To był tydzień pierwszej kadrowej tyle, że nie Pierwszej Kadrowej, a pierwszej kadrowej Polskiego Radia. Miała pełne ręce roboty wręczając wypowiedzenia i nowe umowy, bowiem w czwartek zmieniło się całe kierownictwo radiowej Trójki. Czy jest jeszcze ktoś kto pamięta wszystkie kolejne dobre zmiany w Programie 3? Ja się pogubiłem.
Trójka to stacja szczególna. Żadna inna nie posiada grona tak wiernych fanów i to od lat. Szczególnie też spędza sen z powiek kolejnym menadżerom wyznaczonym przez PiS. Dało się to zauważyć już za pierwszych rządów tej partii, ale zdaje się, że zauważyli to jedynie obserwatorzy. Partia raczej nie i niepomna problemów z połowy lat 2000. ruszyła do ponownego zarządzania Trójką równie bez pomysłu kadrowego (lub ze z byt wieloma pomysłami) jak za pierwszym podejściem. Może jednak jestem niesprawiedliwy. Może to właśnie jest pomysł, teoria, że o ile całej Polsce wystarczy jedna dobra zmiana to niesforna Trójka potrzebuje ich dużo, dużo więcej.
Ale to nie jedyne ruchy kadrowe w PR. Stanowisko stracił też wicedyrektor Polskiego Radia 24 Krzysztof Gottesman. Poleciał za to, że w radiu jako gość wystąpił prof. Jan Hartman. Wiemy to, bo prezes PR Jacek Sobala osobiście podał powód zwolnienia Gottesmana portalowi niezależna.pl. (Oczywiście jeżeli wierzyć niezależnej.pl, ale żadnego dementi w tej sprawie nie było). To szczere wyznanie oznacza, że prezes Sobala uważa, że podejmowanie gości o zbyt zróżnicowanych poglądach mogłoby zaszkodzić słuchaczom i woli by byli to sami swoi. Jest to teoria sprawdzona i znana od czasów inż. Mamonia, który najbardziej lubił piosenki, które już znał.
Kłopotów kadrowych dorobił się też Festiwal w Opolu. Najpierw w mediach poszedł hyr, że podobno prezes TVP osobiście miał ogłosić zapis na występ Kayah na jubileuszowym koncercie Maryli Rodowicz. Telewizja wydała oświadczenie, że nic podobnego, ale coś było na rzeczy, bo oświadczenie pojawiło się po spec spotkaniu Maryli Rodowicz i Jacka Kurskiego. Tak czy siak Kayah z występu zrezygnowała. Solidarnie dołączyła do niej Kasia Nosowska, potem zespół Audiofeels, a to pociągnęło za sobą rezygnacje samej Rodowicz. Równocześnie z Koncertu Premier TVP skreśliła Dr Misio. Powodem był „nieemisyjny” (czytaj krytyczny wobec kościoła katolickiego) teledysk. Wtedy zrezygnowała Kasia Popowska, Michał Szpak, Andrzej Piaseczny, a wreszcie mający prowadzić koncert Artur Orzech. Lista rezygnujących stale się wydłuża.
Festiwal zaczął przybierać kształt kadłubowy, a cała sprawa zaczęła przybierać kształt groteskowy. Prezydent Opola rozważa bowiem zorganizowanie w Opolu koncertu tych, którzy z występu w Opolu… zrezygnowali, a rozemocjonowana posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring – Wielgus w Radiu Zet wyraziła nadzieję, że „festiwal w Opolu odbędzie się w innym miejscu”.
Na koniec jak zwykle ni z gruchy ni z pietruchy przypomnę, że uważam, iż reklamy z mediów publicznych powinny być usunięte!
