Niby początek sezonu ogórkowego, a tu bogaty wysyp wydarzeń medialnych. Po pierwsze w siedzibie TVN pojawili się nowi amerykańscy właściciele ze Scripps Networks Interactive.

            Z tej okazji na łamach wpolityce.pl pojawił się wywiad z Witkiem Gadowskim, który stwierdza: „Mam nadzieję, że miejsce, w którym działa amerykański koncern - stan Tennessee – będzie oddziaływało na nowe władze tej stacji. Tennessee tradycyjnie głosuje na konserwatywnych Republikanów, co powinno znaleźć odbicie w polityce TVN. Spodziewam się przede wszystkim usunięcia najbardziej skompromitowanych propagandystów, którzy sterują przekazem tej stacji. Okres postPRL-u w TVN wreszcie się skończy”. Nie mam zamiaru bronić teorii, że TVN jest stacją obiektywna. Na taką samobójczą szarżę się nie zdobędę, ale…

Ale bawi mnie do łez sytuacja gdy prawica głosi tezę o konieczności repolonizacji polskojęzycznych mediów (nasz zjazd programowy też taką uchwałę podjął), a tu gwiazda prawicowej polityki wyraża wielka radość z powodu przejęcia polskiej spółki przez obcy kapitał. Ba na dokładkę jest to radość podzielana na prawicy dość powszechnie. Dodatkowym aspektem tej wypowiedzi jest nadzieja, że nowy właściciel z mocarstwa za oceanem położy kres obecnej linii redakcyjnej stacji, co stoi w pewnej sprzeczności z wyrażanymi na ostatnim zjeździe SDP oczekiwaniami na wprowadzenie gwarancji prawnych niezależności redakcji od wydawcy.

To jednak nie jedyny w minionym tygodniu zgubny skutek panujących upałów. Kamil Durczok zapowiada złożenie prywatnego aktu oskarżenia przeciwko autorom wprostowych tekstów o nim i byłemu naczelnemu tygodnika w oparciu o słynny art. 212. Artykuł od dawna zwalczany przez SDP oraz Fundację Helsińską. Jednym słowem miny przeciwpiechotne są „be”, ale jeśli to dla nas wygodne nie zawahamy się ich użyć.

Tak przy okazji należy odnotować, że sąd wyznaczył już na jesień terminy dwóch procesów cywilnych Lis contra „Wprost”. Nie tylko wyznaczył pierwsze terminy, ale także kolejne osiem, po których procesy mają się zakończyć. To rzadka praktyka w polskim sądownictwie i stoi w sprzeczności z losem pozwu setki wyoutsourcingowanych dziennikarzy TVP. Ci złożyli pozew wcześniej nić Lis, ale do tej pory nie doczekali się nawet wyznaczenia pierwszej rozprawy. W tym czasie część z nich zdążyła zostać zwolniona z Leasing Team w ramach zwolnień grupowych.

Nota bene w sprawie outsourcingu do Leasingu wypowiedział się NIK. Uznał że akcja miał wątpliwe podstawy prawne i ze względu na możliwość zasądzenia odszkodowań dla ofiar outsourcingu może być niekorzystna dla finansów publicznego nadawcy. Izba Kontroli zwróciła też uwagę na inny ciekawy skutek pozbywania się przez TVP etatowych pracowników. Tzw. pracownicy twórczy stanowią obecnie już tylko 25 proc. zatrudnionych w firmie. Nieźle jak na publicznego nadawcę medialnego.

Upały szkodzą jednak nie tylko przedstawicielom światka medialnego. Sąd drugiej instancji rozpatrzył właśnie, sprawę Ewy Bąkowskiej (b. dziennikarki i wydawcy tygodnika „7 Dni Kalisza”), która podając się za psychologa nagrała i opublikowała rozmowę z nauczycielką, która zaszła w ciąże z nieletnim uczniem. Są uznał, że „stopień szkodliwości społecznej” postępku Bąkowskiej, która jednocześnie podważyła zaufanie do zawodu dziennikarza i psychologa, „nie jest znaczny”. Uff! Jak gorąco.

No to już na koniec co nieco o pogodzie. W portalu Interia.pl ukazał się następujący tekst: „z długoterminowych prognoz – do których dotarł <<Fakt>> - wynika…”. Jesteśmy blisko momentu gdy okaże się, że tzw. „Pogodynka” to nie prezenterka prognozy pogody, ale przedstawicielka nowego nurtu dziennikarstwa śledczego.

Upały maja ustąpić jeszcze w tym tygodniu. Kiedy znikną ich skutki nie wiadomo.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl