Siedzę w Nowym Jorku z rodziną na święta ale myślę o Polsce. Co będzie w roku 2015? Mam przywidzenia z tutejszego natchnienia. Czekają nas wybory prezydenckie i parlamentarne. I tak sobie myślę, jak zachowałyby się amerykańskie media w takiej gorączce.
Przywidziało mi się, że w kampanii prezydenckiej Telewizja Polska, publiczna, więc bezstronna między partiami, pokaże polskiej opinii, kim jest rzeczywiście Bronisław Komorowski. Dlaczego jako jedyny – jedyny! – poseł Platformy Obywatelskiej był przeciwny rozwiązaniu WSI. Czyż to możliwe, by tylko on w obozie postsolidarnościowym miał olśnienie, jak ważna była ta formacja dla obrony interesu narodowego? Czy wszyscy inni posłowie z tego obozu to - zdrajcy a w nieco lepszym wypadku – głupcy? Cóż za wdzięczny temat dla dziennikarzy śledczych. Oraz dworskich. Niezwykła przenikliwość pana prezydenta wbrew kolegom partyjnym zasługuje na wielką uwagę i pochwałę. Zwłaszcza kiedy grozi nam Rosja i potrzeba na czele państwa męża stanu. TVP żąda abonamentu od wszystkich obywateli, żeby informować nas o wszystkim, co ważne dla ineresu publicznego. Niech więc informuje. Inaczej nasz pieniądz się nie należy.
Byłaby to okazja naprawy wielkiego zaniechania, kiedy TVP praktycznie zignorowała ostatnie przesłuchanie Komorowskiego w sprawie tzw. afery marszałkowskiej, związanej z raportem o likwidacji WSI. Prezydent przeczył zeznaniom własnym i innych świadków, jak np. Paweł Graś, dobrze poinformowana postać w obozie rządowym. Czy nie należy wyjaśnić sprzeczności? Tutaj w Ameryce przypomina się afera Watergate, gdy dwóch dziennikarzy z „The Washington Post” tropiło zmienne zeznania prezydenta Nixona i jego doradców, aż do skutku.
Koledzy z TVP, do dzieła! Czeka Was od SDP nagroda im. Watergate.
I przywidziało mi się w Ameryce, że Gazeta Wyborcza zajmie się przodkami prezydenta - jak zdobyli tytuł hrabiowski. Tyleż jest lamentów nad wybiciem polskiej elity przez obu okupantów, a tu proszę, głowa państwa jest hrabią! To chyba dowód, że narodowa elita się odradza. W tej sytuacji Pierwsza Dama jest hrabiną. Czyż to nie ciekawe, z jakiego środowiska wyszła, że zaszła tak wysoko? Kim byli rodzice, gdzie pracowali, jak trudzili się dla dobra kraju, aż wydali z siebie Pierwszą Damę Rzeczpospolitej? Czy zachowała cnoty domowe, czy też wypracowała własne? Przecież to wzór dla patriotycznej a ambitnej młodzieży.
Koledzy z Gazety Wyborczej, do dzieła! Łatwo rozpoznacie środowisko, które wchodzi w grę.
Czekają nas też wybory parlamentarne. I przywidziało mi się, że koledzy z Faktów TVN drążą świetny wynik wyborczy PSL w ostatnich wyborach do samorządu i kompromitacji sondażowni. Wszak podały wynik ludowców gorszy o kilka punktów. Czy sfałszowały „exit pools” i fałszują nagły spadek popularności PSL po wyborach? W czym interesie ryją sondażownie? Kto im płaci za podważanie zaufania do Partii i Rządu? Trzeba ostrzec opinię publiczną przed mącicielami.
Koledzy z Faktów TVN, do dzieła! Wszak znacie się na fałszach. Oszustom precz! Ch... precz! Nikt z Was za kłamstwo nie połakomiłby się na kurwi grosz.
Zresztą, czy kurwi grosz wystarczy, żeby sobie kupić telewizję, i nadawać, co się chce?
