To „klejnot w koronie” BBC. Nadaje nocą, od 24 czasu GMT, i nie ma lepiej spędzonej bezsennej godziny niż słuchając kolejnych reportaży z najdalszych zakątków świata. Niezwykłych, egzotycznych, „z pierwszej ręki”, bo BBC, choć kraj w kryzysie, nie redukuje liczby swoich korespondentów. BBC World Service, Serwis Światowy BBC.


  Oto reportaż z Etiopii, z prowincji Kaffa, mówią plantatorzy krzewów kawowych z kooperatywy Sidamo, bezlitośnie wykorzystywani przez handlarzy, którzy sprzedają ziarno na aukcjach w Londynie, tak  że kiedy dociera ono do sieci kawiarni „Starbucks” kosztuje 100 razy więcej niż otrzymują producenci. Oto materiał z Moskwy z procesu jednego ze 110 uwięzionych rosyjskich biznesmenów, operujących w niebezpiecznym dla nich, a zabójczym dla praworządności trójkącie  polityka – służby specjalne – mafia. Realia wstrząsające nawet dla Polaka, którzy ma dziś wiele szans natknięcia się na szaleństwa w  wymiarze sprawiedliwości. Powszechna korupcja, demoralizacja sędziów i milicjantów, kompletny upadek całego systemu.  Albo inny jeszcze reportaż, pokazujący losy Brytyjczyków, którzy po przekazaniu w 1999 roku przez ostatniego gubernatora lorda Pattona Hong Kongu Chinom, zdecydowali się tam pozostać. Jakby czytać  opowiadania z tomu „Far Eastern Tales” W. S. Maughama – a przecież to „samo życie”! My, mój mąż Peter i ja, mamy do World Service’u dodatkowy sentyment: on ponad 20 lat współpracował z Sekcją Francuską, a ja prze kilka lat z Polską Sekcją BBC.  A moim szefem był znakomity emigracyjny poeta i  uroczy człowiek, nieżyjący już niestety, Bolesław Taborski. 


     Właśnie media podały, że po 71 latach emitowania programów z legendarnego Bush House na Strandzie, Serwis Światowy przenosi się z powrotem do Broadcasting House przy Portland Place, gdzie rozpoczął pracę. Rzecz w tym, że budynek przy Portland Place został  podczas londyńskiego Blitzu zbombardowany, i World Service przeprowadził się do Bush House. Wielki, monumentalny, w stylu neoklasycznym, zbudowany w 1925 roku  przez Irvinga T. Busha jako angielsko-amerykańskie centrum biznesowe, był jednym z najdroższych przedsięwzięć architektonicznych ówczesnych czasów. Przez cale 71 lat BBC jedynie wynajmowała budynek, kontrakt wygasa w tym roku, tak więc World Service wraca na „stare śmiecie”,  do Broadcasting House, który w międzyczasie rozbudowano, a kolos na Strandzie zostanie przekazany obecnemu japońskiemu  właścicielowi. W międzyczasie Bush House stał się symbolem Światowego Serwisu, znaczącym miejscem na turystycznej mapie Londynu oraz celem pielgrzymek miłośników radia z całego świata. Tak więc w czwartek 12 lipca dyrektor generalny Korporacji Mark Thompson nagrał specjalne pożegnanie, gdzie złożył hołd zasłużonej siedzibie, przytoczył kilka historycznych dat, opowiedział kilka zabawnych anegdot, i tego samego dnia w samo południe ostatni program został puszczony w eter. A byli pracownicy Sekcji mieli okazję, żeby opowiedzieć o życiu Bush House, jak się okazało dość kolorowym. M.in. o tym jak to w podziemiach znaleźli  basen, który  potem przerobiono na studio, że „BBC było pierwszym w Londynie miejscem, gdzie można było dostać porządną kawę” czyli kawę z ekspresu, oraz jak to urozmaicając sobie długie nocne szychty,  przychodzili do pracy przebrani jak na kostiumowy bal, a to pod hasłem „pijama party”, to znów „pirate party”,  etc.


    Jednak jakby zapomniano, że w tym roku obchodzimy jubileusz 80-lecia World  Serwisu. Przecież pierwsza audycja Imperial Service, jak go na początku nazywano, została wyemitowana w grudniu 1932 roku! A było tak: w kilka lat po podpisaniu Royal Chart, Aktu Założycielskiego BBC, ówczesny rząd  poddał pomysł redakcji, która zapewniałaby kontakt między Macierzą a setkami tysięcy Brytyjczyków, rozsianych po całym Imperium, które, przypomnijmy, zaczęło się sypać dopiero w latach 40. W grudniu 1932 roku wyemitowano pierwszą audycję Serwisu, po angielsku, a dopiero w dwa lata później, w świat poszedł pierwszy program w języku arabskim, w związku z wybuchem włoskiej kampanii w Abisynii. W okresie kryzysu monachijskiego ruszyła emisja programów po francusku, niemiecku i włosku, a tuż po wybuchu II wojny – można było usłyszeć audycje w języku polskim, czeskim i węgierskim. Przyspieszenie wydarzeń było tak ogromne, że w końcu września BBC World Service nadawał w 10 językach, a w 1943 – w 43!

    Zanim przejdziemy do  celów i zadań nowej placówki, warto powiedzieć parę słów na temat finansowania World Service’u”. O ile Korporacja finansowana jest z abonamentów oraz dochodów własnych – sprzedaż programów, formatów i  niezliczonych gadżetów,  o tyle – z uwagi na swoją misję, „to bring the UK to the world and the world to the UK” – Serwis Światowy do niedawna żył z grantu, który na wniosek parlamentu otrzymywał z tutejszego MSZ. Oczywiście Foreign Office wielokrotnie próbował wpływać na spojrzenie i opinie WS na aktualne konflikty, rozgrywające się na świecie, zwłaszcza  na linii Londyn – Delhi, Pretoria, Canberra, itd. Cóż, „płacę i wymagam”. Już 1948 roku rząd jej Królewskiej Mości opublikował Białą Księgę, która tak oto definiowała politykę nadawczą World Service: „Serwis jest jednym ze sposobów utrzymywania brytyjskich wpływów oraz prestiżu poza granicami kraju”. I zalecała pracownikom  regularny kontakt z MSZ, „aby trzymać rękę na pulsie polityki zagranicznej rządu”. Na co BBC pospiesznie  wydała regulację wewnętrzną „Wytyczne polityczne dla Serwisu Europejskiego”, która zalecała,  aby BBC  kierowała się raczej długoterminowymi interesami Wielkiej Brytanii, niż doraźnymi zawirowaniami polityki zagranicznej. I, co ciekawe, kolejne rządy jakoś się potem z BBC dogadywały, choć naturalnie nie obeszło się bez kłótni i skandali. Patrz: Konflikt Sueski, w którym cała BBC - od zawsze antykolonialna – opowiedziała się przeciw polityce własnego rządu. Vide: wojna o Falklandy, kiedy BBC zakwestionowała sens walki o odległe o 12 tys. kilometrów wyspy, czy polowanie na Tony Blaira  po jego przystąpieniu do koalicji antyirackiej, co ostatecznie spowodowało odejście premiera.  To właśnie owa wieczna próba sił powodowała, że BBC nie lubił i Churchill, i Margaret Thatcher i, naturalnie, Tony Blair. W istocie walka o wpływy między brytyjskim rządem a Korporacją trwa do dziś, a zintensyfikowała się jeszcze 2 lata temu po przejęciu władzy przez konserwatystów.


  BBC World Service  zmieniał się wraz z wydarzeniami dookoła: rozpad Brytyjskiego Imperium, lokalne i globalne konflikty, powstawanie nowych państw, techniczne innowacje. A w  jego archiwach  można znaleźć  nagrania, które wyznaczają historię ostatniego 80. lecia: przemówienie abdykacyjne Edwarda VIII,  panika w USA w wyniku emisji słuchowiska Orsona Wellesa „Wojna światów”, słynne przemówienie Churchilla podczas Blitzu, to o  „krwi, pocie i łzach”, ostatnie wołania o pomoc Węgrów, kiedy sowieckie czołgi wjeżdżały już na przedmieścia Budapesztu, podpisanie Porozumień Sierpniowych w Gdańsku. Nie można także zapomnieć o niezwykłej roli,  informacyjnej, psychologicznej i politycznej, jaką Serwis  odegrał w  wielu krajach Europy, m.in. w Polsce, podczas 45 lat trwania sowieckiego reżimu. Przypominając wszystkie te zasługi, jako pierwsi w Polsce, składamy dostojnemu jubilatowi  najlepsze życzenia kolejnych 80 lat w zdrowiu i pomyślności! Zwłaszcza, że po ostatniej  zmianie warunków finansowania i cięciach budżetowych w Korporacji, jego przyszłość stała się bardzo niepewna.                                                                        

 


Elżbieta Królikowska-Avis

20 lipca 2012

Londyn
 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl