W Polsce robi furorę, w Niemczech – niekoniecznie. W niemieckich mediach bowiem trudno doszukać się wzmianki o transparencie polskich kibiców, który można było zobaczyć podczas meczu siatkówki w Berlinie. „Chrońcie wasze kobiety, nie naszą demokrację” (w oryg. „Protect your women not our democracy!”) - brzmiało hasło napisane na transparencie, który polscy kibice dumnie trzymali w berlińskiej hali sportowej.

Wydaje się, że Niemcy w ciszy przełknęli tę gorzką pigułkę, za to kij w mrowisko postanowił wsadzić austriacki portal unzensuriet.at.

"Chrońcie wasze kobiety, nie naszą demokrację! - rzucało się w oczy z transparentu podczas meczu piłki ręcznej Polska-Niemcy w Berlinie. Hasło rozciągnięte nad sektorem polskich fanów było nie do przeoczenia. Z tego powodu, że UE, a szczególnie niemiecka partia CDU skarżyła się w ostatnim czasie na polityczne decyzje Polski i próbowała ostro się w to wmieszać, nadeszła gorzka krytyka” – informuje austriacki portal.
I w śródtytule akcentuje: Reakcja Polski na niemiecką politykę ws. azylantów.

Dalej możemy przeczytać: „Szef frakcji CDU Volker Kauder mówił niedawno o konsekwencjach polityki Polski. Wtórował mu niemiecki komisarz UE Oettinger, który wręcz groził Polsce sankcjami. Ponieważ konserwatywna partia PiS rządząca od połowy listopada w Polsce narzuciła reformy w zakresie praworządności, a także uchwaliła nową Ustawę o Mediach, CDU w Berlinie obawia się o wartości zachodnie. Węgry już zapowiedziały swoje veto w przypadku wniosku o sankcje dla Polski. Jako natychmiastowa odpowiedź na zapowiedzi sankcji UE rzuca się w oczy przed kamery telewizyjne nieprzypadkowe przesłanie: "Chrońcie wasze kobiety, nie naszą demokrację". Tak reaguje Polska na wymykający się spod kontroli niemieckiej problem z migrantami pod rządami Angeli Merkel”.

 

W Internecie krąży film przedstawiający szarpaninę pomiędzy polskimi kibicami trzymającymi transparent, a niemiecką policją transparent ten z rąk Polaków wyrywającą.

Niemcy biją naszych! - alarmuje portal kibole.pl.

A Sławomir Nitras (PO) w Radiu Szczecin łagodzi: „U nas na stadionie Pogoni czy na każdym stadionie w Polsce jeśli są jakieś transparenty, które kogoś obrażają, też są zdejmowane. To naturalne. Stadiony, areny sportowe nie są po to, żeby robić na nich politykę, a już tym bardziej obrażać dany kraj, władze tego kraju czy jego obywateli”.

Iza Małkowska

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl