Przeczytałem w weekendowej (5-6 grudnia 2015) 'Rzeczpospolitej' wywiad 'Czuję się winny, że rządzi PiS' red. Elizy Olczyk z Waldemarem Kuczyńskim, ministrem w rządzie Tadeusza Mazowieckiego i doradcą w rządzie Jerzego Buzka.

Co mówi Kuczyński i co wynika z jego wypowiedzi?

O Okrągłym Stole i układaniu się w 1989 r. z komunistami: 'A opozycja była zmaltretowana nękaniem SB i w mediach drugiego obiegu niemal błagano o „porozumienie”, nawet za ceną oddania komunie gospodarki, byle oddali władzę'. Ciekawe są dwie rzeczy – że Kuczyński sugeruje że była zgoda na to iż polska gospodarka zostanie oddana komunistom, oraz że polscy komuniści to jednak komuniści. Czyli - po pierwsze to nie było żadnych układów i umów, no a tak poza tym to umów trzeba dotrzymywać?

O Balcerowiczu i wprowadzaniu jego planu: 'Podejmowaliśmy koszmarnie trudne decyzje. Przecież program miał ludziom wyciągnąć z kieszeni jedną trzecią pieniędzy'.

Czyli z góry było wiadomo i zostało zaplanowane że Plan Balcerowicza 'wyciągnie z kieszeni' Polaków 'jedną trzecią pieniędzy'. Przynajmniej szczerze i otwarcie Kuczyński przyznaje świadomą i zaplanowaną pauperyzację Polaków. Znowu – po pierwsze to nieprawda, a poza tym to dla dobra Polski i Polaków?

I jeszcze jeden fragment dot. planów gospodarczych ekipy Mazowieckiego i Balcerowicza:'Decydowaliśmy o budowaniu gospodarki rynkowej bez rozstrzygania czy ma to być model brytyjski czy skandynawski'. Tutaj niezbędne jest małe sprostowanie–dygresja: być może sam Kuczyński nie wiedział albo mu tego nie powiedziano, ale decyzja w sprawie kształtu polskiej gospodarki wolnorynkowej zapadła już ładnych parę lat wcześniej: 'Myślę że gospodarka polska w takich sprzyjających warunkach przypominałaby włoską. Nie skandynawską np., gdzie wszystko jest raczej uporządkowane, lecz właśnie włoską, gdzie jest dużo dynamizmu, dużo też obchodzenia przepisów – ale rozwój zdecydowany.' - Leszek Balcerowicz, 1987 r. - cytuję za Miesięcznikiem 'Przegląd Organizacji' 1987-8, NR 8 (571) 1987 r., 'Zbyt wiele niejasności' – rozmowa z dr Leszkiem Balcerowiczem o tezach w sprawie II etapu – rozmawia Juliusz Rawicz (str. 13-16). 

Model polskiej gospodarki po transformacji został wyraźnie i precyzyjnie zaplanowany – miał to być 'model włoski'. Nie wiem jak Państwu, ale mi model włoski kojarzy się przede wszystkim z mafią, zorganizowaną przestępczością i korupcją. To tyle w temacie 'no bo tak wyszło' – bo wyszło tak jak zostało zaplanowane.

Tym bardziej, że: "... chociaż rozmaite ideologiczne scenariusze uwzględnione lub wymyślone przez ideologicznych popleczników Gorbaczowa w dość istotny sposób różniły się między sobą, to jednak wszystkie miały ten sam cel polityczny: kontynuację rządów partyjnej elity. Realizację tego zadania zapewniało utrzymanie ustroju socjalistycznego albo przekształcenie kolektywnej własności nomenklatury w prywatną własność, skupioną w rękach poszczególnych członków góry partyjnej." - za: 'Gorbachev and the Collapse of the Soviet Communist Party' - by Eugen Novikov [pl. Jewgienii Nowikow, były pracownik Wydziału Międzynarodowego KC KPZR] and Patrick Basilio, Peter Lang Publishing Inc. New Yourk 1994 - za: 'Moskiewski Proces' - Władmir Bukowski, OW VOLUMEN, Warszawa 1998, str. 623.

Model przekształcania gospodarek realnego socjalizmu w gospodarki prawie-wolno-rynkowe kontrolowane przez komunistyczne nomenklatury, został zaplanowany w Związku Radzieckim, i wprowadzony w poszczególnych krajach byłego Układu Warszawskiego rękami poszczególnych aparatczyków takich jak Leszek Balcerowicz, były członek PZPR i pracownik Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR.

Przy czym warto zauważyć jeszcze jedną rzecz – że oprócz zadeklarowanej przez Kuczyńskiego planowej i celowej pauperyzacji Polaków, 'genialny' plan Balcerowicza wprowadził tak naprawdę dwie oczywistości: wymienialność waluty oraz wolny rynek – czyli dokładnie to samo, co w tym czasie także wprowadzały inne kraje pokomunistyczne w regionie, i to jakoś bez pomocy 'geniuszu Balcerowicza'. Natomiast cały niewątpliwy i oczywisty wzrost gospodarczy Polski po 1989 r. wynika z pracowitości i zaradności Polaków, a co więcej - pomimo morderczych 'popiwków', 'schładzaniu rozgrzanej gospodarki' i 'walce z inflacją' Balcerowicza.

Tych kilka 'kwiatków' z wywiadu, włącznie z komentowaniem w niezamierzenie kabaretowym stylu przez Kuczyńskiego spawy palenia przez Kiszczaka dokumentów 'Lepiej byłoby żeby ich nie palił' (dobrze, że nie np. 'Palił, ale się nie zaciągał'), potwierdza że w Polsce po 1989 roku świadomie i z premedytacją budowana była III RP jako kraj 'realnego oligarchizmu'.

Wywiad kończy się śmieszno-straszną deklaracją: 'Nie jestem przeciwko PiS, w wielu sprawach zgadzam się z tą partią. Jestem przeciwko przywództwu Jarosławowi Kaczyńskiemu'.

Czemu straszną? Bo świadczy to tylko i wyłącznie o paranoicznej obsesji i personalnej nienawiści wobec Jarosława Kaczyńskiego, człowieka w pełni praw publicznych i obywatelskich, nie skazanego wyrokiem za łamanie prawa, przewodniczącego zwycięskiej w ostatnich wyborach partii, która w sposób demokratyczny i zgodny z prawem przejęła władzę w Polsce.

A czemu śmieszną? Bo wywiad jednak nosi tytuł 'Czuję się winny że rządzi PiS'.

 

Udostępnij
Tagi:
Kuczyński, Balcerowicz, Kaczyński, PiS,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl