Z ogromnym zdziwieniem przeczytałem wywiad zatytułowany: „Układ zamknięty”, jakiego red. Maria Giedz – członek Zarządu Głównego SDP udzieliła red. Błażejowi Torańskiemu, doświadczonemu publicyście. Publikacja ukazała się na portalu Zarządu Głównego – co nie pozostaje bez znaczenia. Wywiad mówi o gehennie i prześladowaniach wybrzeżowych dziennikarzy, mobbingu, gwałtach na sumieniach, nagminnym wyrzucaniu z pracy, itd. Rzekomo na Pomorzu trwa – głównie za sprawą publikacji w „Dzienniku Bałtyckim” i wrednej polityki wydawców pisma z Verlagsgruppe Passau – akcja germanizacyjna nie gorsza jak za czasów Bismarcka, a Gdańsk to już właściwie Danzing. Tekst jest pełen poważnych oskarżeń, kwalifikujących się do zgłoszenia prokuraturze, spraw sądowych, interwencji związków zawodowych czy Stowarzyszenia, akcji protestacyjnych itd. Na poparcie tych rewelacji żadnych konkretów, faktów egzemplifikujących oskarżenia, uszczegóławiające kiedy miały miejsce. Czy dzieje się tak teraz, czy  są to „grzechy”, które zdarzały się wcześniej i były już napiętnowane.

Mieszkam na Wybrzeżu, kilkanaście lat pracowałem (także na kierowniczych stanowiskach) w obu tytułach Verlagsgruppe Passau („Wieczorze Wybrzeża” i „Dzienniku Bałtyckim” – z którym nadal współpracuję) i stanowczo stwierdzam, że przedstawiona w „Układzie zamkniętym” sytuacja jest nieprawdziwym, karykaturalnym obrazem rzeczywistości, pełnym fałszywych oskarżeń  i uproszczeń. Spadające nakłady, malejące zarobki dziennikarzy nie sąspecyfiką tylko tego wydawnictwa. Fałszowanie rzeczywistości szkodzi odpowiedzialnemu ukazywaniu istniejących problemów. Nic dziwnego, że wywiad wywołał burzę głosów oburzenia wybrzeżowych dziennikarzy byłych i aktualnych pracowników tego wydawnictwa oraz osób postronnych. Z punktu widzenia potrzeby dyskusji na temat repolonizacji mediów takie ożywienie zainteresowania można by uznać za cenne, gdyby nie zastrzeżenia – niestety zasadne – podnoszone przez zabierających głos: „Nie do wiary, że ten stek bzdur, bez najmniejszej próby weryfikacji, firmuje na swojej oficjalnej stronie Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, organizacja, która jako główne zadanie statutowe stawia sobie podobno „dbałość o rzetelne informowanie społeczeństwa za pośrednictwem mediów” oraz „dbałość o etykę zawodową dziennikarzy”. Wstydźcie się Państwo! ”

No właśnie, wstydzę się w imieniu całego Zarządu Głównego, którego też jestem członkiem; ubolewam, że w ten sposób nie zdobywamy uznania zachęcającego do wstępowania w nasze szeregi, zastanawiam się też jak i dlaczego doszło do ukazania się tej kuriozalnej publikacji oraz nad wnioskami, jakie powinniśmy wyciągnąć z tej przykrej sprawy.

Tadeusz Woźniak, Gdynia, 13.12.2017 r.

Do wiadomości:

  1. Red. Andrzej Stawiarski – red.naczelny portalu SDP
  2. Członkowie Zarządu Oddziału Gdańskiego
  3. Redakcja „Dziennika Bałtyckiego”
  4. „Czas Pomorza”– portal Oddziału Gdańskiego SDP
Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl