Implanty łydek, przeszczep włosów
„Moda na operacje plastyczne na dobre zagościła w Polsce. Jak grzyby po deszczu otwierają się nowe kliniki, które kuszą perspektywą hollywoodzkiego wyglądu. Poprawić można już sobie praktycznie każdą część ciała. Od korekty kształtu piersi czy nosa, po zabieg zwężenia kostki, czy nawet odmłodzenia pochwy!” - raport na temat operacji plastycznych publikuje „Fakt”.
„W Polsce średnie koszty zabiegów w klinice chirurgii plastycznej wynoszą od 1,5 tys. zł do 14 tys. zł”.
Kto najczęściej decyduje się na poprawienie urody skalpelem? „Fakt” cytuje dr. Jerzego Kolasińskiego, chirurga ze Swarzędza: „– Wśród osób korzystających z zabiegów korygujących wygląd przeważają kobiety w średnim wieku, najczęściej z wyższym wykształceniem, mieszkające w większych miastach”.
„Panie najczęściej decydują się na odsysanie tłuszczu, chirurgię plastyczną twarzy, powiększanie i modelowanie piersi, implanty łydek i pośladków. Z kolei panowie najczęściej korzystają z zabiegu przeszczepu włosów. – W ostatnich latach w przeszczepie włosów popularnością wśród nich cieszy się metoda FUE, która nie pozostawia blizn widocznych dla oka - tłumaczy dr Kolasiński”.
Czytaj więcej: www.fakt.pl/Operacje-plastyczne-Zobacz-co-i-za-ile-mozesz-sobie-przerobic-,artykuly,96992,1.html
opr. tor
Rozwiązano PiS w Łodzi, wiceprezydent wyleciał z partii
Struktury miejskie PiS w Łodzi zostały rozwiązane – już w czwartek doniosła Polska Agencja Prasowa, cytując rzecznika partii, Adama Hofmana.
Ta decyzja Komitetu Politycznego PiS ma związek ze środowym głosowaniem w Radzie Miejskiej. Krzysztof Piątkowski, wiceprezydent Łodzi z PiS, odpowiedzialny za oświatę oraz czworo radnych, wbrew poleceniu Jarosława Kaczyńskigo głosowali za likwidacją łódzkich szkół. Wszyscy oni, wraz z wiceprezydentem Piątkowskim, zostali usunięci z Prawa i Sprawiedliwości, a miejskie struktury partii - rozwiązane.
„W czwartek m.in. na temat sytuacji w Łodzi rozmawiał Komitet Polityczny PiS oraz Komitet Wykonawczy ugrupowania. W łódzkiej Radzie Miejskiej jest dziewięciu radnych PiS. Według informacji PAP w środowym głosowaniu za likwidacją szkół opowiedzieli się radni: Czesław Telatycki, Mariusz Bogacz, Kazimierz Kluska oraz Elżbieta Bartczak. Przeciwko głosowali Marek Michalik, Piotr Adamczyk, Jerzy Balcerek i Krzysztof Stasiak. Radna Bożena Jędrzejczak nie brała udziału w głosowaniach”.
„Radny Marek Michalik powiedział wieczorem PAP, że nic nie wie na temat rozwiązania struktur PiS, ale - jak podkreślił - nie pełni on żadnych funkcji w partii. Zarówno przewodniczący PiS w Łodzi Czesław Telatycki, jak i prezes łódzkiego okręgu partii poseł Jarosław Jagiełło nie odbierali wieczorem telefonów komórkowych”.
Czytaj więcej: www.pap.pl/palio/html.run
opr.tor
Tracą zdolnośc kredytową
Parlamentarzyści pod koniec kadencji stają się dla banków mniej wiarygodni. Trudniej im o pożyczkę – informuje „Rzeczpospolita”
„– Od kilku tygodni w jednym z dużych banków staram się o kartę kredytową, bez powodzenia – żali się „Rz" znany polityk z władz Platformy. Karta miała być standardowa, do 5 tys. zł kredytu. Poseł ma niewielkie oszczędności i żadnych zaległości do spłacenia”.
„– Podczas rozmów okazało się, że daliby mi kartę, ale najchętniej po jesiennych wyborach, gdy będę miał gwarancję płynności finansowej na kolejne cztery lata – dodaje”.
Skąd te kłopoty posłów i senatorów? Część posłów nie wróci na Wiejską. A jak uczy doświadczenie poprzednich kadencji, wielu z nich ma po utracie mandatu kłopoty ze znalezieniem nowego źródła dochodu.
„– Banki żyją z udzielania kredytów, ale pieniądze, które pożyczają swoim klientom, pochodzą przecież z wkładów innych osób. Dla banków bezwzględnym priorytetem jest zaś ich bezpieczeństwo – zwraca uwagę dr Przemysław Barbrich ze Związku Banków Polskich.
Jednak zaznacza, że przy analizie zdolności kredytowej czy ocenie ryzyka związanego z udzieleniem kredytu banki nie dzielą klientów na posłów czy przedstawicieli innych zawodów”.
Czytaj więcej: www.rp.pl/artykul/617748_Posel-traci-zdolnosc--Kredytowa.html
opr. tor
Handlują danymi
Nawet 200 zł za dane jednego rannego. Tyle płacą lekarzom i policjantom przedstawiciele firm, które pośredniczą w uzyskaniu odszkodowań – informuje „Gazeta Wyborcza”.
„Rodziny ofiar wypadków są nachodzone przez przedstawicieli firm odszkodowawczych, którzy kupują dane m.in. od pracowników służby zdrowia. Stawka to 200 zł "od sztuki" i procent od odszkodowania”.
„Rozmówcy gazety potwierdzają, że niektóre firmy płacą policji lub pogotowiu 100 zł za informację o wypadku. Gazeta sprawdziła także, że "łowienie" ofiar wypadków i informatorów dostarczających ich dane kwitnie w Internecie”.
„Ujawnianie danych nieuprawnionym osobom jest przestępstwem, za które grozi kara pozbawienia wolności nawet do lat dwóch. Osoby, które miały do czynienia ze "sprzedażą" danych osobowych, powinny zgłosić się na policję lub do prokuratury”.
Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury: „- Instytucje administrujące danymi osobowymi, w tym służba zdrowia, organy państwowe - w tym policja - są zobowiązane do ich ochrony. Ujawnianie ich nieuprawnionym osobom jest przestępstwem, za które grozi kara pozbawienia wolności nawet do lat dwóch. Osoby, które miały do czynienia ze "sprzedażą" danych osobowych, powinny zgłosić się na policję lub do prokuratury. To pozwoli nam na wyjaśnienie sprawy”.
Czytaj więcej: lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,9162441,Prowokacja_Gazety__Placa_200_zl_za_dane_ofiary_wypadku.html
opr. tor
Fronda przeprasza za Geremka
Tomasz Terlikowski przeprosił na portalu Fronda.pl za artykuł, który sugerował, że zmarły Bronisław Geremek był tajnym współpracownikiem służb PRL.
„Tylko prawda jest ciekawa. Ta maksyma Józefa Mackiewicza przyświeca naszemu portalowi. Ona jest naszym celem. Jeśli więc napiszemy nieprawdę, szczególnie taką, która dotyka zmarłego czy jego rodzinę i przyjaciół, musimy ją odwołać. A przede wszystkim przeprosić. I tak czynimy w sprawie profesora Bronisława Geremka” - pisze Tomasz P. Terlikowski.
„Nie było naszym celem znieważenie zmarłego, ani pisanie historii na nowo. Chodziło tylko o zaprezentowanie dokumentu, który wydawał się istotny, i o którym – tak w mediach jak i wśród znawców archiwów – plotkowano od dawna. Uznaliśmy, że jego opublikowanie może posunąć poznanie historii najnowszej Polski do przodu. I wyjaśnić wciąż powracające wątpliwości. W tym przekonaniu umacniali nas nasi rozmówcy, ale ostatecznie decyzję podjęliśmy my, nie oni, więc na nas ciąży odpowiedzialność”.
„Niestety nie poszliśmy – jak to słusznie wytknął nam dr Piotr Gontarczyk – śladem tego dokumentu i nie sprawdziliśmy pozostałych zapisów. A to sprawiło, że – choć nie sformułowaliśmy mocnych zarzutów – to opublikowaliśmy materiał nie do końca sprawdzony i przez to krzywdzący dla profesora Bronisława Geremka i mogący rzucić się cieniem na jego pamięć. Dotyczy to także mojego osobistego komentarza”.
Czytaj więcej: fronda.pl/news/czytaj/przepraszam
opr. tor
Jak zawładnąc telewizją
Lewica ma plan, jak zachować władzę w TVP - o tym było wczoraj głośno na Woronicza. To kontrplan do pomysłu Platformy, jak lewicę z mediów publicznych wyrzucić – informuje „Gazeta Wyborcza”.
„Chodzi o sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Platforma wymyśliła, że jeśli do końca marca SLD i środowisko Ordynackiej nadal będą blokować w Radzie wybór nowych rad nadzorczych mediów publicznych (blokują, bo chcą dostać tyle głosów, by kontrolować władze, a PO i PSL się na to nie godzą), to trzeba będzie KRRiT rozwiązać. Można to zrobić, gdy Rada złoży w Sejmie swoje coroczne sprawozdanie (musi to zrobić do 31 marca). Wtedy, jeśli Sejm, Senat i prezydent je odrzucą, automatycznie wygasa kadencja Krajowej Rady, a w nowej prawdopodobnie nie byłoby już miejsca dla ludzi rekomendowanych przez SLD. W ten sposób lewica i środowisko Ordynackiej straciłyby nie tylko to, co mają teraz (niepodzielną władzę w TVP, władzę w Polskim Radiu do spółki z PiS oraz możliwość blokowania w KRRiT decyzji, które jej nie odpowiadają), ale i nie dostałyby nic w zamian. To całkiem realny scenariusz, o którym głośno mówili politycy PO i PSL”.
Czytaj więcej: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9163010,Jak_nie_oddac_medialnego_tortu__a_przy_tym_samemu.html
opr. tor
