Pierwszy w tym roku numer pisma „Studia Medioznawcze” przynosi m.in. artykuł o wpływie mediów społecznościowych na zachowania wyborcze. Autorki zwracają uwagę na atrakcyjność tego kanału przekazu i podkreślają jego wzrastającą rolę w kształtowaniu postaw wyborczych.*
Tak zwane social media stały się jednym z integralnych elementów komunikacji politycznej. Celem artykułu było wykazanie, że, po pierwsze, politycy nie mogą już w kampaniach wyborczych nie korzystać z tych mediów, po drugie potwierdzenie tezy, że młodzi ludzie zdominowali serwisy społecznościowe, po trzecie próba odpowiedzi na pytanie, czy media społecznościowe mogą kształtować gusta polityczne.
Punktem wyjścia analizy były wybory parlamentarne w 2015 roku. Autorki oparły swoje rozważania na wynikach niezależnego badania p.t. „Wybory z perspektywy młodych” przeprowadzonego przez Mobile Institute w okresie od sierpnia do października 2015 wśród 1341 polskich internautów. Celem badania było uzyskanie wiedzy o poglądach tzw. pokolenia Y (urodzeni po 1980 roku) na tematy społeczno-polityczne.
Z badań wynikało, że 46 proc. respondentów w wieku 19-24 (nazwijmy ich młodszymi) i 33 proc. w wieku 25-34 (tzw. starsi) informacji szukało w internetowych serwisach internetowych i w social mediach. W mediach tradycyjnych - odpowiednio 41 i 28 procent. Na internetowych stronach polityków i partii – około 20 procent w obu kategoriach wiekowych. Ważne było pytanie, czyje rekomendacje biorą młodzi wyborcy pod uwagę, podejmując decyzje o głosowaniu na daną partię. Okazało się, że „młodsi” cenią rekomendacje partnerów (30 proc.), rodzeństwa i dalszej rodziny (25) oraz rodziców (23). „Starsi” kierują się głownie opiniami rodziców (29) i partnerów (24). Opinie zaczerpnięte z mediów mają wpływ na 10 proc. młodszych i 14 proc. starszych przedstawicieli pokolenia Y. Ekspertom i publicystom ufa 17-18 proc. respondentów, a znanym osobistościom około 10 proc. Około 55proc. respondentów ufa sondażom, jednak 60 procent zadeklarowało, że sondaże nie mają wpływu, na kogo oddadzą głos w wyborach.
Ostatecznie, w przeprowadzonych pół roku temu wyborach wśród najmłodszych wyborców (18-29 lat) wg exit poll IPSOS wygrało Prawo i Sprawiedliwość (25,8%), drugie miejsce zajął Kukiz’15 (19,9%), a trzecie PO (14,6%). 40 procent młodych wyborców oddało głos na ugrupowania uznawane za antysystemowe. Młodzi wyborcy obserwowali media społecznościowe (Facebook i Twitter), ale samo założenie przez polityka kont na FB czy TT nie gwarantowało politycznego sukcesu. Ważna była aktywność i interakcje. Autorki zauważają, że „Analiza liczby obserwatorów oficjalnych kont partii i polityków na Facebooku pokazała, że najwięcej fanów mieli ci politycy, którzy dbali o rozgłos w mediach i często wygłaszali kontrowersyjne poglądy, a niekoniecznie pełnili najważniejsze funkcje w państwie”. Liderem w tej klasyfikacji był Janusz Korwin-Mikke, który miał 670 tysięcy fanów, a drugi był Zbigniew Stonoga (389 tys. fanów). Kolejne miejsca zajęli Andrzej Duda (358 tys.) i Paweł Kukiz (353 tys.)
Autorki wyciągają z tych badań wnioski, że media społecznościowe należy uznać za „kanał komunikacji wyborczej oraz wpływu komunikacji w tychże mediach na motywacje i decyzje elektoratu, szczególnie młodego”. Niemal 20 procent z grupy 18-29 wg exit poll IPSOS zagłosowało na Kukiz’15, co dało temu ugrupowaniu ostatecznie wynik na poziomie 8,9 proc. głosów ogółem. „Trudno uznać za bezzasadną tezę, że wpływ na popularność tych ugrupowań wśród najmłodszych wyborców miała – piszą autorki artykułu – ich obecność, a przede wszystkim aktywność i wyrazistość komunikacji w mediach społecznościowych”.
Trudno byłoby zaprzeczyć tej tezie, aczkolwiek jest ona bardziej przypuszczeniem niż została potwierdzona przez wszechstronne badania audytorium. Niemniej wydaje się, że intuicja autorek jest słuszna. Dla pełnego obrazu należałoby jednak przeprowadzić badania powyborcze, aby opisać korelacje pomiędzy zainteresowaniami „działalnością” polityków w mediach społecznościowych i ich udziałem w wyborach (czyli również sposobem, w jaki wykorzystywali oni te media w kampanii wyborczej) a opiniami internautów o tych „wpływach” i rzeczywistym głosowaniem respondentów. Bez takich dodatkowych badań wszelkie wnioski pozostają wciąż hipotezami do udowodnienia, aczkolwiek nie dyskredytuje to ich poznawczej roli w dociekaniach naukowych. Tak czy inaczej, lektura omawianego artykułu prowadzi do interesujących uwag na temat wyborów politycznych pokolenia Y.
Marek Palczewski
7 kwietnia 2016
*Anita Ceglińska, Katarzyna Kopeć-Ziemczyk, Wpływ kampanii politycznej w mediach społecznościowych i ich wpływ na zachowania wyborcze młodych Polaków, „Studia Medioznawcze, nr 1(64)/2016, s. 57-71.
