Hubert Urbański bez pracy - TVP wysłała go na wakacje

Hubert Urbański (45 l.) miał być największą gwiazdą telewizji publicznej, a tymczasem TVP nie wie, jak go zagospodarować – pisze Super Express. Po zakończeniu "Bitwy na głosy", którą prowadził, prezenter został bez pracy, przynajmniej do jesieni.

Dopiero jesienią – informuje SE – TVP zadecyduje czy będzie produkowana kolejna edycja programu „Bitwa na głosy”. Możliwe zamiast, że zamiast tego programu widzowie zobaczą „The Voice”, który najprawdopodobniej poprowadzi Maciej Kurzajewski.

Finał „Bitwy na głosy” 7 maja b.r. oglądało 4 miliony widzów.

Więcej
http://www.se.pl/rozrywka/plotki/hubert-urbanski-bez-pracy-tvp-wyslala-go-na-wakacje_185735.html

mp

 


 

Bez Internetu nie ma rozwoju

„Jak włączyć e-wykluczonych Polaków w cyfrowy świat" – pod takim hasłem odbyło się seminarium w ramach Światowego Dnia Społeczeństwa Informacyjnego. Patronat medialny objęła nad nim „Rzeczpospolita".

Najważniejszy wniosek z tego seminarium można sformułować tak: „Dostęp do szybkiego Internetu i budowa światłowodów to podstawowy warunek rozwoju wsi”.

Dr Dominik Batorski z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego Uniwersytetu Warszawskiego ocenia, że „niedostępność szerokopasmowej sieci i wykluczenie cyfrowe są problemami przede wszystkim społecznymi, a nie technicznymi”.

Tymczasem „dostęp do Internetu na wsi jest wciąż luksusem. A obszary tzw. internetowych białych plam, czyli takie, w których nie ma jakiegokolwiek dostępu do usługi internetowej, zmniejszają się zbyt wolno”.

Z czego to wynika? Niektóre samorządy lokalne z powodów finansowych i braku doświadczenia prawnego nie radzą sobie z samodzielnym opracowywaniem planów inwestycyjnych.

Czytaj:

www.rp.pl/artykul/67344,659384_Dostep_do_szybkiego_internetu_w_Polsce_Wschodniej_to_rzadkosc.html

opr. tor

 


„Bitwa pod Wiedniem” bez TVP

Telewizja Polska nie chciała wyprodukować wspólnie z włoską telewizją RAI „Bitwy pod Wiedniem” – napisała „Gazeta Wyborcza” w sobotę, a w poniedziałek podała stanowisko TVP: „- Wnikliwa analiza scenariusza, zarówno pod kątem wartości artystycznych, historycznych i warsztatowych, jak również porównawcza wykazała jego liczne słabości”.

Głównym producentem filmu jest telewizja RAI i włoskie ministerstwo kultury. „RAI inwestuje 40 mln zł, TVP miała dać 10 mln zł. Producent szacuje zyski na 54 mln zł, TVP mogłaby zarobić co najmniej 15 mln zł. Zdjęcia ruszyły 2 maja. W filmie zagrają m.in. Jerzy Skolimowski (jako król Jan III Sobieski), Alicja Bachleda-Curuś, Daniel Olbrychski, Borys Szyc, Andrzej Seweryn, a także m.in. Amerykanin F. Murray Abraham (dostał Oscara za rolę Salieriego w "Amadeuszu" Milosza Formana). "Bitwę pod Wiedniem" reżyseruje Renzo Martinelli (reżyserował m.in. "Barbarossę")”.

„W przysłanym nam wczoraj wyjaśnieniu – podaje „Gazeta Wyborcza” - TVP twierdzi, że nie zdecydowała się na udział w produkcji "Bitwy", bo "w scenariuszu wątki związane z historią Polski miały charakter marginalny, co z punktu widzenia TVP istotnie obniżało wartość poznawczą i edukacyjną projektu oraz jego atrakcyjność dla polskiego widza".

Czytaj więcej:

wyborcza.pl/1,75248,9609251,TVP__nie_przegralismy__Bitwy_pod_Wiedniem_.html

opr. tor

 


Polsat i TVN – kto lepszy

Po I kwartale widać, że Polsat finansowo radzi sobie coraz lepiej. TVN będzie bronić pozycji, co może sporo kosztować – o odżywającej rywalizacji Polsatu i TVN pisze w „Rzeczpospolitej” Magdalena Lemańska.

„Telewizja Zygmunta Solorza-Żaka podała dobre wyniki za I kwartał. Jej przychody na rosnącym w tym czasie zaledwie o 1,8 proc. rynku reklamy telewizyjnej (dane Starlinka) wzrosły rok do roku o 6,3 proc., do 236 mln zł, a EBITDA (zysk przed amortyzacją i opodatkowaniem) zwiększyła się o 9,5 proc., do 69 mln. Prezes Cyfrowego Polsatu Dominik Libicki zapowiedział, że przychody TV Polsat z reklamy wzrosną w tym roku tak jak rynek, o ok. 7 proc. – 29 proc. marży EBITDA w Polsacie w I kwartale to solidny wynik, który stacja wypracowała w trudnych miesiącach – mówi Waldemar Stachowiak, analityk Ipopema Securities. Pierwszy kwartał jest w telewizjach zawsze nieco słabszy, w dodatku w tym roku nastąpiło przesunięcie świąt Wielkanocy na II kwartał”.

„Konkurencyjny TVN generuje wprawdzie wyższe wpływy z telewizyjnego biznesu, ale tempo jego wzrostu było mniejsze”.

Piotra Janik, analityk KBC Securities uważa, że „w dalszej części roku to Polsat będzie górował nad konkurencją, jeśli chodzi o tendencje w wynikach. – Po pierwsze, dalej będzie notował wzrost przychodów wyższy niż średnia rynkowa, bo będzie beneficjentem umów na dystrybucję swoich kanałów z Cyfrą+, platformą „n" i Multimediami (zawarł je w ciągu ostatnich miesięcy – red.). Po drugie, w przeciwieństwie do TVN w dalszej części roku nie planuje znaczącego wzrostu wydatków na ramówkę”.

„Polsat walczy teraz o rentowność swoich najmłodszych stacji tematycznych, które zapewniają nadawcom największe zwyżki. Dlatego można się po nim spodziewać dalszej poprawy wyników. – Na koniec 2010 roku marża EBITDA Polsatu wynosiła 30 proc., według mnie na koniec tego roku może wypaść lepiej – mówi Stachowiak”.

„TVN będzie ze swoją odwieczną konkurencją walczył, m.in. jeszcze bardziej zwiększając wydatki na programy. Wiceprezes grupy TVN Piotr Walter już zapowiedział, że jesienna ramówka będzie kosztowała firmę więcej niż wiosenna. – Wyższe wydatki na programing i umiarkowany wzrost przychodów z reklam mogą spowodować niższą rentowność segmentu telewizyjnego TVN w drugiej połowie roku – mówi Janik”.

„Jak dotąd wśród największych wiosennych show rozrywkowych to TVN-owski „X Factor" zebrał najwyższe wpływy z reklam i zgromadził największą widownię. Jak podaje Nielsen Audience Measurement, każdy odcinek (bez uwzględniania powtórek) dotychczas oglądało średnio prawie 4,5 mln osób. Drugą największą widownię gromadziła pokazywana w TVP 2 „Bitwa na głosy" (średnio 3,6 mln widzów każdego odcinka), a polsatowski „Must be the music" każdorazowo ogląda średnio 3,41 mln osób”.

Czytaj:

www.rp.pl/artykul/67344,659385_Polsat_poprawia_wyniki__TVN_bedzie_walczyl_ramowka.html

podał do druku: tor


 

Minister walczy z chamstwem, prokuratura wszczyna śledztwo

Warszawska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pomówienia w internecie wpisami m.in. o treści antysemickiej ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Prokuratorzy będą ustalać adresy komputerów, z których dokonywano wpisów – informuje gazeta.pl.

Zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa złożył w kwietniu sam Radosław Sikorski. Argumentował, że propagowanie w sieci treści antysemickich podważa wizerunek Polski w świecie. „Jako szef polskiej dyplomacji mam za zadanie dbać o wizerunek mojego kraju. Rasizm, agresja, mowa nienawiści na polskich forach internetowych przekracza wszelkie wyobrażenia. Mogą to czytać ludzie na całym świecie. I wyrabiać sobie opinię o Polsce” – tłumaczył na łamach „Gazety Wyborczej” swoją decyzję.

Minister ma status pokrzywdzonego w tej sprawie. W prokuraturze złożył dowody: wydruki z sieci z przykładami "mowy nienawiści".

„- Będziemy starali się ustalić adresy IP komputerów, z których dokonywano tych wpisów” - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Monika Lewandowska. Dodała, że „usunięcie wpisów nie ma znaczenia dla ustalenia odpowiedzialności autorów wpisów”.

Sikorski pozwał za wpisy internetowe wydawców "Faktu" oraz "Pulsu Biznesu", gdyż na ich forach się ukazały. W początkach maja obie gazety przeprosiły ministra za "obraźliwe" i "wulgarne" komentarze, usunęły je, a nawet zablokowały możliwość dodawania komentarzy, ale Radosław Sikorski zapowiedział, że pozwów nie wycofa.

Czytaj więcej:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9607871,Sledczy_ustala_adresy_komputerow__z_ktorych_dokonywano.html

opr. tor

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl