Moralista z Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Jan Hartman dowodzi na blogu w Polityce, że Kościół to „po prostu szajka pedofilów”. Czy doszedł do tego wniosku, gdyż papież Franciszek zachęcił do nękania dzieci? Przeciwnie, potępił pedofilię wśród księży i przy okazji stwierdził, że jeden na pięćdziesięciu popełnia takie uczynki, za które będzie surowo karał. Wydalił ze stanu kapłańskiego polskiego biskupa za granicą, zapowiedział dalsze kroki. Dziwnie postępowanie, jak na szefa „szajki pedofilów” w zgrabnym ujęciu profesora UJ.

Etyk na szacownym uniwersytecie wezwał rodziców, by nie posyłali dzieci na religię z obawy, że je tam zgwałcą księża. Zachęca rząd do zerwania konkordatu, a w trosce o zdrowie moralne Polaków dowodzi, że każdy, kto łoży na Kościół katolicki sponsoruje masową pedofilię, a więc staje się wspólnikiem.

Słyszysz ty Polaku, wspólniku wstrętnego przestępstwa?

„Rodzice, jeśli macie Boga w sercu – zaklina profesor - jeśli macie jakieś sumienia i poczucie odpowiedzialności za swoje dzieci, trzymajcie je z dala od Kościoła katolickiego, nawet jeśli papież mówi bzdury i nie dwóch na sto, lecz „tylko”, dajmy na to, jeden na stu księży jest zboczeńcem.” Dobre! A jeszcze lepsze takie wezwanie ateisty: „Dlaczego wzorem tylu innych społeczeństw nie poszukacie swojej własnej drogi do Jezusa, nie założycie swojego własnego Kościoła chrześcijańskiego, wolnego od zboczeń, pychy, zabobonu i średniowiecznego feudalizmu? Inni zrobili to już pięćset lat temu.”

Panie Profesorze, więcej waleriany!

Kościołowi być może przyda się reforma, także religijna. Ale nie sądzę, że impuls ma wyjść od przewodniczącego rady programowej Twojego Ruchu. Ruchersi niechaj zajmą się tym, co lubią i dobrze im wychodzi między sobą. A reformacją zajmą się chrześcijanie.

Czy chodzi na msze, czy nie chodzi, przytomny Polak wie, że bez Kościoła katolickiego marny byłby los narodu, mimo błędów kleru, i zniszczenia polskiego protestantyzmu w XVII w. przez kontrreformację. Polska leży w niebezpiecznym rejonie Europy. Suwerenność państwa nie jest pewna. Kościół jest ostoją narodu. Nasze morale wisi na włosku. Ktoś chce ten włosek przeciąć.

Wywodów prof. Hartmana było za dużo nawet dla Gazety Wyborczej. Omówiła ten występ, poczym zdjęła tekst z portalu, ale nie zatarła śladów. W przeglądarce GW pozostał tytuł: „Jeśli Kościół to po prostu szajka pedofilów...” A nie wyobrażam sobie w GW tytułu „Czy synagoga to po prostu szajka prowokatorów...” jeśli dwa procent rabinów ma takie skłonności, jak profesor.

Patrzę na pulchną, rumianą twarz prof. Hartmana i mam dziwne wrażenie, że nadstawia się chucpiarz. Łaknie męczeństwa. Mam nadzieję i proszę usilnie, by nikt nie dał się sprowokować. On tylko na to czeka! Dajcie mu raczej waleriany. Kaftan bezpieczeństwa może później.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl