Polecam wszystkim lekturę nader trafnego felietonu Ewy Łosińskiej na temat obowiązku autoryzacji. To historia procesu Natalii Ptak z tygodnika „Kulisy Powiatu”, która stanęła przed sądem, bo nie odesłała do autoryzacji wypowiedzi wójta… nadesłanych mailem. http://sdp.pl/felietony/11214,autoryzuj-bez-konca-albo-plac,1429881396

            Jeśli jednak nie dosyć ubawi kogoś ta opowieść to śpieszę donieść, że podczas nadzwyczajnego zjazdu SDP w Kazimierzu w ostatni weekend odbyła się dyskusja na temat likwidacji obowiązku autoryzacji, podczas której obowiązek taki… nieoczekiwanie znalazł obrońców. Najbardziej spodobał mi się argument, że lepiej aby ten zapis w prawie prasowym został, bo niestety zdarzają się „dziennikarze”, którzy mają problem z rzetelnym spisaniem wywiadu z dyktafonu. Zupełnie jak z coroczną dyskusją na temat wyników polskiej matury. Gdy podobno zbyt wielu uczniów jej nie zdaje proponuje się kolejne obniżenie wymagań, tyle że za „uśmieciowienie” matury niestety nie ma sankcji karnej.

            Ostatecznie jednak zjazd przegłosował podjęcie działań na rzecz likwidacji obowiązku autoryzacji, a także skreślenia z kodeksu karnego słynnego art.. 212. Wspominam o tym, bo najbliższy głośny proces z tego artykułu czeka redakcję „Wprost”, którą o zniesławienie oskarżył… znany dziennikarz Kamil Durczok. Jeśli wygra „Wprost” być może pomoże to usunąć 212 z kodeksu, ale jeśli wygra Durczok to taki wyrok dostarczy dodatkowego argumentu politykom, którzy z 212 kochają korzystać i o zlikwidowaniu go ani myślą.

            Katowicki odział SDP wyraził poparcie dla wniosku TV Republika o umieszczenie tej stacji na multipleksie. „Nasze poparcie wynika z głębokiego przekonania, że byłby to krok w kierunku poprawy niezbędnego pluralizmu mediów” – stwierdzili śląscy dziennikarze. W tym samym czasie dziennikarze TV Republika w liście do kierownictwa stacji zaprotestowali przeciwko 20 proc. cięciom w ich poborach, a to z powodu wysokich (12 mln) kosztów owego wejścia na multipleks. Oj, świat nie jest zero jedynkowy. Co ma zrobić SDP? Opowiedzieć się za pluralizmem przeciw roszczeniom płacowym dziennikarzy, czy stanąć w obronie dziennikarzy przeciw pluralizmowi?

            „Rob Kuznia, jeden ze zdobywców tegorocznej nagrody Pulitzera w kategorii dziennikarstwa lokalnego w ub. r. zrezygnował z kariery dziennikarza i został pracownikiem branży PR. Powodem była niska pensja, która nie wystarczała mu na opłacanie miesięcznych rachunków.” – doniosły wirtualnemedia.pl. To zupełnie jak u nas. Podczas dorocznej uroczystości wręczania nagród SDP zawsze znajdzie się jakiś laureat, który właśnie stracił etat albo z „własnej woli” myśli o zmianie zawodu. No to przynajmniej tu jest OK., bo właśnie dogoniliśmy Amerykę!

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl