Szanowny Panie Krzysztofie! NIE, nie narzuci mi Pan tej polemiki przez obrzucanie błotem, poniżanie i sianie nienawiści. TO nie jest mój styl! W „ Psychodramie na Foksal” żartobliwie uszczypnęłam wszystkich po kolei i oddalam atmosferę tego spotkania – felieton ma swoje prawa! Jeśli brak Panu poczucia humoru to już nie mój problem. Dla mnie może Pan mieć tylko dwa zęby i 10 żon bo wcale nie o to chodzi!
Najważniejszym problemem dla Stowarzyszenia, którego Prezesa właśnie wybieramy jest Jego autorytet, niezależność i chęć działania na rzecz odpolitycznienia mediów. Wiadomo - nie od dziś i nie tylko w Polsce - że politycy zawłaszczają media, dzielą je jak łupy i wszędzie wtryniają swoje łapska! Obaj Panowie Kandydaci w pięknych słowach doceniają wagę problemu i deklarują swoje zaangażowanie.
Jeśli chodzi o Grzegorza Cydejkę to, słowo daję, że choć pracowałam z nim przez ostatnie lata - do dziś nie wiem, jaka jest jego opcja polityczna? Po prostu zagadka. Grzegorz jednakowo bronił prawicowców wyrzucanych z pracy po nowym rozdaniu jak i innych pokrzywdzonych. Jeśli nazwalam Grzegorza „ halabardnikiem”, to dodatkowo jest to halabardnik opancerzony i jakby nieczuły na wpływy polityczne. Grzegorz zajmuje się dziennikarstwem ekonomicznym, które z pewnością jest bardziej niezależne od politycznej żurnalistyki. W ekonomii są twarde realia, cyfry i konkrety. W tej publicystyce bicie politycznej piany jest trudne a poddaństwo polityczne po prostu niemożliwe!
Apolityczność drugiego kandydata nie jest dla mnie jasna…. Pan Krzysztof Czabański jest przecież wybitnym publicystą politycznym, wyraziście związany jest z PiS-em, z Jarosławem Kaczyńskim i od dwudziestu lat cieszy się wielkim zaufaniem Prezesa. Ma prawo! Jego wybór! Był w zarządzie słynnej spółki TELEGRAF, zakładał FUNDACJĘ PRASOWĄ „SOLIDARNOŚĆ” i z wielkim zyskiem ( dla siebie) ją likwidował. Z PiS-owskiego nadania był Prezesem Radia i robił tam czystki. Teraz objeżdża regiony spotykając się z ludźmi w” Klubach GAZETY Polskiej” aby niezorientowanym z prowincji objaśniać sytuacje w naszym Kraju (zdjęcia z tych spotkań są do obejrzenia w internecie ) Ma prawo! Żyjemy w wolnym kraju! Tylko jak w tej sytuacji Krzysztof Czabański rozumie ODPOLITYCZNIANIE mediów, o którym mówi? To po prostu zagadka! Czy dla SDP będzie to ODPOLITYCZNIENIE czy też UPOLITYCZNIENIE ?
13 .06 2011 Wanda Konarzewska
.
