Postanowiłam nie kandydować na stanowisko prezesa. Trzy burzliwe kadencje, w czasie których odzyskiwaliśmy nasz majątek, obrona naszych pozycji i w Sądzie Najwyższym, i przed Trybunałem Konstytucyjnym-budowa naszego wizerunku w działaniach publicznych, obrona standardów zawodowych - tak było.
Na ostatnim zjeździe po wyborze na prezesa powiedziałam, że teraz czas na zintensyfikowanie działań na rzecz godności wykonywania naszego zawodu, przestrzegania standardów, które tę godność budują.
Na międzynarodowej konferencji zorganizowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich- na początku tej kadencji ZG przedstawiliśmy dane z badań dotyczących wiarygodności dziennikarzy w Polsce (a ufało nam wtedy 50% ankietowanych). Przedstawiciel W.Brytanii publicznie powiedział jak bardzo nam zazdrości - ich badania wskazują, że dziennikarze w rankingach zaufania są poniżej sprzedawcy używanych samochodów. Boję się, że w tę dróżkę skręcamy.
Przypomnę, że to SDP było inicjatorem podpisania 15 lat temu Karty Etycznej Mediów, która stała się podstawą kodeksów etycznych dziennikarskich - w tym naszego, SDP-owskiego.
7 zasad Karty Etycznej Mediów to – zasada prawdy, obiektywizmu, oddzielenia informacji od komentarza, uczciwości, szacunku i tolerancji, pierwszeństwa dobra odbiorcy, wolności i odpowiedzialności- tę ostatnią zacytuję w całości- to znaczy, że wolność mediów nakłada na dziennikarzy, wydawców, producentów, nadawców odpowiedzialność za treść i formę przekazu oraz wynikające z nich konsekwencje.
Zacytuję również kilka listów, które biegały po Internecie, a dotyczyły mnie bezpośrednio i mojego rozumienia standardów:
„Żądanie aby dziennikarze zachowali bezstronność zwłaszcza w obecnej sytuacji politycznej jest nierealistyczne dlatego nie dodaje powagi naszemu Stowarzyszeniu"
„Dziennikarz jako stojak pod mikrofon albo bezstronny i beznamiętny moderator, owszem może być ale takich jest garstka, jeśli w ogóle są i nudzą widzów. Oprócz tego jest miejsce dla publicystów o wyraźnych poglądach. To osobowości telewizyjne jak Pospieszalski, który stał się ikoną konserwatywną czy Lis- ikona modernizatorów gładyszy. Tacy publicyści nadają temperaturę debacie… prowadzą widowisko na swoich warunkach W ten sposób realizują prawo do wielości opinii w mediach publicznych, którą nakazuje ustawa o mediach.”
„Karta Etyki Mediów pochodzi z czasów, gdy było w Polsce wiele złudzeń na temat demokracji medialnej, nie zawracajmy sobie głowy tym niemożliwym dzisiaj ideałem ."
Nie byłam w moich „niedzisiejszych” poglądach odosobniona. Dlatego chcę przeczytać jeszcze jeden list- tym razem prezentujący bliskie mi stanowisko-„Obiektywizm i bezstronność to podstawowe zasady obowiązujące dziennikarzy. W każdym podręczniku dziennikarstwa to znajdziemy. Stronniczość dziennikarska w efekcie bije w samego dziennikarza bowiem zawęża przestrzeń, w której może zawodowo zaistnieć. W końcu będzie mógł pisać tylko o kwiatkach, bo „swoich” nie skrytykuje, a ziejąc jadem na przeciwników politycznych nie będzie zwyczajnie wiarogodny."
Te słowa wpisują się w moje rozumienie standardów zawodowych. Odejście od nich prowadzi do zamiany ról dziennikarza na oficera politycznego Protestowałam przeciwko temu – narażając się na pomówienia o tchórzostwo .
(tych listów cytować nie będę)
Ale te listy były rozsyłane po całej Polsce – myślę, ze do wielu z was dotarły.
Podziały polityczne w środowisku dziennikarskim są faktem, stają się też faktem w SDP.
W polemice użyłam już kilkakrotnie argumentów, które powtórzę dziś:
Nie zgadzam się na stanowisko upominające się o równowagę polityczną w mediach, zawsze byłam przeciw parytetom- również politycznym. Obiektywizm dziennikarski nie da się zastąpić równowagą w prezentacji sympatii politycznych. To nie jest dziennikarstwo.Proszę oby delegaci na zjazd podjęli dyskusję o tym czym jest dziennikarstwo i czym jest Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich? Aby ta dyskusja poprzedziła wybory nowych władz .
Dołączam jako zał. 12 Kartę Etyczną Mediów i podkreślam, ze bez przestrzegania tego Dekalogu zniszczymy SDP. Boję się tego.
Krystyna Mokrosińska
fragment wypowiedzi z 4 czerwca 2011 w czasie zjazdu SDP
