Nastolatek na gazie
Co piją gimnazjaliści i licealiści? Coraz chętniej kupują alcopopy - arbuzowy lub żurawinowy - czyli kolorowe drinki w małych buteleczkach – donosi bezpłatne „Metro”. Cóż to takiego jest? „Nazwa "alcopop" to zlepka dwóch wyrazów: alkohol i kultura pop” –wyjaśnia gazeta.
„Co trzeci uczeń pierwszej klasy gimnazjum przyznaje, że pierwszy raz "na gazie" był już w podstawówce. I choć polskie nastolatki piją rzadziej niż ich rówieśnicy z innych krajów, to częściej się upijają - wynika z najnowszych międzynarodowych badań HBSC o zachowaniach zdrowotnych młodzieży”.
„Badania przeprowadzone w 43 krajach są powtarzane co cztery lata. Polska uczestniczy w nich już szósty raz (młodzi w wieku 11, 13 i 15 lat ze 152 szkół wypełniają ankiety, a potem są odpytywani)”.
„Specjaliści zajmujący się profilaktyką uzależnień podkreślają, że nie ma bezpiecznego poziomu picia alkoholu przez młodzież”.
Dr Joanna Mazur, krajowy koordynator badań przyznaje: „- Skoro młodzież pije, to musi mieć społeczne przyzwolenie, a co gorsze - przyzwolenie w domu”.
„- Co piąta dorosła kobieta i co czwarty mężczyzna uważa, że nie ma niczego złego w podawaniu piwa nieletnim. Ostatnio coraz modniejsze są alcopopy - alkoholowe, słodkie napoje, które tylko pozornie są nieszkodliwe” – „Metro” cytuje Katarzynę Łukowską z Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA).
Jest to już w Polsce od lat poważny problem społeczny, gdyż przyzwalają na to nie tylko rodzice. Sprzedawcy także nie stosują żadnych barier. Właścicielowi sklepu, w którym nieletni kupił alkohol, grozi wprawdzie grzywna do 5 tys. zł i utrata koncesji na sprzedaż alkoholu. Jednak w 2010 roku policja otrzymała jedynie 187 takich zgłoszeń…
www.emetro.pl/emetro/1,85648,9127435,Malolat_na_procencie.html
opr. tor
MON sonduje nastroje
Ministerstwo Obrony Narodowej chce wiedzieć, co żołnierze myślą o wypłacie odszkodowań rodzinom ofiar Casy – informuje dzisiejsza "Rzeczpospolita".
„Na początku lutego Departament Wychowania i Promocji Obronności polecił szefom oddziałów wychowawczych jednostek wojskowych przeprowadzenie badań nastrojów w armii. Chodzi o sprawdzenie, jaki jest stosunek żołnierzy do wypłaty odszkodowań i rent rodzinom wojskowych, którzy zginęli na misjach zagranicznych lub w katastrofach i wypadkach na terenie kraju”.
Po co MON taka wiedza? – pyta „Rzeczpospolita”. Okazuje się, że „powodem są kontrowersje wśród żołnierzy związane z wypłatami odszkodowań rodzinom ofiar katastrofy CASY w 2008 r. w Mirosławcu. Rodziny te oczekują sum podobnych do zaproponowanych bliskim osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej. Projekt przygotowany przez Prokuratorię Generalną zakładał wypłatę dla każdego z członków najbliższej rodziny 250 tys. zł”.
„– Kierownictwo resortu wie, że ta sprawa budzi ogromne kontrowersje w armii. Chce więc sprawdzić, jak radykalne decyzje może podjąć i jakie może to wywołać konsekwencje – mówi “Rz” pracownik MON. Drugi rozmówca dodaje: – Istnieje obawia, że radykalnie wzrosną roszczenia rodzin żołnierzy, którzy zginęli w Afganistanie lub Iraku”.
Czytaj: www.rp.pl/artykul/614247_Dziwna-ankieta-MON-.html
opr. tor
Prof. Cezary Szczylik: przyzwolenie na błędy lekarskie
W Krakowie zmarła chora na raka nerki Janina Orczyk. Była źle leczona. Pozwała Ministerstwo Zdrowia i NFZ za odmowę leczenia. Domagała się 150 tys. zł odszkodowania i zadośćuczynienia oraz 18 tys. zł renty, za które miała zamiar kupować sobie leki. Proces trwa od 8 sierpnia 2010 roku.
Teraz pełnomocniczka sądowa uważa, że proces dla zasady powinien być kontynuowany przez następców prawnych pacjentki. Historię heroicznej walki Janiny Orczyk z resortem zdrowia i NFZ opisuje dzisiejszy dodatek do „Gazety Wyborczej” w Krakowie.
„Od końca 2008 roku polscy onkolodzy alarmują: większość chorych z rozsianym rakiem nerki jest źle leczona”. Kierownik Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego prof. Cezary Szczylik mówi wprost:
„ - Brak reakcji na to, co mówimy, to nieformalne przyzwolenie na popełnianie błędów w sztuce lekarskiej”.
krakow.gazeta.pl/krakow/1,35820,9120395,Przegrala_walke_z_rakiem__Ale_sprawa_przed_sadem_trwa.html
opr. tor
Kanar i pasażer
Czy kontrolerzy będą bić gapowiczów? W Katowicach zapewniają: Nie będziemy! O tym, co kontrolerzy będą mogli robić z gapowiczami zastanawiają się w spółkach miejskiej komunikacji od początku marca. Opisuje to „Gazeta Wyborcza” w Katowicach.
„Wszystko w związku ze zmianą przepisów. Od 1 marca w ustawie o transporcie publicznym pojawi się zapis, że kontroler będzie mógł ująć pasażera (gapowicza, który jedzie bez biletu albo nie chce okazać dokumentu) i przekazać go policji. Sformułowanie "ująć" od razu wzbudziło kontrowersje. Czy to oznacza, że tak jak policjanci kontrolerzy będą mogli użyć siły i obezwładnić pasażera?”.
„W spółkach transportu miejskiego nie do końca wiedzą, jak wprowadzić w życie nowe uprawnienia kontrolerów. Najbardziej bojowo nastawieni są w Łodzi. Tutaj kontrolerzy przeszli niedawno dodatkowe szkolenia z samoobrony, a od dwóch tygodni w nocy patrolują pojazdy w asyście straży miejskiej. - Nie wyobrażam sobie, że kontroler zakuje kogoś w kajdanki. Za to przyduszenie czy chwycenie za rękę wchodzi już w grę - podkreśla Bogusław Makowski z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi. Ostatnich szkoleń z samoobrony nie chce łączyć ze zmianą przepisów. - Takie psie czasy. Ludzie są bardzo agresywni i nasi pracownicy muszą się bronić – dodaje”.
Czytaj: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9127625,Nowe_uprawnienia_kontrolerow_biletow.html
opr. tor
Generała Błasika nie było w kokpicie?
„Generała Andrzeja Błasika, dowódcy Sił Powietrznych RP, nie było w kokpicie rządowego Tu-154M, który rozbił się na Siewiernym” – takie sensacyjne doniesienie przeczytamy w dzisiejszym „Naszym Dzienniku”.
„W rosyjskich aktach śledztwa smoleńskiego nie ma dowodów potwierdzających moskiewską hipotezę - jak ustalił "Nasz Dziennik", takie są wyniki kwerendy akt przeprowadzonej przez polskich prokuratorów: ppłk. Karola Kopczyka i mjr. Jarosława Seja. Wyniki ich pracy zostaną zaprezentowane na dzisiejszej konferencji prasowej w Warszawie” – donosi gazeta.
Czytaj: www.naszdziennik.pl/index.php
opr. tor
