Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego grudniowąustawę medialną. W sprawie konstytucyjności ustawy interweniowała u RPO Krajowa RadaRadiofonii i Telewizji.

Czekam z ciekawością co z tego wyniknie. Jeśli TK uzna ustawę za konstytucyjną koalicja rządowa nic z tego nie będzie miał, bo przecież „komunikatów” TK nie uznaje, a będzie to „komunikat”, bo Trybunał rozpozna wniosek RPO według ustawy o TK, która zdaniem rządu już nie obowiązuje. Jeśli Trybunał uzna ustawę za niekonstytucyjną to rząd orzeczenia nie opublikuje, ale powstanie kilka ciekawych pytań. Np. czy zwolnieni z pracy dziennikarze będą mogli skutecznie powołać się przed sądem pracy na fakt zwolnienia ich przez władze powołane na podstawie niekonstytucyjnej ustawy? A co z odwołanymi zarządami mediów publicznych? Co z umowami (nie tylko o pracę) zawartymi przez te nowe władze? Itp., itd. Nie jestem prawnikiem, ale może być ciekawie.

Jednak póki co to najciekawszy jest przebieg dobrej zmiany w radiowej „Trójce”. W innych redakcjach i spółkach poszło prawie jak po maśle, ale „Trójka” to redakcja narowista. To prawdziwy fenomen na tle polskich mediów publicznych. Kłopoty z PR 3 miał PiS już za poprzednich rządów. Teraz protest przeciwko zwolnieniu Jerzego Sosnowskiego oraz „upolitycznieniu czy upartyjnieniu” programu podpisało ok. 90 członków redakcji. Pod protestem fanów „Trójki” w Internecie podpisało się już kilkanaście tysięcy. Tymczasem władze spółki nie bardzo mają pomysł co z tym zrobić.

Paulina Stolarek – Marat zrezygnowała zniechęcona „siedzeniem okrakiem na barykadzie”. Cały tydzień po branżowych portalach chodziły gdybania kto ją zastąpi. A to Roman Rogowiecki, a to Sylwia Krasnodębska (Gazeta Polska Codziennie), a to Roman Hlebowicz (szef gdańskiego Radia Plus). Stanęło na Hlebowiczu, ale zapewne nie uspokoi to nastrojów. Dlaczego tak mniemam? Otóż polecam wszystkim lekturę wywiadu Błażeja Torańskiego z Janina Jankowską.

http://sdp.pl/wywiady/12616,trudne-pytania-a-wladza-z-janina-jankowska-o-zmianach- personalnych-w-polskim-radiu-rozmawia-blazej-toranski,1458899678

Jedna z pierwszych dam Polskiego Radia nie kryjąc swych sympatii dla obecnego rządu nie tylko stanęła w obronie Jerzego Sosnowskiego i „Trójki”, ale nader krytycznie wypowiedziała się o dobrej zmianie w mediach: „W latach 2005–2007  PiS miał szansę, ale z niej nie skorzystał, żeby zbudować media autentycznie publiczne. Takie, z których nie będzie się wyrzucać ludzi z powodu odmiennego światopoglądu, tylko wręcz odwrotnie: gdzie wszystkie poglądy będą reprezentowane. Na tym polega prawdziwy pluralizm, a nie na przekonaniu, że musi być równowaga. Media publiczne mają zupełnie inny charakter, aniżeli prywatne. W prywatnych może być linia programowa lewicowa, prawicowa, kto jaką lubi. Natomiast media publiczne mają zobowiązania w stosunku do całego społeczeństwa, które płaci abonament. PiS tymczasem wyszedł z założenia, że w pejzażu medialnym dominują środowiska liberalno–lewicowe, więc musi wzmocnić prawą stronę. Takie myślenie zostało zaszczepione obecnym prezesom telewizji i radia. To jest wielki błąd, za który kiedyś mocno zapłacą”.

Nie wiem czy „zapłacą” ale wiem, że wdzięk z jakim realizowana jest naprawa mediów publicznych kojarzy mi się z zabawną acz autentyczną informacją robiącą furorę w Internecie: „UKRZYŻOWANIE PANA JEZUSA zostało zrealizowane przy pomocy finansowej Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu (Umowa Nr 21.K.2012)”. Miało być z sensem, a wyszło groteskowo.

A na koniec jak zwykle przypomnę, że uważam, iż reklamy z mediów publicznych powinny być  usunięte!

Wesołych Świąt.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl