Ulicami Warszawy przeszła kolejna demonstracja KOD. Według „Wiadomości” wzięło w niej udział 15 tys. osób (wersja policji, ale TVP tego nie powiedziała), według platformerskich władz Warszawy 80 tys., a według organizatorów nawet 200 tys. Ci ostatni oczywiście przesadzili, ale „Wiadomości” niestety też. Nawet na zdjęciach było widać, że manifestujących jest więcej niż owe 15 tys. Ciekawe czy kiedyś doczekam chwili, by flagowy program publicznej telewizji po prostu pokazał obraz i podał różne szacunki i ich źródła? To nie jest takie trudne.

            Liberalne i lewicowe media zachwyciły się wiadomością, że w lutym po raz pierwszy od wielu miesięcy „Wiadomości” miały niższą oglądalność niż ”Fakty”. Między wierszami słychać było chichocik, że lud polski nie kupuje „pisowskiej propagandy”. Ja bym się tak nie podniecał. Po pierwsze to zaledwie jeden miesiąc. Po drugie różnica niewielka (3,44 mln do 3,54 mln). Po trzecie, niezależnie jak się ocenia obecne „Wiadomości” to przestały one być tabloidowe, a „Fakty” nie. W „papierze” tabloidy też lepiej się sprzedają i tak zapewne pozostanie. Najlepiej zaś oglądanym programem informacyjnym jest „Teleexpress”, który właściwie składa się wyłącznie z tytułów i leadów.

            Ciekawsze jest to, że spadek oglądalności „Wiadomości” zbiegł się w czasie z wywiadem prezesa Kurskiego dla „wSieci”, w którym zasugerował on, że oglądalność TVP może być sztucznie zaniżana. Wyszło tak trochę jak z wyborami, które PiS miał przegrywać przez masowe fałszerstwa. Wisienką na tym torcie było późniejsze oświadczenie, w którym TVP w dość niejasny sposób wycofywała się rakiem ze słów prezesa.

            Jakieś niejasne rzeczy dzieją się w Programie 4 Polskiego Radia. Pani prezes na zebraniu z załogą zapowiedziała przekształcenie obecnej młodzieżowo – muzycznej Czwórki w gadany kanał informacyjny i to na bazie obecnego zespołu! „Wyborcza” napisała o tym przytaczając poważne obawy pracowników PR 4, a w odpowiedzi powstał list popierający zapowiadane zmiany. Miało go podpisać 42 pracowników Czwórki, ale w mediach pojawiła się tylko wersja z podpisem „Zespół Programu IV Polskiego Radia” kończąca się fragmentem: „ Stanowczo odcinamy się od tez zawartych w artykule Agnieszki Kublik, co zostało ustalone przez kolegium redakcyjne z udziałem zespołu”. Może jestem przeczulony, a doniesienia „Wyborczej” na temat mediów publicznych przyjmuję z dystansem, ale jak dla mnie to ta spontaniczna solidarność mas pracujących przy mikrofonach z zarządem jakoś dziwnie wygląda.

            Prawie na koniec lokalna ciekawostka o wymiarze ogólnopolskim. W związku z rozpoczęciem procesu akredytacyjnego na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie kardynał Dziwisz zaapelował do dziennikarzy: „Piszcie o Światowych Dniach Młodzieży obiektywnie i pozytywnie. Informacje, które przekażecie, nie mogą być szkodliwe, bo to będzie szkodliwe dla naszego kraju”. Duże wyzwanie czeka żurnalistów, szczególnie tych katolickich. Na tygodniowe ŚDM może przyjechać nawet 2,5 mln osób, podczas gdy w całym zeszłym roku pod Wawel przyjechało 10 mln turystów. Prezydent miasta już poradził stałym mieszkańcom, żeby najlepiej wyjechali w tym czasie na urlop, a tym którzy zostaną radził przygotować się na piesze przemierzanie miasta. Część ulic będzie bowiem zamknięta, a miejska komunikacja udźwignie w kryzysowym tygodniu zaledwie 40 proc. zapotrzebowania. Na szczęście mam do redakcji zaledwie 10 minut na piechotę.

            I już naprawdę na koniec zwyczajowo przypominam, że poza tym uważam, że reklamy z mediów publicznych powinny być  usunięte!

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl