lubią załatwiać swe małe porachunki. W dodatku traktują świat zbyt prosto. I oczywiście są bardzo katoliccy w tej naszej „ciemnej dolinie” III Rzeczpospolitej. Niech da im do myślenia, co powiedział pewien Wielki Aforysta: „Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc przebiegli jak węże, a nieskazitelni jak gołębie.” Amen.

 

PS. Autor publikuje w Rzeczpospolitej.

 

Krzysztof Kłopotowski

 

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl