Jan Pospieszalski: "poszedł komunikat, aby nas zlikwidować"

Premier oficjalnie odebrał mi prawo wykonywania zawodu! To rzecz bezprecedensowa w zachodniej demokracji" - mówi Jan Pospieszalski, autor popularnego programu "Warto rozmawiać" w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Dziennikarz telewizyjny twierdzi, że wyróżniał się "proponując pogłębione ujęcie tematu".

Moim zdaniem żyjemy w świecie, w którym debata jest tak jednostronna, że każdy głos odmienny od mainstreamowego jest traktowany jako próba przeforsowania czegoś na siłę. Czy teza, która się nie podoba, ma prawo być głoszona? Jest kilka takich gorących tematów, w których każde inne zdanie niż mainstreamowe jest traktowane jako coś niebywałego. W związku z tym, jeśli prowadzący program jest rozpoznawany jako ten, który ma swój pogląd i go wyraża, to tylko lepiej, bo w takim razie nie może on nikogo zmanipulować. To właśnie stwarza widzom możliwość prawdziwej oceny, to właśnie jest fair play".

Pospieszalski uważa, że jego program był "inny od wszechobecnego standardu" i zastanawia się, dlaczego został zdjęty:  "W imię politycznej poprawności? W imię koniunkturalnych interesów? Czy może - bo Grzegorzowi Schetynie się nie podoba? Bo gdyby chodziło o jakieś niedostatki programu, to władze TVP podjęłyby trud współpracy z nami, żeby program polepszyć, żeby podnieść jego marketingową wartość - a nie było żadnego ruchu w tę stronę. Wygląda na to, że poszedł komunikat, aby nas zlikwidować. Mówiło się, że telewizja publiczna jest upolityczniona, a takie akcje jak decyzja w naszej sprawie to kliniczny przykład upolitycznienia".

Program autorski "Warto rozmawiać" został zdjęty z ramówki TVP 1 po sześciu latach. Telewizja wyemituje jeszcze osiem odcinków.

Cały wywiad: www.rp.pl/artykul/589011.html

 


 

Skończą się fałszywe zwolnienia?

Czy ZUS wymyślił nowy, skuteczny sposób na fałszywe zwolnienia lekarskie? Tuż po wizycie pacjenta lekarz będzie musiał poinformować ZUS i pracodawcę o tym, że właśnie wypisał L-4 - informuje "Rzeczpospolita".

Wbrew pozorom fałszywe zwolnienia są plagą, bo lekarze-orzecznicy kwestionują co dziesiąte zwolnienie. Ale nowy pomysł ZUS lekarze oceniają sceptycznie. "Rzeczpospolita" cytuje Macieja Hamankiewicza, prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej: "- Informatyzacja służby zdrowia jest nieunikniona. Nie da się jej jednak przeprowadzić w ciągu roku czy dwóch lat".

Czytaj więcej:.

www.rp.pl/artykul/589236_Nowy-sposob-ZUS--na-falszywe-zwolnienia.html

Opracował: tor

 


Nowa armata SLD przeciwko Kościołowi

SLD jak zwykle walczy z Kościołem. Tym razem - jak donosi dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" - zamierza zlikwidować fundusz kościelny. Politycy PO uważają, że jest to "przedwyborcza gra".

"Fundusz kościelny powstał na mocy ustawy z 1950 r. po przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki (nieruchomości były często przekazywane Kościołowi w testamentach, stąd nazwa). Fundusz miał być rekompensatą za przejęty majątek. Władze PRL przekazywały z niego środki na działalność Kościoła, ale często stawał się on elementem gry z Kościołem - wypłacano z niego m.in. pensje dla tzw. księży patriotów. Od 1989 r. z funduszu opłacane są składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne duchownych, także wszystkich Kościołów niekatolickich. Część środków przeznaczana jest na działalność dobroczynną i konserwację zabytków sakralnych" - przypomina GW.

Czytaj więcej:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8906682,Kosciol_bez_funduszu_.html

Opracował: tor

 


Marta Kaczyńska tworzy fundację

"Trwają prace nad Instytutem im. Lecha Kaczyńskiego, który będzie częścią fundacji prowadzonej przez córkę tragicznie zmarłej prezydenckiej pary, Martę Kaczyńską. Być może powstanie fundacji zostanie ogłoszone już na przełomie stycznia i lutego" - tę informację podała  TVN24.

Czytaj więcej:

www.tvn24.pl/-1,1688401,0,1,fundacja-marty-kaczynskiej-juz-w-styczniu,wiadomosc.html

www.polskatimes.pl/stronaglowna/353322,kaczynska-wchodzi-do-zycia-publicznego-instytut-im-jej-ojca,id,t.html

Opracował: tor

 


Ks. Adam Boniecki o odejściu z "Tygodnika"

W Radiu TOK FM ksiądz Adam Boniecki opowiedział Grzegorzowi Chlaście o swoim odejściu z "Tygodnika Powszechnego", którym kierował 11 lat. "- To żaden dramat. Trzeba przekazać zadania młodszym pokoleniom. Choć tak ciekawego trybu życia jak praca w redakcji trudno szukać gdziekolwiek indziej".

Więcej:

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103088,8906784,Ks__Boniecki__Odchodze_z__Tygodnika_Powszechnego__.html

opracował: tor

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl