Dokładnie za miesiąc odbędą się w Polsce wybory parlamentarne. Dla analityków medialnych oraz zwykłych obserwatorów naszego życia politycznego i publicznego ostatni miesiąc przed wyborami to najlepszy czas, żeby przyjrzeć się sympatiom i antypatiom w mediach.

Stopień natężenia przedwyborczego napięcia walki politycznej i medialnej związanej z wagą, jaką jest polityczna władza, powoduje , że jest to czas kiedy maski opadają i ukazują się prawdziwe oblicza 'wolnych i niezależnych mediów'.

 

To właśnie w najbardziej gorącym okresie przedwyborczym wybuchają kolejne 'bomby' polityczne, przestawiane są gwałtownie 'wajchy' narracji medialnej i publicznej, ujawnia się w całej krasie tzw. zygzakowata równoległość czyli zjawisko nagłej i niespodziewanej zmiany kursu narracji medialnej, a czasami całej linii politycznej poszczególnych dziennikarzy, mediów czy koncernów medialnych, która często wynika z niejawnych biznesowych i środowiskowych powiązań z ośrodkami politycznymi i decyzyjnymi.

 

W nadchodzącej kampanii wyborczej szczególnie interesujące będzie obserwowanie TVN, która od niedawna jest w rękach amerykańskich inwestorów, konserwatystów z południa USA – czy fakt przejęcia telewizji przez nowych właścicieli wpłynie na linię programową TVN oraz na stopień natężenia mniej czy bardziej jawnej miłości tej stacji do swoich sympatii politycznych oraz nienawiści do wrogów i konkurentów? Jak traktowany będzie przez poszczególnych dziennikarzy, redakcje i koncerny medialne Paweł Kukiz i jego ruch? Jak relacjonować będą zarówno wybory w Polsce, jak i sytuację międzynarodową te z polskich mediów, które są w rękach zagranicznych i międzynarodowych koncernów – czy będą starały się zachować obiektywizm, czy też będą ukazywały wydarzenia z punktu widzenia interesów swoich właścicieli?

 

Jakie kolejne medialne i polityczne 'bomby atomowe' zostaną odpalone przed wyborami i w kogo będą wymierzone? Czy wypłyną kolejne taśmy z afery podsłuchowej, a jeśli tak to w których kolejnych polityków uderzą? I jak będą relacjonować to poszczególne redakcje – kto będzie 'grzał' i 'podkręcał' temat, a kto stał się będzie raczej bagatelizować i przemilczać?

 

Jak na wybory i sytuację wewnętrzną w Polsce w okresie wyborów wpłyną wydarzenia międzynarodowe? Czy gwałtowne wydarzenia poza granicami Polski, takie jak np. docierające do Europy coraz większe fale emigrantów z Bliskiego Wschodu czy kolejne gwałtowne ruchy i działania Rosji na arenie międzynarodowej będą także wpływały na nasze życie polityczne w kontekście przedwyborczej walki politycznej? Czy potwierdzą się przypuszczenia, że za gwałtownym i niespodziewanych zalewem Europy przez bliskowschodnich emigrantów stoją władze Turcji, które w ten sposób pragną odwrócić uwagę Europy od rozprawy z Kurdami oraz 'przykręcić śrubę' opozycji w samej Turcji w związku z nadchodzącymi ponownymi, przyspieszonymi wyborami do tureckiego parlamentu?

A może pojawią się nowe, zaskakujące dokumenty i fakty dotyczące katastrofy w Smoleńsku – wrzutki i przecieki z Polski, Zachodu, a może i samej Rosji?

Ale równie ważne będzie obserwowanie, kto i jak z polskich mediów będzie reagował na te wydarzenia, czy ktoś będzie tzw. rezonatorem czyli nagłaśniać będzie i wzmacniać przekaz informacji, propagandy i dezinformacji z kręgów decydentów politycznych i tajnych służb – zarówno Polskich, jak i zagranicznych.

 

Jak na razie nie ma w Polsce dużego Instytutu Medialnego czy Rady Prasowej, która miałaby zdolności, chęci i środki do całościowego oceniania i analizowania polskich mediów, politycznych sympatii i antypatii poszczególnych tytułów czy redakcji. Rolę demokratycznej, obywatelskiej kontroli odgrywa dziś internet – w tym takie inicjatywy jak 'Cała Polska czyta dziennikarzom' czy 'Żelazna Logika' - który bezwzględnie wychwytuje wpadki, błędy, kłamstwa i manipulacje polityków i dziennikarzy. A w zamian za swoją niezbędną społeczną i obywatelską pracę internauci-społecznicy otrzymują dziś tylko etykietkę 'hejerów' i 'nienawistników' – oczywiście właśnie od polityków i dziennikarzy.

Patrzmy uważnie na media w okresie przedwyborczym, bo wtedy tam najwięcej i najlepiej widać – przedwyborczy amok mediów, dziennikarzy i publicystów, zacietrzewienie, polityczne sympatie i antypatie, manipulacje, przekłamania, wrzutki, przemilczenia.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl