- Pan też panie Wziątek ma parcie na szkło – walnęła w dawnym stylu reanimowana posłanka Sierakowska w czasie przekomarzanek dla przekomarzanek jak to lądował JAK-40 w wiadomym miejscu i tragicznym czasie.

Ba, cała szanowna Komisja Obrony, cały rozedrgany i niekonsyliacyjnie nastawiony Sejm, politycy łagodni (mało ich) i politycy-bojownicy – wszyscy oni mają ogromne parcie na szkło. Prezesi radia i telewizji też. Prezes radia – pan Hasiński zamienia nawet stopniowo swoje medium wyobraźni ze słuchu w medium dla wzorku. Mówi, że słuchacze podobno koniecznie chcą zobaczyć jak wygląda Molak, czy Szrubarz. Bo urodę Czejarka już wszyscy dobrze znają. Ten bowiem wpycha się wszędzie. Pan Hasiński również chciałby być oglądany. Więc usiedli z prezesem Piwowarem (już byłym – ale tak to się wszystko szybko zmienia) przed radiowymi kamerami Sygnałów Dnia i pomarzyli sobie głośno jak to będzie, gdy w końcu połączą PR i TVP w jeden Radio Komitet i wchłoną samodzielne jeszcze radiowe stacje lokalne.

Tak, tak – to wszystko prawda co tu piszę. Możecie sami przeczytać na portalu Polskiego Radia z dnia 24 lutego:

Bogusław Piwowar: -[…] połączenie spółek jest jakąś koncepcją. Na pewno takie rozwiązanie obniżyłoby koszty funkcjonowania, bo z 19 spółek nagle robimy jedną dużą, bo w grę wchodzi tutaj 17 rozgłośni publicznych Polskiego Radia, „duże” Radio i Telewizja.

Henryk Szrubarz (przewodniczący rozmowy): - No i musielibyśmy się ponownie dogadać,

który będzie prezesem, prawda?

Bogusław Piwowar: - Pan prezes Hasiński pytał mnie kilka minut temu, który z nas by zarządzał taka duża spółką.

Jarosław Hasiński: - Oczywiście żartobliwie, żeby była jasność.

Bogusław Piwowar: - Oczywiście, znaleźliśmy rozwiązanie, każdy z nas zarządza tym, co ma, a…

Jarosław Hasiński: - A będziemy mieli prezesa jeszcze jakiegoś nad sobą.

Henryk Szrubarz: - Czyli pełna zgoda między radiem i telewizją.

Bogusław Piwowar: - Wszystko na to wskazuje.

Moje, twoje, nasze? Co jaki czas pojawiają się prezesi mediów elektronicznych, którzy „swoje” p a ń s t w o w e giganty traktują jak folwark. Chyba nawet ani Sokorski, ani nawet Szczepański nie serwowali publicznie takiego zadufania i arogancji. Tyle, ze dziś prezesowanie to jakby siedzenie na minie. Wylatuje się jak z procy – nagle i niespodziewanie. A kadencje liczone są już nie na lata, ale na dni, a nawet na godziny – jak ostatnio.

Jak to jest możliwe, że kilkumilionowe społeczności, którymi USTAWA przyznała częstotliwości – bo trzeci program TVP był (i jest!) przydzielony nie dla centrali, nie jako ogólnopolski, ale dla regionów – że te wielkie ilości naszych równoprawnych obywateli pozbawionych została (zostawiono im tylko 3-4 godziny dziennie) własnych lokalnych programów?

To te lokalne społeczności są podmiotem, sensem działania telewizji publicznej, państwowej, obywatelskiej – jakkolwiek by ją zwać. To nie „Warszawa” winna nimi frymarczyć - ale one – te gdańskie – krakowskie – poznańskie maja prawo o sobie decydować. Jest to ogromny majątek (patrz – zdjęcia ośrodków telewizyjnych), jest to częściowo już karygodnie zmarnowany dorobek kilkudziesięcioleci inwestowania (patrz zdjęcia przedstawiające opuszczony od 12 lat (!) ośrodek TVP w Gdańsku – „Sobótki”).

To te społeczności lokalne płacą. A może powinny się zbuntować? I nie one będą „wciągnięte”, „zagarnięte” przez centralę, ale „rzucą” Warszawę i usamodzielnią się – tak jak to stało się z terenowymi rozgłośniami radiowymi.Istnieje mit, że RADIO mogło – bo tańsze, a telewizje lokalne nigdy nie dadzą sobie rady. To mit i trzymanie się za wszelką cenę nieprawdziwych proroctw. No bo zastanówmy się: czy wielomilionowa społeczność Śląska i Zagłębia, a jeszcze do tego Podbeskidzia i Częstochowy nie jest w stanie wykarmić swojej własnej publicznej telewizji?

A przecież można to wszystko uporządkować. Mierzmy siły na zamiary. USTAWA MEDIALNA - STARA, ALE CIĄGLE AKTUALNA - PRZYDZIELIŁA TRZECIĄ CZĘSTOTLIWOŚĆ R E G I O N O M. I DO NICH TA CZĘSTOTLIWOŚĆ W CAŁOŚCI POWINNA POWRÓCIĆ. „JEDYNKA” – POWINNA BYĆ „KREMEM DE LA KREM”, „DWÓJKA” TO INFO: INFORMACJE I PUBLICYSTYKA, RESZTA – A TO PRZECIEŻ NIEMAŁO BĘDZIE – KANAŁY TEMATYCZNE.

Inaczej padniemy Panie – nowy – Prezesie Braunie.

Stefan Truszczyński

14 marca 2011

Oddział TVP Białystok

Zdewastowany obiekt, od kilkunastu lat nieczynny – Gdańsk–Wrzeszcz, ulica Sobótki. WSTYD!

Oddział TVP Katowice

Oddział TVP Kraków

Oddział TVP Łódź

Oddział TVP Poznań

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl