Badanie objęło tematy i wątki pojawiające się w informacjach prasowych wymienionych wyżej gazet na ich pierwszej stronie.

 Analizie poddano wyłącznie tekst informacji prasowej. Badanie nie objęło analizy fotografii prasowej. Informacja prasowa (news) została zdefiniowana jako tekst, który odpowiada na podstawowe pytania „kto, co, gdzie, kiedy”, niezależnie od jego długości.

 Autor wykluczył w sposób arbitralny zapowiedzi tekstów, tzw. zajawki wyraźnie zaznaczone jako takie i oddzielone w sposób zauważalny od pozostałych tekstów. Tym samym poza obrębem analizy znalazły się zapowiedzi artykułów, znajdujące się na dole strony w „Rzeczpospolitej” i w rubryce „Dziś w Gazecie” z „Gazety Wyborczej”, a uwzględnione zostały zapowiedzi z pierwszych stron „Faktu” i „Super Expressu”, odsyłające do rozszerzeń wewnątrz numeru.

Przyjęty przez autora podział na kategorie newsów ma charakter subiektywny, ale jest oparty na używanym w badaniach medioznawczych systemie kluczy kategoryzacyjnych.

Chciałbym jednak podkreślić, że badanie to nie ma charakteru stricte naukowego, albowiem rozpatruje ograniczony materiał empiryczny oraz nie stosuje całej możliwej palety środków analizy.

 

Główne informacje

 

Najważniejsze informacje znajdowały się w centralnym miejscu na pierwszej stronie gazety, pisane były największą czcionką i zajmowały najwięcej miejsca. Były to następujące wiadomości

(zob. Tabelę nr 1. w aneksie):

 

31 stycznia – o zamieszkach w Egipcie („GW” i „Rz”), dramacie Polaków, którzy znaleźli się w piekle wojny („F”) oraz plotka o Kaczyńskich bitych w szkole („SE”)

 

1 lutego – o krótszych wakacjach z powodu Euro 2012 („GW), konsekwencjach rewolty w Egipcie dla światowej ekonomii („Rz”), dramatycznych relacjach Polaków z egipskiego kurortu („F”), a także o gnębieniu emerytów przez polityków („SE”)

 

2 lutego: ciąg dalszy demonstracji w Egipcie przeciwko prezydentowi Mubarakowi („GW”) i o roli Internetu w rewolucji egipskiej („Rz”), o niefortunnej wypowiedzi posłanki Muchy z PO na temat zbędności świadczeń lekarskich dla emerytów („F”) oraz o wojnie w PO („SE”)

 

3 lutego: o walkach na placu Tahrir w Kairze („GW”, „Rz”), „ucieczce” posłów z pracy na pielgrzymkę („F”) i wyznaniu Maryli Rodowicz o wyrzuceniu z jej zespołu Zbigniewa Hołdysa („SE”)

 

4 lutego: o trudnościach w zakupach biletów na Euro 2012 („GW”), pracach magisterskich pisanych na zlecenie firm („Rz”), pogrzebie ojczyma Tuska („F”), Edycie Herbuś, bawiącej w Hollywood („SE”)

 

5/6 lutego: o wątpliwych umowach o dzieło, spisywanych przez działaczy Stronnictwa Demokratycznego w okresie prezesury Pawła Piskorskiego („GW”), rosnących oszczędnościach i bogaceniu się Polaków („Rz”), końcu wielkiej miłości pomiędzy Kazimierzem i Isabel Marcinkiewiczami („F) oraz o tym, jaką niespodziankę – oczywiście in minus – rząd szykuje emerytom.

 

W rozróżnieniu na tytuły:

 

w „Gazecie Wyborczej” dominowały wiadomości o Egipcie (zagranica) i Euro 2012 (kraj)

w „Rzeczpospolitej” - o rewolucji egipskiej (zagranica), ekonomii i finansach (kraj)

w „Fakcie” najwięcej było informacji dotyczących sytuacji Polaków, przebywających w Egipcie (zagranica) oraz o niefortunnych zachowaniach i wypowiedziach polityków (kraj)

w „Super Expressie” natomiast były to żale nad trudnym losem emeryta, szykanowanego przez polityków oraz plotki o celebrytach (piosenkarzach, aktorach, ale i o politykach).

 

Na czołówkach gazet (łącznie 24 wydania czterech tytułów – według listy wymienionej wyżej) sprawy krajowe pojawiły się w 15 informacjach lub artykułach informacyjnych (62,5%), a zagraniczne – 9 razy (37,5%). Najważniejsze informacje (po 1 z każdego wydania każdej gazety) pojawiające się na „jedynkach” można zakwalifikować do następujących kategorii:

 

  • polityka (12 razy – 50%)

  • konflikty (10 razy – 41,7%)

  • dramaty/tragedie ; plotki o celebrytach (po 5 razy – 20,%)

  • sensacje i skandale (po 4 razy – 16, 7%)

  • ekonomia/gospodarka/finanse; służba zdrowia oraz edukacja/szkolnictwo wyższe (po 2 razy – 8,3%)

  • po jednym razie sport i afera.

 

W zestawieniu widać wyraźnie przewagę wątków politycznych i plotkarsko – skandalicznych, powiązanych z dramatami i tragediami nad innymi aspektami rzeczywistości. Szczególną korelację plotki, skandalu i polityki można zauważyć w tabloidach, co jedynie potwierdza obiegowe opinie i utarte schematy myślenia o tego rodzaju prasie.

Niewiele występuje informacji o charakterze ekonomicznym (głównie w „Rz”), czy edukacyjnym („GW” oraz „Rz”). Zupełnie natomiast brakuje informacji z dziedziny kultury, bo za takie trudno uznać plotki o Hołdysie i Herbuś, czy rewelacje Olbrychskiego na temat braci Kaczyńskich.

Poszczególne gazety miały w analizowanym tygodniu ulubione tematy wiodące.

W „Gazecie Wyborczej” były to relacje z Egiptu, akcentujące w tytułach rolę prezydenta Mubaraka („Mubarak Precz!, „Mubarak Kontratakuje”), a także informacje dotyczące Euro 2010 – krótszych wakacji i trudności z zakupem biletów.

„Rzeczpospolita” przez 4 dni wybijała temat Egiptu i zamieszek, w trzecim dniu pod tytułem „Internet kontra dyktator”, by na czwarty dzień przejść równie płynnie do problematyki dostawców Internetu, którzy naciągają klientów.

W „Fakcie” najpierw były przez dwa dni relacje świadków wydarzeń w Egipcie, swoiste human stories, a potem przez kolejne cztery dni bohaterami stali się politycy - „Mucha nie chce leczyć emerytów”, „Posłowie uciekli z pracy” (z Sejmu na pielgrzymkę do Częstochowy), „Tusk we łzach” (na pogrzebie ojczyma), „Koniec wielkiej miłości?” (o K. Marcinkiewiczu).

Nieco bardziej urozmaicony zestaw spraw i problemów (tzw. soft newsów) poruszył „Super Express”. Znajdziemy tu informacje o walce w Platformie Obywatelskiej („Wojna w PO”), plotki o Kaczyńskich („Kaczyńscy byli bici w szkole”), jak i o pijaństwie Zbigniewa Hołdysa, o którym Maryla Rodowicz mówi: „Wyrzuciłam Hołdysa za wódkę” (ze swojego zespołu muzycznego – M.P.). Domniemanym bohaterem pozytywnym tej gazety są emeryci (krzywdzeni) a negatywnymi – politycy (krzywdziciele). Jeden z tytułów krzyczy: „Dla emerytów nie ma, a posłom dadzą 64 mln zł”. „Dziwnym” zbiegiem okoliczności w następnych dniach ukazują się poradniki dla emerytów: „Seniorze! Dziesięć sposobów na wyższą emeryturę”, „Emerycie! Radzimy jak wybrać najlepsze konto”. Trudno uznać to za przypadek, wiedząc, ze kampanie medialne są z góry planowane. Mamy zatem do czynienia z wcześniej przygotowanym atakiem („atak politykami” 1 lutego), jego odparciem (2 lutego) i przejściem do „kontrataku” (4 lutego).

Podsumowując tę część analizy można powiedzieć, ze w dwóch pierwszych gazetach („GW” i „Rz”) najważniejsze są tzw. hard(poważne) newsy, a w tabloidach hard newsy przeplatają się z soft (miękkimi) newsami.

 

Analiza wszystkich informacji z pierwszej strony.

 

Jak się przedstawia całościowa analiza wszystkich wziętych pod uwagę informacji i artykułów informacyjnych z pierwszej strony czterech gazet w okresie od 31 stycznia do 5/6 lutego?

Czy zmienia dotychczasowe ustalenia, czy w jakiś sposób je modyfikuję. Spójrzmy na tabelę, która opisuje wszystkie tematy i kategorie ujęte w badaniu (Tabela nr 2 w aneksie, mając jednak na uwadze również to, co przedstawia Tabela nr 1.)

Porównując wiadomości najważniejsze na pierwszej stronie (wskazane przez mnie w sposób intuicyjny, w oparciu o praktykę dziennikarską i badania medioznawcze), z tymi, które wydają się uznane przez redaktorów prowadzących za nieco mniej ważne, dochodzimy do wniosku, że:

  • w „Gazecie Wyborcze” pierwszoplanowe są zagadnienia polityczne, oparte na konflikcie. Kiedy jednak weźmiemy po uwagę pozostałe wiadomości z pierwszej strony, to okazuje się, że zmniejsza się procentowy udział wiadomości politycznych na korzyść wiadomości różnorodnych (ekonomia/gospodarka, sport i inne)

  • w „Rzeczpospolitej” w minionym okresie wśród najważniejszych informacji dnia również najwięcej było informacji politycznych, aczkolwiek dominującą kategorią był konflikt skojarzony nie tylko z polityką, ale także z rozwojem sytuacji w sferze ekonomicznej. Gdy analizie poddane zostają wszystkie informacje z pierwszej strony, wtedy przewaga wiadomości politycznych ulega zmniejszeniu, a proporcjonalnie więcej pojawia się informacji dotyczących prawa, gospodarki i ekonomii oraz internetu

  • w „Fakcie” porównanie wiadomości pierwszoplanowych i drugoplanowych pokazuje, że wśród pierwszoplanowych proporcje są zachwiane na korzyść sensacji, dramatu i polityki, jednocześnie zwraca uwagę to, że proporcje pomiędzy wiadomościami pierwszoplanowymi a drugoplanowymi w kategorii „skandal” i „plotki o celebrytach” są niemal identyczne (około 33 procent). To wskazywałoby, że cechą charakterystyczną przekazów informacyjnych „Faktu” są właśnie te dwie kategorie newsów

  • w „Super Expressie” jako najważniejsze wiadomości dominują te, które są sensacyjne i mówią o skandalach (politycznych, towarzyskich, itp.). Wiele z nich ma charakter plotek o celebrytach i ta cecha wydaje się określać charakter gazety. Polityki jest tu zdecydowanie jednak mniej niż w „Fakcie”

Zwraca uwagę pewna różnica, swojego rodzaju dwoistość, którą można tu zaobserwować, pomiędzy wyobrażeniem tabloidów jako epatujących czytelnika seksem i przekształcających niemal każdy news w rozrywkę, a odkrytą w badaniu rzeczywistością. Otóż przeprowadzona przeze mnie analiza nie potwierdza tych stereotypów. Być może wynika to stąd, że analizie poddana została tylko pierwsza strona gazet. Jednakże, spytajmy co, jeżeli nie pierwsza strona, miałoby przykuwać uwagę czytelników. Tymczasem tylko w numerze „Faktu” (z 3 lutego) możemy oglądać rozebraną do majtek Anję Rubik. Co do info-rozrywki, to trudno za rozrywkowe uznać newsy o tym, że „Kaczyńscy byli bici w szkole”, piciu wódki przez Hołdysa czy o Kasi Figurze, „zabawiającej się bez męża”. Wypada więc uznać, że albo redaktorom zabrakło poczucia humoru, albo informacje o rozrywkowym charakterze tabloidów są mocno przesadzone, chyba, że odwołują się one do takiego pojęcia rozrywki, które jest mi całkowicie obce.

 

 

Wnioski końcowe

(dotyczą pierwszej strony omawianych gazet)

 

  1. Polityka zajmuje więcej miejsca w gazetach opiniotwórczych („GW” i „Rz” są najczęściej cytowane przez inne media)

  2. W tabloidach jest jej średnio dwa razy mniej (w „SE”)

  3. Więcej o polityce jest na „okładkach” „Faktu” niż „SE”

  4. Obydwa rodzaje gazet łączą z polityką konflikty, z tym, że nieco więcej konfliktów było w gazetach opiniotwórczych (konflikt na Bliskim Wschodzie)

  5. W tabloidach konflikt łączy się głównie z sensacją i skandalami

  6. Sprawy gospodarcze i mikroekonomiczne przeważają w „GW” i „Rz”. W tabloidach są one skojarzone przeważnie ze skandalami

  7. Plotki i skandale to cechy wyróżniające obydwa tabloidy. O ile jednak więcej newsów w formie skandalu przedstawia „Fakt”, to „SE” częściej niż drugi tabloid przekazuje plotki o celebrytach (aktorach, muzykach, politykach, itd.)

  8. W tabloidach występują większe dysproporcje pomiędzy newsami krajowymi a zagranicznymi niż w gazetach opiniotwórczych (informacje krajowe stanowią w „GW” - 60 proc., w „Rz” - 68 proc., podczas gdy w „Fakcie” - 82 proc. a w „SE” nawet 90 proc.)

 

Wnioski wynikające z analizy wydań jednego tygodnia potwierdzają zarówno obiegowe, jak i naukowe sądy na temat różnic pomiędzy tzw. prasa jakościową a prasą brukową.

Poza większą dawką sensacji, skandali i plotek tabloidy charakteryzują się także prostym, kolokwialnym językiem, uproszczoną informacją i kolorową, przyciągającą szatą graficzną z dużą ilością fotografii. Te elementy nie były jednak szerzej analizowane w niniejszym artykule.

Nakłady i sprzedaż wszystkich czterech dominujących na naszym rynku dzienników wskazują, że zarówno prasa opiniotwórcza, jak i tabloidy mają swoich zwolenników i czytelników.

Według danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy w grudniu 2010 roku średnia sprzedaż „Faktu” wynosiła 430 tys. egzemplarzy (w zaokrągleniu), „Gazety Wyborczej” 330 tysięcy, „Super Expressu” 180 tysięcy, a „Rzeczpospolitej” 140 tysięcy.

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl