Podczas XXVI Targów Książki Historycznej ( 30.11 – 03.12.2017) we Warszawie nie zabrakło miłych mi autorów. W piątek , 1 grudnia br., na spotkanie z redaktor Teresą Kaczorowska do Sali Kinowej Zamku
Królewskiego przybył spory tłumek wielbicieli talentu poetessy zCiechanowa. Prezentację książki „Dziewczyny z Obławy Augustowskiej” uświetnił swą obecnością ks. Prałat Stanisław Wysocki -prezes Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945. Był również jego zastępca – Bogdan Nowacki oraz kilka osób spośród ocalałych mieszkańców Gib i okolic. Książkę, drugą na temat Obławy Augustowskiej, wydała Oficyna BELLONA.
- Dziesięć rozdziałów, kilkadziesiąt archiwalnych rodzinnych fotografii oraz wypominki o 17-stu młodych, uroczych pannach z Suwalszczyzny – oto co zdołałam zamieścić w tej skromnej książeczce – mówi dr Teresa Kaczorowska.
Na zakończenie spotkania , po prezentacji sylwetek sanitariuszek i łączniczek z AK, zrobiło się i smutno i straszno zarazem. Więcej szczegółów na temat „suwalskiego Katynia” zapewne się nie dowiemy. Dopokąd niedostępne pozostają kremlowskie archiwa snuć możemy jedynie domysły – gdzie znajdują się doczesne szczątki ponad 2 tysięcy osób pojmanych w Obławie Augustowskiej?
Dzień drugi – benefis redaktorów W.Gadowskiego i M. Marosza.
Książki „RESORTOWE TOGI” nie musze naszym czytelnikom przedstawiać. Uroczysta promocja odbyła się w warszawskim Klubie NOT. Książka budzi nadal żywe i „zdrowe emocje”. Nie może być inaczej skoro w kuluarach targów bywalcy mówią o tej źródłowej pracy – OBNAŻONE SYLWETKI DRUGIEJ WŁADZY. O kondycji wymiaru sprawiedliwości można by „bez końca”.
Jak czkawka powraca stara anegdota :
- Do pokoju sędziowskiego wpada osobnik z widocznym obłędem w oczach. Zaniepokojeni sędziowie , odkładając na biurka spożywane wiktuały pytają :
- O CO PANU CHODZI?
NIEZRÓWNOWAŻONY DELIKWENT ( do najbliższego przy drzwiach) : TAK, TO PIES TWOJEJ ŻONKI POGRYZŁ MOJEGO PIMPUSIA! A ZATEM ALBO ZAPŁACISZ MI NATYCHMIAST „TYSIAKA” ALBO ODDAM SPRAWĘ DO SĄDU!
Sędzia potulnie wyciąga plik banknotów, odlicza żądany tysiąc i powraca do przerwanej konsumpcji. Delikwent, nie kryjąc zadowolenia, pospiesznie wychodzi.
Zaskoczeni obrotem sprawy koledzy łatwowiernego sędziego nie kryją zdziwienia! Kaziu – przecież ty nie masz ani żony ani jakiegokolwiek psa!
No, wiecie – odpowiada oskubany sędzia. A JAK TEN WARIAT PODAŁBY MNIE DO SĄDU TO… RÓŻNIE MOGŁABY SIĘ SKOŃCZYĆ TA HISTORIA.
To oczywiście tylko anegdota. Chętnie powtarzana przez personel pomocniczy sądu , w którym byłem tylko stażystą. Historia powtarzana z rozbawieniem przez sędziów i prokuratorów, którym ostatnio miny rzedną po kolejnych obciachach ich kolegów i koleżanek.
Dla porządku dodam, że „Resortowe togi” kol. Maciej Marosz opublikował w wydawnictwie EDITIONS SPOTKANIA.
Z kolei red. Witold Gadowski, reporter z Krakowa, związał się z wydawnictwem REPLIKA. A co opublikował na nowo? Trzeba było przyjść i zobaczyć ((5 POZYCJI)) „naocznie”.
BogdanKrawczyk
ps.: Nagroda Klio 2017 w kategorii autorskiej i monografii naukowych przypadła Michałowi Tymińskiemu za książkę „Europejczycy i Afrykanie” ( Wydawnictwo Naukowe UMK w Toruniu) .
-Ukazuje się dużo książek poświęconych Warszawie – mówi prof. Tomasz Szarota. Żal , że z powodu skąpych funduszy jury pod jego przewodnictwem musiało połączyć Kategorię Autorską z Kategorią Monografii Naukowych.
Z Varsavianów osobiście polecam: SALON. Niezależni w >>świetlicy<< Anny Erdman i Tadeusza Walendowskiego (wyd. KARTA).
