Każdy rok kończą podsumowania. Dołączam więc do grona tych, którzy chcą miniony rok ocenić na wesoło. Co się zdarzyło ważnego w mediach, co w polityce? Wszak tymi kwestiami ta strona żywi się najbardziej.

Największym poczuciem humoru w minionym roku odznaczył się niewątpliwie poseł Marek Suski z PiS, który – jak wieść gminna niesie - chciał przesłuchać carycę Katarzynę Wielką. Krąży dowcip, że kiedy komisja zaproponowała przesłuchanie Rasputina, poseł ripostował: Putina? Dlaczego tylko raz?

Największe zdolności wokalne roku zaprezentowała posłanka PO Joanna Mucha. Największe brawa dostała za wykonanie utworów „Znowu w puczu mi nie wyszło” i „Nie pucz, kiedy odjadę”. Internauci nie puczali, kiedy śpiewać przestała.

Najsmaczniejszym ciachem roku poczęstowała Doda prezydenta Andrzeja Dudę. Ciachem poczęstowała, a następnie odwróciła się od prezydenta, pokazując zgromadzonej na gali „Super Expressu” publiczności swoje półnagie pośladki. W ten sposób SE udało się wykreować celebrycko-politycznego newsa roku!

Największą szopkę ubiegłego roku zrobił Marcin Wolski, śmiejąc się z polityków opozycji „W tyle wizji” do rozpuku. W noworocznej szopce zaś było jeszcze śmieszniej, bo niektórzy dopatrzyli się, że pewien prezes rozmawiał ze swoim penisem, który miał twarz pewnego innego prezesa. Tak czy owak szopka roku udała się!

Najdzielniejszym dziennikarzem roku okazał się, o dziwo, poseł PO Sławomir Nitras, który transmitował „tajne”, za zamkniętymi drzwiami spotkanie dziennikarzy z marszałkiem Senatu. Jego odwaga była tym większa, że na to spotkanie nie wpuszczono mediów!

Największym spryciarzem w mediach okazał się natomiast prezes TVP Jacek Kurski. Dwukrotnie „wyrzucany” z fotela prezesa, dwukrotnie nań powrócił. To się nazywa siła ciężkości lub jak kto woli umiejętność spadania na cztery łapy. Rośnie konkurencja dla kota Prezesa!

Tytuł aforystki roku przyznałbym z kolei posłance PIS Krystynie Pawłowicz za nazwanie innej posłanki „myszką agresorką”. Było to sympatyczne i miłe. Mogła przecież nazwać ją „kanalią”, „babusem” czy jeszcze gorzej. Co więcej, przecież myszki to przyjemne zwierzątka i są szczególnie uwielbiane przez koty! Jak więc ich nie lubić?

Miniony rok obfitował więc w szereg wspaniałych wydarzeń. A nowy rok zapowiada się jeszcze bardziej. Dowiedzieliśmy się, że powstało nowe państwo San Escobar i że ma dobre relacje z Polską. Przynajmniej wiem już, dokąd polecę na wakacje! I to nie wydając ani grosza!

Marek Palczewski, 18 stycznia 2017

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl