Biorą udział w konkursie na najładniejszy kapelusz, walczą z dyskryminacją w służbach mundurowych, dziergają z sercem albo działają na rzecz lokalnej społeczności. Kończą się zdjęcia do filmu „Założę czerwone spodnie”, filmu opowiadającego historie dziesięciu kobiet, które po 60. postanowiły realnie wpływać na otoczenie, w którym żyją.

- Gdy wstępowałam do wojska, nie było w nim kobiet – mówi w filmie Bożena Szubińska, komandor w stanie spoczynku. - To środowisko nie było przygotowane na naszą obecność. Pomyślałam wtedy, że muszę zawalczyć o zmianę przepisów, uwarunkowań i dostosować je do naszej obecności w tej instytucji. Mężczyźni z jednej strony akceptują kobiety w wojsku, a jednocześnie miejsce to traktowane jest jako bastion męskości, tak jak i we wszystkich służbach mundurowych. Wciąż nie ma akceptacji. Wydawałoby się, że młodzi chłopcy wychowani przez nowoczesne matki tak nie myślą, a jednak oni często przejmują te bardzo konserwatywne poglądy i potrafią naśladować  starszych kolegów chcąc zagarnąć prawa, o które walczą kobiety. Na szczęście coraz więcej jest rozumiejących ludzi. Być może to poprawność polityczna, ale od czegoś trzeba zacząć.

Również celem Anny Butrym, jednej z gospodyń Domu Sąsiedzkiego przy Biskupiej 4 w Gdańsku działającego pod skrzydłami Stowarzyszenia „Waga”, są prawa kobiet, równouprawnienie, zmniejszenie dyskryminacji i poszukiwanie sposobów na aktywizację pań.

- Działamy też na rzecz społeczności lokalnej – mówi Butrym. - Mamy klub seniorów pod nazwą „Senioryci”, mamy warsztaty odbywające się w zależności od potrzeb mieszkańców; raz są to warsztaty plastyczne, raz muzyczne. Jest też sekcja teatralna, biblioteka gdzie można przyjść i wypożyczyć książkę, poczytać. Mamy cotygodniowe spotkania, gimnastykę, jogę – dużo się dzieje i dążymy do tego, żeby było nas jak najwięcej. Poprzez kontakt z innymi seniorami realizuję też swoje marzenia, choćby to na co nie miałam dotąd czasu: spacer z przewodnikiem po starówce, pójście do teatru z koleżankami seniorkami, wspólny rejs statkiem, spacery śladami gotyku gdańskiego. Daje mi to wielką radochę i jednocześnie sama się realizuję.

- Całe życie z kapeluszami – opowiada Krystyna Ochędzan, która w konkursie na najpiękniejszy kapelusz, organizowanym na sopockim Hipodromie, pierwszy raz wzięła udział w 2014 roku. - W mojej rodzinie miałam ciocie modystki i mama często mnie do nich zabierała. One piły kawę, a ja buszowałam w nakryciach głowy. Przymierzałam wszystkie, i te uszyte, i te nieuszyte. Od tamtej pory to moje hobby.

Wszystkie bohaterki filmu „Założę czerwone spodnie” są na emeryturze albo właśnie się na nią wybierają. Jednak nawet nie myślą o siedzeniu w bujanym fotelu i robieniu na drutach szalików dla wnuków, chociaż jedna z pań zaraziła pasją dziergania swoje koleżanki.

- Dziergam z wolontariuszkami. Jednym z projektów Fundacji „NADAKTYWNI” jest „Manual Factory dzierganie z sercem” trwający już siódmy rok – wyjaśnia Urszula Zalewska, prezeska Fundacji „NADAKTYWNI” oraz  radna Śródmieścia Gdyni. - To projekt na bazie wełny i drutów, ale tak naprawdę dzieje się wiele rzeczy na wielu płaszczyznach. Wyciągamy seniorki z domów, powodujemy, że czują się potrzebne. Ważna jest też integracja międzypokoleniowa, bo jednocześnie uczymy dziergania młode dziewczyny. Dzierganie jest frajdą, rodzajem odpoczynku, a przy okazji robimy koce dla domów opieki społecznej, szale dla pań w hospicjach i skarpetki dla dzieci w szpitalach. W filmie opowiadam o pewnych obszarach swojego życia. Opowiadam o tym, że warto uwierzyć w spełnianie się marzeń, ale nie w to, że spełniają się one same. Tak naprawdę, żeby się ziściły, trzeba popracować.

Film Stowarzyszenia WAGA "Założę czerwone spodnie" dotyczy problemu stygmatyzowania seniorek przypisywanymi im stereotypowo rolami (np. babć) i wynikającej z tego faktu dyskryminacji.

- Inspiracją było wydarzenie Trójmiejskiej Akcji Kobiecej „Tak. Odważę się!", podczas której kobiety wypisywały na kartkach afirmację czynności na którą się zdecydują. Jedna z uczestniczek - osoba starsza, napisała: "Odważę się założyć czerwone spodnie! " - opowiada Elżbieta Jachlewska z WAGI, pomysłodawczyni projektu. - Chcemy poprzez pokazanie kobiet 60+, aktywnych i odważnych, pobudzić kobiety-seniorki do podjęcia śmiałych kroków. Może to być krok mały, jak założenie czerwonych spodni, albo też duży, jak np. start w wyborach samorządowych. Narzędziem będzie film dokumentalny zrealizowany w ramach projektu.

Jaka jest aktywność i zainteresowania seniorów w Polsce? Wg danych CBOS z 2009 roku prawie jedna trzecia osób przed sześćdziesiątym rokiem życia (29%) deklaruje, że zamierza pracować zarobkowo po osiągnięciu wieku emerytalnego, a  pozostały czas spędzi m.in. na słuchaniu muzyki (93%), czytaniu książek (89%), oglądaniu telewizji (87%) czy opiece nad wnukami (83%). Mniej, niż połowa wskazała na pracę społeczną (46%), chodzenie do muzeów i teatru (46%) oraz naukę języków obcych (24%). W rzeczywistości jednak 90% polskiego społeczeństwa powyżej 60 roku życia nie pracuje zarobkowo. Przynależność i pracę na rzecz organizacji społecznej, samorządowej lub politycznej podejmuje 7% spośród osób pow. 60 r.ż.

- W Polsce obserwujemy wzrost populacji osób 60+ i jest to grupa mało aktywna – twierdzi Jachlewska. - Społeczeństwo przypisało tej grupie określone role, m.in. rolę opiekuńczą, pomocniczą w prowadzeniu gospodarstwa domowego. Brak aktywności oraz wykluczenie osób starszych na innych polach sprawia, ze niedostrzegane są ich potrzeby np. brakuje stoisk z odzieżą modną, ale dostosowaną do osób starszych, brak jest też oferty rozrywkowej, turystycznej i kulturalnej skierowanej do seniorów. To media kreują dziś trendy i medialny przekaz najszybciej trafia do grupy docelowej. Stąd pomysł na film dokumentalny, na pokazanie szerokiej publiczności przykładów na aktywność osób starszych. Mamy do czynienia z niewykorzystanym potencjałem seniorów, na co raczej nie możemy sobie pozwolić w starzejącym się społeczeństwie.

Izabela Małkowska

 

W filmie „Założę czerwone spodnie” wystąpi 10 bohaterek z różnych środowisk zawodowych. Nie zabraknie znanych twarzy, jak DJ Wika, czy Krystyna Mazurówna. Przedpremierowy pokaz filmu planowany jest na 19 października w Skowarczu, miejscu zamieszkania jednej z pań występujących w dokumencie.

Zadanie współfinansowane jest ze środków otrzymanych z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w ramach Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020.

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl