No to już wiemy jak prezydent Andrzej Duda będzie kontaktował się z Polakami, i że niepoślednią, a nawet pośrednią rolę odgrywały w tym będą media.

            Jak przystało na konserwatystę nowy gospodarz Pałacu będzie pisał listy. To miła i bardzo osobista forma kontaktu. Niestety albo Kancelarii Prezydenta RP jeszcze nie stać organizacyjnie na wysłanie listów do wszystkich obywateli, albo nie stać finansowo. Sądząc z informacji na prawicowych portalach chyba to drugie. Podobno poprzednik zostawił niewiele kasy w tegorocznym budżecie. Musi być naprawdę skromnie, bo list Prezydenta do obywateli postanowiono rozesłać w formie listu do czytelników i to jedynie trzech wybranych redakcji. Znów konserwatywnie, bo wybrano jedynie redakcje prasowe.

            Klucz nie jest jasny. Wyróżnieni zostali czytelnicy: „Gazety Polskiej” za to, że „od samego początku towarzyszyliście moje politycznej drodze, która doprowadziła mnie do Pałacu Prezydenckiego”, czytelnicy „Gazety Wyborczej” pomimo tego, że w tej drodze

nowemu prezydentowi nie chcieli towarzyszyć i czytelnicy „Super Expressu” nie wiem za co. Chyba za to, że w odróżnieniu od drugiego – dużo popularniejszego – tabloidu Superak nie jest jedynie „polskojęzyczny”, ale to tylko domysł.

            Co ciekawe nadawca listu zupełnie pominął czytelników i słuchaczy innych mediów, z których część też „od początku mu towarzyszyła”. Na liście adresatów nie znalazło się ani Radio Maryja, ani TV Trwam, ani wysokonakładowy „Gość Niedzielny”. To pewnie sygnał, że Prezydent będzie stał na straży rozdziału Państwa i Kościoła. Listu nie otrzymały też ani „Do Rzeczy”, ani „WSieci”. Tu głowa państwa wykazała się miłą delikatnością szanując „niepokorność” obu pism, które doznały nagłego szoku gdy z dnia na dzień z fundamentalnie opozycyjnych stały się proprezydenckie. Pominięto też czytelników „Polityki” i „Newsweeka” dając tym delikatny sygnał, że Pałac doskonale się orientuje kto gra pierwsze skrzypce na liberalno – lewicowym podwórku.

            O ile dobór adresatów jest niejasny o tyle wiemy co jest w liście. Mój szczególny podziw wzbudziła zapowiedź „odbudowy wspólnoty Polaków”. Nie wiem jak Pan Prezydent zamierza zbudować wspólnotę czytelników „Gazety Polskiej” i „Gazety Wyborczej”, ale ponieważ zapowiedział, że w realizacji obietnic jest „człowiekiem niezłomnym” no to już wiem co będzie mu kulą u nogi przez całą kadencję. No i trzeba będzie do składu Kancelarii dokooptować jakiegoś specjalistę od geometrii w randzie sekretarza stany, który pomoże rozwiązać ów problem kwadratury koła.

            Nieco bardziej poważnie to mam nadzieję, że przyszłoroczny budżet Pałacu pozwoli na rozesłanie listów do czytelników wszystkich gazet. Będzie zgrabniej, choć nie wiem czy skuteczniej, bo większość Polaków i tak niczego nie czyta, ale tego problemu nie obiecują rozwiązać nawet najbardziej demagogiczni i populistyczni politycy.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl