- to myślenie życzeniowe. Daszczyńskiego Janusza by dosiadanie fotela, który posiadł trwało 8 lat. No cóż, nawet następne 8 dni to jest już za dużo.
Usłużni donoszą, że decydenci z Woronicza póki co nie chcą oddać ani „pędzi ziemi”, nawet odrobiny czasu antenowego. Nadal ofensywa lewicko-rudnikowa ma trwać. Wiadomo, że to już ostatnie podrygi. Ale niektóre truchenka trzęsą się długo. A tu czas leci. Niszowe stacje starają się jak mogą. Niestety nie mogą wiele, bo zasięg nie ten i częstotliwość poślednia. Pan Kraśko beknie i już miliony to łykają. Natomiast mądre słowa prof. Piotra Jaroszyńskiego, prof. Andrzeja Nowaka, odważne – Anity Gargas i Katarzyny Gójskiej-Hejke docierają tylko do i tak przekonanych. Zmanipulowana i otumaniona masa ciągle wierzy łgarzom. Kiedy to się zmieni? Oto jest pytanie. Kiedy bladym świtem na falach eteru I-ki słuchać będziemy Poranka WNET, a z mega „kołchoźnika” zawieszonego na Pałacu Kultury im. Stalina wywiad z „byłymi” Kwaśniewskim i Komorowskim prowadzić będzie Pan Grzesiowski. Pan Andrzej Morozowski w nowym usługowo-reklamowym TVN uczyć będzie jak układać łazienkowe kafelki, a ob. Ordyński słuchać będzie z otwartą gębą ob. Petru. Na zdrowie.
Tomasz Lis obiecuje, że osobiście odbierze w SDP Hienę Roku. Wręczenie planowane jest na koniec stycznia. Zapraszamy i czekamy.
Oj będzie się działo. Rok 2016 na pewno będzie ciekawy. Cieszę się, że dożyłem, choć już było ze mną kiepskawo. Rząd Pani Szydło idzie jak burza. Muzułmanie wkrótce popsutymi nieco Volkswagenami, których nikt nie chce kupować, wrócą do siebie. Ci, którzy zostaną w Niemczech uformują pułki (tak radzi – i słusznie – minister Witold Waszczykowski) i pomaszerują przeciwko dżihadystom. Na Ukrainie każdy z oligarchów zbuduje własny Majdan. Czekoladowe fabryki Poroszenki na terenie Rosji znacjonalizuje Putin, który przytuli Panią Merkel, bo się jej w Niemczech zrobi za ciasno.
Nie wiadomo tylko kto będzie prezesem Telewizji Polskiej. Minister Krzysztof Czabański ponoć już wie: „wiem, zrobię, ale nie powiem” - rzekł nam ostatnio w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich na Foksal, gdzie na spotkaniu z byłym prezesem Radia, a obecnie odpowiedzialnym za medialne zmiany – przybyło wielu, może 300 albo i więcej osób. Przybyli ale nie dowiedzieli się tego czego chcieli: „proszę czekać, proszę czekać”...
No to czekamy!
19 XII 2015 Stefan Truszczyński
