Co roku przy okazji nagród SDP przyznawany jest tytuł "Hieny Roku" dziennikarzowi, redakcji lub wydawcy, który wyróżnił się szczególną nierzetelnością i lekceważeniem zasad etyki dziennikarskiej

(z regulaminu SDP).

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich nominował do „Hieny Roku” Michała Figurskiego i Jakuba Wojewódzkiego. Jestem członkiem ZG i mam wątpliwości - czy słusznie ich nominowano? Bo ta nominacja, to jakby nobilitacja.


Nie ma sensu omawiać tego, co zrobili ci dwaj panowie. Od kilku dni mówi się o tym i pisze we wszystkich mediach. Wypowiedziała się Rada Etyki Mediów i KRRiT. Nawet „Newsweek” uznał, że przegięli. Tylko „Gazeta Wyborcza” ujęła się za nimi, tłumacząc, że jesteśmy za głupi, by zrozumieć ich żarty. Ksenofobiczne, rasistowskie, chamskie, poniżające, odzierające z godności żarty o kobietach, o Ukrainkach, o cudzoziemcach. Nie będę polemizował, bo szkoda czasu i atłasu, niech będzie, że nie zrozumiałem tej klasy dowcipów (co więcej: nie chcę „rozumieć” ich drugiego dna i „subtelnej ironii”).  Ale, powtórzę –  nominacja F. i W. do nagrody Hieny, to wyróżnienie, na które nie zasługują.

Obrońcy F&W twierdzą, że są oni satyrykami i więcej im wolno. O ile więcej? Czy ktokolwiek słyszał takie „żarty” w kabaretach Przybory i Wasowskiego, Pietrzaka, Federowicza, w programach Elity czy w Polskim Zoo? Czyż nie obowiązują ich normy przyzwoitości i poszanowania godności innych ludzi. Gdyby potraktować ich jak dziennikarzy, to okazałoby się, że złamali co najmniej dwie zasady Karty Etycznej Mediów: zasadę szacunku i tolerancji oraz zasadę wolności i odpowiedzialności. Ale czy rzeczywiście błaznów, komediantów, trefnisiów, powinniśmy uznawać za dziennikarzy? Czy występowanie w programie i prowadzenie go oznacza, że jest się dziennikarzem? Na pewno nieetyczne zachowania powinny być z mediów eliminowane a słowo dziennikarz powinno brzmieć dumnie. Takie „wzorce zachowań dziennikarskich” dla młodzieży jak te propagowane w „Porannym WF” powinny zniknąć z programów radiowych i telewizyjnych. 

Polemizując jednak z obrońcami F&W wpadamy w pułapkę, bo zaczynamy traktować Figurskiego i Wojewódzkiego właśnie jak dziennikarzy. Czy jednak oni zasługują na to miano? Przypomnę, że w dotychczasowym regulaminie „Hieny roku” znajdowało się takie zdanie: „W ten sposób (przyznając „Hienę” – M.P.) Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich pragnie napiętnować autorów publikacji prasowych, radiowych, telewizyjnych lub internetowych przynoszących dyshonor wiarygodnym środkom przekazu. Nie dotyczy to dziennikarzy mediów, które żerują na plotkach i pomówieniach, posługują się językiem wulgarnym i obscenicznym, bowiem nie zasługują oni na miano dziennikarzy”. Ostatnie zdania pasują jak ulał do tego, co Figurski i Wojewódzki opowiadali na antenie Radia Eska Rock - wcześniej o Alvinie Gajadhurze, a ostatnio o Ukrainkach. Myślę, że „Hiena Roku” powinna być przyznana za poważne naruszenie zasad etyki dziennikarskiej a nie za niestosowanie się do jakichkolwiek norm w ogóle i tłumaczenie, że to przecież jest satyra. Nie nobilitujmy więc (nawet taką antynagrodą) dyskryminujących wygłupów i nie traktujmy ich autorów jak dziennikarzy! Może najlepszym rozwiązaniem będzie po prostu spuszczenie zasłony milczenia…

 


Marek Palczewski
28 czerwca 2012




 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl