NFZ zapłaci za leczenie za granicą

Zapowiada się rewolucja w polskim systemie lecznictwa. „Parlament Europejski przyjął wczoraj kontrowersyjną dyrektywę pozwalającą pacjentom na swobodny wybór miejsca i kraju, w którym chcą się leczyć. Wejdzie w życie najpóźniej za trzy lata „ – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. „Nowe przepisy znacznie osłabiają pozycję Narodowego Funduszu Zdrowia. Polacy będą mogli wyjeżdżać za granicę i leczyć się za pieniądze z funduszu praktycznie bez zgody prezesa NFZ. Zgoda ta będzie potrzebna tylko w dwóch przypadkach – gdy świadczenie będzie wiązało się z hospitalizacją oraz gdy pacjent będzie wymagał leczenia bardzo kosztownymi metodami”.

Czytaj więcej: praca.gazetaprawna.pl/artykuly/479749,chcesz_leczyc_sie_za_granica_nfz_bedzie_musial_zaplacic.html

Opr. tor

 


7 mln na odprawy

„Fakt” pisze o gigantycznych odprawach posłów. „Posłowie i senatorowie, którzy nie załapią się do Sejmu jesienią, dostaną z państwowej kasy po 30 tys. zł odprawy. Łącznie na taką „nagrodę” dla najgorszych parlamentarzystów wydamy ponad 7 mln zł” – wylicza gazeta. „Każdy z nich ma dostać równowartość trzech uposażeń, czyli w sumie po 30 tys. zł. Ale założenie budżetu może się jeszcze minąć z rzeczywistością. Poprzednio na takie odprawy wydano jeszcze więcej, bo ok. 8,5 mln zł – wtedy na następną kadencję nie załapało się ok. 280 posłów”.

Szef kancelarii Sejmu, Lech Czapla potwierdza: „– W budżecie na 2011 rok założyliśmy taką odprawę dla 250 posłów”.

Czytaj więcej: www.fakt.pl/Gigantyczne-odprawy-dla-poslow,artykuly,93396,1.html

Opr. tor

 


Wyborczy plan Platformy

Platforma Obywatelska wystawi na listach do Sejmu ministrów. Dostaną „jedynki” na listach wyborczych partii – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

„– Chodzi o to, by wzmocnić nasze listy podczas jesiennych wyborów do parlamentu” – wyjaśnia cytowany anonimowo polityk PO.

Czytaj: www.rp.pl/artykul/596988_Ministrowie-na-listy-PO.html

Opr. tor

 


Silne emocje

W Sejmie bezpardonowa, pełna emocji, debata na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej. Typowe polskie piekło, pytania o dymisję premiera i okrzyki „Hańba, hańba”.

„Wreszcie zrozumcie, że dla nas śmiertelnie ważną sprawą jest, żeby dokumentacja pozwoliła wykazać, gdzie leżą przyczyny tej katastrofy szczególnie po naszej stronie, bo my będziemy naprawiać naszą stronę. Jeśli Rosjanie będą ukrywać przed sobą przyczyny, które leżą po ich stronie, to ich strata” – mówił premier Donald Tusk i zapowiadał: „Będzie polski raport, pozna go polska i światowa opinia publiczna oraz Rosjanie. Umożliwi wyciągniecie konsekwencji. Za to będę brał swoją odpowiedzialność. To kwestia kilku tygodni”.

Posłowie PiS byli jednak w swej ocenie bezwzględni. Jacek Bogucki pytał: „Czy to prawda, ze za pana rządów zginęło więcej generałów niż za czasów II wojny światowej?”, a Anna Sobecka „W jaki sposób zamierza pan zadośćuczynić krzywdą moralnym rodzinom ofiar, a w szczególności żonie gen. Błasika i matce kapitana Protasiuka, z powodu wyjścia w świat najgorszego przekazu?”. Beata Kempa twierdziła: „Pan jest w permanentnym stanie wojny z opozycją. W sprawie prawdy o katastrofie smoleńskiej pan ogłosił kapitulację” i pytała: „czy pan wie, na jakiej jest ścieżce i na jakim kursie”.

Jarosław Kaczyński: „ - Nie straszcie nas wojną. W polityce nie jest tak, że jeśli ktoś jest zdecydowany i twardy, to na tym przegrywa – mówił prezes PiS i dodawał: „ Żadne wojny nam tutaj nie grożą. Rosjanie są dzisiaj słabnącym państwem, które musi się liczyć także z opinią międzynarodową”.

Ripostowali politycy PO, m.in. Cezary Tomczyk: „Tragedia dotknęła nas wszystkich, a PiS z poważnej informacji rządu robi polityczny i żenujący spektakl”.

Politolog z Uniwersytetu Warszawskiego dr Wojciech Jabłoński ocenia, że „trwa ofensywa zwolenników tezy, że w Smoleńsku doszło do zamachu. Premier nie będzie w stanie ich zakrzyczeć”.

Czytaj więcej:

www.rp.pl/artykul/597007,597005_Debata-pelna-emocji.html

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8972600,Tusk__Prawdy_nie_oswietla_pochodnie_z_Krakowskiego.html

Opr. tor

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl