Agora policzyła zyski

Agora, wydająca m.in. „Gazetę Wyborczą”, zanotowała w pierwszym kwartale zysk netto 6,1 mln zł. Mediowa grupa zweryfikowała w dół swoje prognozy dla rynku reklamy na ten rok – informuje „Rzeczpospolita”.

Zysk jest mniejszy o 71,9 proc. od analogicznego okresu w 2010 roku.

„Przychody grupy zwiększyły się rok do roku o 19,2 proc. do 295,8 mln zł, głównie z uwagi na rosnące przychody segmentu kinowego (do Agory należy Helios SA). Wpływy ze sprzedaży reklam spadły o 0,9 proc. do 157,8 mln zł”.

„Wyniki są nieco gorsze od oczekiwań analityków. Konsensus agencji Reutera zakładał wynik netto na poziomie 8 mln zł, operacyjny w wysokości 11 mln zł, a EBITDA na poziomie 33 mln zł”.

„- To, co się wydarzyło w I kwartale, zaskoczyło nas wszystkich. Rynek reklamy wzrósł zaledwie o 2,5 proc. - powiedzial Piotr Niemczycki, prezes Agory, na porannej telekonferencji dla mediów”.

Czytaj więcej:

www.rp.pl/artykul/67344,657463_Agora_weryfikuje_w_dol_prognozy_dla_rynku_reklamy.html

opr. tor

 


„Radio Maryja” odpowiada na upomnienie

To dyskryminowanie i nękanie naszej rozgłośni - tak Zespół Wspierania Radia Maryja krytykuje Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, która wytknęła rozgłośni o. Rydzyka emitowanie treści dyskryminujących ze względu na narodowość – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji upomniała Radio Maryja. Była to reakcja na  skargę „słuchacza, który uznał za ksenofobniczne i sprzeczne z prawem dwie wypowiedzi z marca tego roku. na antenie stacji”.

Jan Kobylański, prezes Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej (USOPAŁ) postulował, żeby w polityce było "tylu przedstawicieli Polaków-katolików ile nas jest w Polsce". I mówił o "parodii", która ma polegać na tym, że "w rządzie czy w parlamencie Polaków prawdziwych nawet nie ma 30 procent".

Z kolei felietonista Stanisław Michalkiewicz stwierdził na antenie „Radia Maryja”, że "Gazeta Wyborcza" krytykuje USOPAŁ z pobudek "solidarności rasowej". „Po analizie skargi słuchacza KRRiT wezwała Radio Maryja do zaniechania emisji audycji, które mogą zawierać treści dyskryminujące ze względu na narodowość”.

„Zdaniem Zespołu Wspierania Radia Maryja, który wystosował list otwarty do szefa Rady Jana Dworaka, ocena programu stacji została wyrażona "pochopnie, niesprawiedliwie i niezgodnie z rzeczywistością", a KRRiT wraca do złych tradycji "dyskryminowania i nękania" stacji”.

„- Radio Maryja jest rozgłośnią Narodu Polskiego, katolickim głosem w naszych domach, środkiem społecznego komunikowania się. Ma ono oprócz obowiązków wynikających z zapisów ustawowych wypełniać również zadania zapisane w dokumentach Kościoła. Tam zaś jest wyraźnie podane zobowiązanie do umożliwiania wypowiadania się tym, którzy w mediach zależnych od władzy i kapitału nie są dopuszczani do głosu. Wypełnieniem tego zadania było emitowanie wywiadu z Janem Kobylańskim oraz relacji Stanisława Michalkiewicza” - tłumaczy w swoim liście Zespołu Wspierania Radia Maryja.

Czytaj więcej:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9589380,Wspolpracownicy_o__Rydzyka__Nekaja_nas.html

Opr. tor

 


 

Tellenbach - człowiek Ruperta Murdocha

„Mistrzem Uników” nazywa Magdalena Lemańska prezesa telewizyjnej grupy TVN Markusa Tellenbacha, który kieruje nią już prawie dwa lata.

"Szefuje TVN od drugiej połowy 2009 roku. Od czasu, gdy zasiadł w fotelu prezesa, TVN zmienił wizerunek ze spółki dość otwarcie komunikującej się z analitykami i mediami na taką, która nadal komunikuje się, i owszem, ale przekazując tylko przygotowane wcześniej w ramach korporacji informacje. Sam Tellenbach bardzo często wymijająco, choć ze swadą i poczuciem humoru, odpowiada na pytania stawiane przez analityków i dziennikarzy".

"Na usprawiedliwienie można powiedzieć, że jego prezesura w TVN trafiła na trudny i mało przejrzysty na reklamowym rynku okres kryzysu, kiedy z prognozowania rynku i zdradzania swoich planów zrezygnowało wiele firm. Poza tym 50-letni prezes TVN jest Szwajcarem i nie mówi po polsku, nad czym zresztą na początku często bolał”.

„W dodatku w jego pojawieniu się w TVN rynek widział zapowiedź wielkich zmian, jak mariaż z którymś z wielkich graczy europejskich. Po prawie dwóch latach od przyjścia Tellenbacha nic takiego się nie wydarzyło. Znakiem rozpoznawczym jego prezesury stała się więc walka o rentowność krytykowanej przez ekspertów przez długi czas platformy cyfrowej „n"”.

„Początki nie były łatwe, bo pracę w TVN Tellenbach zaczął z piętnem „człowieka Ruperta Murdocha ", dla którego niemieckiego koncernu telewizyjnego Sky Deutschland pracował przed pojawieniem się w Polsce. Od początku jednak ucinał spekulacje na temat zmian właścicielskich: – Pracuję dla News Corp. od wielu lat, od ponad 20 w branży telewizyjnej. Jeśli kieruje się takimi firmami przez wiele lat, ma się wiele kontaktów w branży. Pracowałem m.in. dla koncernu Bertelsmann, dla platformy cyfrowej Premiere Ruperta Murdocha, koncernu SBS Harry'ego Sloane'a. Współpracowałem z Janem Wejchertem, Mariuszem Walterem i Bruno Valsangiacomo, kiedy SBS był inwestorem TVN. To, że znam te firmy i osoby, nie oznacza wcale, że dojdzie do jakiejś transakcji. To wymysły. TVN nie zostanie sprzedany – zżymał się w wywiadzie udzielonym „Rz". Nieskutecznie jednak, bo pogłoski na ten temat są wciąż żywe, a sytuacja w zadłużonym macierzystym dla TVN koncernie ITI jeszcze je podgrzewa”.

„Zanim trafił do TVN, Tellenbach był m.in. prezesem i dyrektorem generalnym paneuropejskiego koncernu telewizyjnego SBS Broadcasting, gdzie nadzorował poważne przekształcenia w spółce. Plotki o możliwej sprzedaży TVN podsycał fakt, że Tellenbacha wymienia się jako kluczowego przy sprzedaży SBS Broadcasting funduszom KKR i Permira za 2,1 mld euro w 2005 roku. Był też m.in. dyrektorem generalnym KirchPayTV GmbH & Co czy dyrektorem generalnym Premiere World (obecnie SKY Deutschalnd), niemieckiego operatora płatnej telewizji”.

Czytaj:

www.rp.pl/artykul/67344,657352_Sylwetka_Markusa_Tellenbacha.html

opr. tor

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl