Tak mógłbym napisać, ale to będzie dopiero 31 grudnia, bo w tym momencie zakończy się moja praca na portalu sdp.pl w roli redaktora naczelnego. Wtedy złożę krótki rachunek sumienia, bilans zysków i strat.

 

 

Już dziś widzę, a jaśniej to widzę przed Świętami, że portal zyskał wielu fanów. Obserwuję lajki, i chyba się nie mylę, że czytelnicy portalu to ludzie od prawa do lewa, że naszemu portalowi udało się, w dużym stopniu, zachować pluralizm prezentowanych racji.

Mam nadzieję, że rozmowy, których zaprezentowaliśmy na portalu blisko 500, przedstawiły różnorodne poglądy, dziennikarzy kilkudziesięciu mediów, wśród których nie zabrakło żadnej liczącej się w Polsce redakcji. Pod tym względem naprawdę byliśmy przodownikami pracy na rynku mediów.

Dział felietonów zdominowany był natomiast przez dziennikarzy o poglądach konserwatywnych i konserwatywno-liberalnych. Nie mam wątpliwości, że zdecydowana większość felietonów była interesująca, czasem były zaczepne i kontrowersyjne, ale nigdy nie były nudne. Tak się stało, że wcześniej ze współpracy zrezygnowało kilku felietonistów o poglądach bardziej centrowych czy lewicowo-liberalnych. Zawsze z żalem rozstawałem się z Nimi i także dziś uważam, że nie ma debaty bez wysłuchania różnych stron, bez równoważenia opinii. Tego uczę studentów dziennikarstwa: dążenia do obiektywizmu, nieuprzedzonego podejścia do stron sporu i swoich rozmówców, otwartości na cudze argumenty. Wierzę w zdrowy rozsądek, i że każdy według swojego mniemania potrafi sam zadecydować jaka postawa, jakie poglądy są dla niego bardziej stosowne czy odpowiednie. Dlatego brzydzę się propagandą i propagandystami politycznymi wśród dziennikarzy, wmawiającymi nam, w co mamy wierzyć, co mamy myśleć i na jaką partię głosować. Powinni zmienić zawód – niech idą do polityki, tam jest ich miejsce.

Nie wiem jaki będzie portal po Nowym Roku. Nie wiem, czy będę jeszcze na nim pisał. To zależy od przyjętej przez nowego szefa filozofii, polityki redakcyjnej, itd. Jeśli to będzie osoba, która dotąd zajmowała się opieką nad mediami w SDP, to o przyszłość portalu jestem spokojny, jeśli ktoś inny, to powiem: pożyjemy, zobaczymy…

 

Drodzy czytelnicy, dziękuję Wam po raz wtóry, ale nie ostatni.

 

Marek Palczewski

Red. naczelny portalu SDP.PL (do końca roku).

 

19 grudnia 2012

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl