ad Ogórek: córeczko jedź do Putina pókiś ładna a srebrne ruble są cokolwiek jeszcze warte
ad Korwin: bierz ile się da forsy z Unii i wydawaj na benzynę lotniczą w Polsce
ad Kukiz: fajne to i nawet słuszne, będzie o czym śpiewać piosenki, póki ma się parę trzeba walczyć – choć z tych igrzysk chleba nie będzie; szkoda żeś Pan nie został szefem kampanii wyborczej Andrzeja Dudy – wtedy byście wygrali i zostałby Pan wiceprezydentem
ad Jarubas: chłopię duże i gładkie, ale niestety wszystko poszło w nogi; ani to polskie (bo ziemia dla obcych), ani ludowe (bo się wstydzą), stronnicze - owszem
ad Braun: na spotkaniu rodzinnym weselnym lub stypowym powinni sobie pogadać ze stryjem: niech mu da choć trochę antenowego czasu, tak jak inni mają, wówczas wyjazd Pana Juliusza z Woronicza do Wilna lub Rygi będzie realny, choć tam to trudny kawałek chleba
ad Kowalski: był już taki jeden, Roch na imię mu było
ad Palikot: przypomnę, że ostatnich gryzą psy
ad Komorowski: zdaje się, że pismaki i żartownisie będą jednak mieli o czym pisać przez najbliższe 5 lat; tylko naród krwawymi łzami zapłacze, a ostatni przedsiębiorczy zgasi światło i wyjdzie; tak będziemy się złościć „do bulu”, o Kościerzynie i Kędzierzynie-Koźle znowu będzie głośno, może nawet kury się w... krowy wściekną, zostanie ruska buda
ad Duda: już nie wiem czy ziemia zadudni; pańskim sztabowcom wyborczym polecam „kury… wyprowadzać”, pomysłów starczyło tylko na pierwszą konwencję, grzeczna kampania dla pozyskania niezdecydowanych to pomysł zły! A dobry pomysł to np. taki, by wydać przed dniem głosowania bezpłatną gazetkę (taka jak „Metro” Gazety Wyborczej, wydawane w nakładzie aż 222 tysięcy egzemplarzy) rozdawać i rozdawać; ważne by przyniosła mądre rozmowy, pogłębione, programowe i dużo dobrych zdjęć Andrzeja Dudy i jego rodziny
inne:
1. duże zdjęcie prezydentostwa śpiących (pt. „Dwoje śpiących”)
2. odwiedzić majątki Pana Prezydenta na Litwie-Łotwie, bo podobno takowe tam ma
4 V 2015 Stefan Truszczyński
