Telefon z TVP Info do SDP:
- Skomentujcie, babcie pobiły reportera!
Niby co? Że trzy (ponoć) starsze panie, poszturchiwały i nawymyślały reporterowi TVP relacjonującemu przebieg miesięcznicy smoleńskiej?
Ponoć go nawet popychały. Ale biedaczek uszedł jakoś z życiem. Na szczęście!
TVP w swoich programach działa po staremu – wybiórczo, a nawet kłamliwie. Nie ma tam własnych korespondencji z licznych wojen toczących się na świecie. Odwaga kończy się na Krakowskim Przedmieściu. Ale nagle okazuje się, że i tu jest niebezpiecznie. Lepiej przecież było, gdy zwykli ludzie, również babcie, byli pałowani przez zwarte oddziały. W hełmach i z tarczami. Teraz - gdy etykietka na kamerze lub mikrofonie wywołuje bezsilną złość – reporterzy mainstreamowych stacji powinni chodzić w zbroi lub z ochroniarzami. Oczywiście nie pochwalamy niegrzecznego zachowania ani krzyczenia na dziennikarzy. Trudno jednak znosić w milczeniu nieetyczne postepowanie uber redaktorów. Władze PiS potępiły incydent. Rzeczywiście oby ich więcej nie było. Natomiast trudno oczekiwać, że tak zwana opozycja wpłynie na rzeczywiście chuligańskie wypowiedzi ich najbardziej agresywnego przedstawiciela nawołującego np. do podpalania gmachów konkurencyjnej partii. Nie słyszałem oburzenia, protestów a tym bardziej przeprosin z tamtej strony. Sam gaszę „Wiadomości”, gdy już nie mogę znieść standaperów z ludźmi, którzy nie wiedzą co czynią. Nie dziwne to, że niektórzy telewidzowie mają tego dość i wyrażają sprzeciw gwałtownie. Mamy nowego Prezydenta i wybrany w wyborach nowy rząd. Ale tylko w TVP nic się nie zmieniło. Jak długo jeszcze?
Apeluję! Wpuście do mainstreamowych wiadomości trochę świeżego powietrza. Podzielcie je na dwie części: piętnaście minut łgarstw, a potem piętnaście prawdziwych wiadomości. Dzieje się wokół tyle ważnych spraw, że można by też poszerzyć: miedzy 19:00 a 19:30 dla ludzi kraśkowych, a miedzy 19:30 a 20:00 dla nowej ekipy. Ci nowi z wielką ochotą z dnia na dzień zrobią program. Bo to jest naprawdę łatwe. Nie potrzeba tłumu redaktorów i menadżerów. Wystarczy kilku uczciwych dziennikarzy. To jest apel do władz TVP. Czego się boicie? Babcia moherowa jest dla was groźna? Przecież ona modli się za was od lat. W końcu jednego chłopczyka chwyciła za klapy. Aj–waj, biedaczysko.
Nie trzeba robić afer tam, gdzie ich nie ma. Dostatecznie dużo mamy afer prawdziwych. I to gigantycznych. Wszyscy od miesięcy a nawet lat wiedzą o nich. Dlaczego za te afery nikt nie został ukarany. Dlaczego w ciągu ostatnich 8 lat zamiata się pod dywan nawet te sprawy o których tysiące ludzi krzyczy i próbuje dojść sprawiedliwości? Na to wszystko nie wystarczy babcina parasolka i nierychliwy sąd.
Ciągle wierzymy i czekamy, że zapanują jednak prawdziwe prawa i takaż sprawiedliwość. Choćby ją z ziobra Adama wyciągnąć.
11.12.2015 Stefan Truszczyński
