Grabarczyk, niczym rewizor
Dziennikarze „Faktu” znowu przypomnieli urzędnikom o ponadczasowej wartości „Rewizora” Mikołaja Gogola. Prowokacja dziennikarska tym razem postawiła na nogi pracowników Dworca Centralnego w Warszawie, którzy sądzili, że odwiedzi ich minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.
„Wystarczył jeden nasz telefon do zarządcy Centralnego, którego poinformowaliśmy o wizytacji przedstawicieli kancelarii premiera i ministerstwa infrastruktury. – Od razu dzwonię tu i dyspozycje wydam (...) Mam nadzieję, że za chwilę będzie tam pełno ludzi sprzątających – usłyszeliśmy w odpowiedzi”.
„I jak powiedział, tak zrobił. Na dworcowe korytarze wysypały się ekipy sprzątające, które zaczęły pucować podłogi. Za chwilę wjechała nawet maszyna czyszcząca. I gdy wszystko zapowiadało się wspaniale, pojawił się zgrzyt. Maszyna na peron zjechać nie może, bo przecież winda towarowa jest zepsuta!
Zapomnieli... Ale nie ma to jak motywacja, wszak minister z wizytacją już jedzie. W te pędy wysłano ekipę mechaników, którzy w mig naprawili urządzenie”.
Czytaj więcej: www.fakt.pl/Kolej-umyla-dworzec-dla-ministra-Prowokacja-Faktu,artykuly,95677,1.html
opr. tor
Prawo bliżej kierowcy
„Łatwiej będzie zmienić ubezpieczyciela i zrezygnować z polisy” – zapowiada „Rzeczpospolita”.
Na te zmiany kierowcy czekają od dawna. „Stanie się tak za sprawą nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych zaproponowanej przez Ministerstwo Finansów. Resort chce, aby firma ubezpieczeniowa na dwa tygodnie przed końcem ochrony informowała posiadacza pojazdu o prawie wypowiedzenia umowy. A także o wysokości składki, jaką będzie musiał zapłacić za przedłużenie polisy na kolejny okres”.
„Dzięki temu każdy będzie miał wystarczająco dużo czasu, aby sprawdzić oferty konkurencji i podjąć decyzję: zmienić ubezpieczyciela czy nie. Łatwiej będzie także wypowiedzieć starą polisę. Dotychczas oświadczenie w tej sprawie musiało wpłynąć do firmy ubezpieczeniowej najpóźniej dzień przed końcem ochrony. Inaczej umowa przedłużała się automatycznie na kolejne 12 miesięcy. Często jednak list wysłany nawet z dużym wyprzedzeniem nie docierał do ubezpieczyciela na czas. Na nic było tłumaczenie, że wszystko przez opóźnienia na poczcie. Kierowca, który zdążył już w tym czasie wykupić nową polisę (przekonany, że nie wiąże go już dotychczasowa umowa), i tak musiał zapłacić za stare ubezpieczenie. To dlatego, że firmy nie informują klientów, iż przesłane przez nich wypowiedzenia są bezskuteczne. Za to dopiero po kilku miesiącach przysyłają wezwanie do zapłaty starej składki. Efekt jest taki, że płaci się za dwie polisy” – informuje „Rzeczpospolita”.
Niestety, jak dodaje gazeta, zwiększą się równocześnie kary dla kierowców za brak OC.
Czytaj więcej: www.rp.pl/artykul/2,610601_Wyzsze-kary-dla-kierowcow-za-brak-OC.html
opr. tor
Były minister, jak Kaszpirowski
„Naczelna Izba Lekarska sprawdzi, czy były minister zdrowia Mariusz Łapiński łamie kodeks etyki lekarskiej, propagując w swoim programie telewizyjnym medycynę niekonwencjonalną” – donosi Judyta Watoła w „Gazecie Wyborczej".
Mariusz Łapiński był ministrem zdrowia w rządzie Leszka Millera. Dał się zapamiętać z tego, że „ bił się z fotoreporterem, który chciał mu zrobić zdjęcia”. Teraz prowadzi „w TVP Info program "Medycyna niekonwencjonalna - Fakty i Mity". Łapiński, z wykształcenia kardiolog, profesor w Klinice Chorób Wewnętrznych w Szpitalu Klinicznym przy Banacha, daje w telewizji rady typu: "Naciśnij dużego palucha - produkuj hormon snu".
„Na bezsenność program polecał akupunkturę, terapię światłem i hipnozę. Trzeci odcinek był o irydologii, czyli diagnozowaniu chorób na podstawie tęczówki oka, i o tym, jak przyrządzić "koktajl, który sprawia, że widzisz więcej". Odcinek trzynasty zachęcał: "Nadciśnienie - nieuleczalne, ale niekoniecznie zabójcze... Nie bądź jełopem, pij jemiołę, badaj ciśnienie". Odcinek piętnasty donosił: "Ręce, które leczą. Ręce Pawła Połoneckiego - o niezwykłej mocy bioenergoterapeuty. (...) Dzięki jego mocy energetycznej na świat przyszło 15 tysięcy dzieci".
„- To brzmi jak fragmenty z kabaretu, ale nie podejrzewam pana Łapińskiego o takie poczucie humoru. Raczej, że propaguje medycynę niekonwencjonalną, a do tego żaden lekarz nie powinien zachęcać. To naruszenie zasad kodeksu etyki lekarskiej - mówi Maciej Hamankiewicz, szef Naczelnej Izby Lekarskiej, i zapowiada, że sprawę programu Łapińskiego zgłosi do rzecznika odpowiedzialności zawodowej”.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9088257,Czy_Lapinski_moze_leczyc_jemiola_.html
opr. tor
Internet, a opętanie
„Nasz Dziennik” ostrzega przed Internetem: „Egzorcyści alarmują, że strony zawierające treści okultystyczne mogą narażać przeglądające je osoby na wpływy demonów i na opętania”.
„Na strony poświęcone okultyzmowi, czarom, kartom tarota, usługom osób określających się jako medium, rzucaniu i znoszeniu klątw na zamówienie za drobną opłatą, sprzedaży rzekomo magicznych przedmiotów, wreszcie na porady dotyczące praktyk okultystycznych czy magii - na to wszystko można natknąć się w internecie, i to wcale nie podejmując poszukiwań w tej materii. Częstokroć tego typu informacje są wysyłane na skrzynki mailowe, pojawiają się przy otwieraniu stron o zupełnie innej zawartości. To wszystko naraża coraz większe grono osób na wpływy demonów, a egzorcyści alarmują, że korzystanie z tego typu stron może być bardzo niebezpieczne”.
„- Strony internetowe poświęcone okultyzmowi, czarom, tarotowi, seansom spirytystycznym coraz bardziej narażają młodych ludzi na opętania przez szatana - podkreśla ks. Gary Thomas, amerykański egzorcysta cytowany przez "Catholic Herald", którego doświadczenia posłużyły do zrealizowania filmu poświęconego opętaniom i związanym z nimi zagrożeniom w dzisiejszym świecie. Jak wyjaśnia egzorcysta, nie ma prowadzonych statystyk, jak wiele osób zostało opętanych, jednak zauważa się zdecydowany wzrost ich liczby. I jak się okazuje, internet niestety może się w sposób niebagatelny przyczyniać do tego, że coraz więcej osób, które były wychowywane w wierze, zaczyna uczestniczyć w praktykach bałwochwalczych i pogańskich. - Brakuje Boga w życiu wielu ludzi - podkreśla ks. Thomas, dodając, że to jest główną przyczyną wzmożonej aktywności szatana. Egzorcysta - na co dzień pracujący w diecezji San Jose w Kalifornii - wskazuje, że niestety także wielu rodzicom brakuje umiejętności krytycznej oceny, biorącej pod uwagę wartości wynikające z wiary, tego, z czego ich dzieci korzystają, surfując po Internecie”.
Czytaj więcej: www.naszdziennik.pl/index.php
opr. tor
