Na Białorusi nie wolno patrzeć
- Dostałam oficjalne ostrzeżenie. Zakazano mi obserwować protesty - mówi reporterka Radia TOK FM Agnieszka Lichnerowicz. Po kolejnym zatrzymaniu przez białoruską milicję została wypuszczona. Do zatrzymania doszło, gdy Agnieszka obserwowała kolejny milczący protest zorganizowany przez sprzeciwiających się rządom prezydenta Łukaszenki.
Czytaj:
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9905490,Reporterka_TOK_FM_znow_zatrzymana_na_Bialorusi__Zakazano.html
Zostanie prezesem Polskiego Radia?
Rada Nadzorcza Polskiego Radia wnioskuje o ponowne powołanie Jarosława Hasińskiego na stanowisko prezesa spółki - poinformował rzecznik PR Radosław Kazimierski – informuje portal rp.pl.
Czytaj:
www.rp.pl/artykul/118849,684108-Jaroslaw-Hasinski-rekomensdowany-na-prezesa-Polskiego-Radia.html
Hajdarowicz bierze wszystko!
Czy Skarb Państwa sprzeda 49 proc. udziałów w wydawnictwie Presspublica Grzegorzowi Hajdarowiczowi, tym samym czyniąc go jedynym właścicielem "Rz"? Wszystko wskazuje, że tak będzie. - Najchętniej sprzedalibyśmy udziały temu, kto ma 51 proc. - mówi w TOK FM minister skarbu Aleksander Grad. Kiedy dojdzie do transakcji? - Możemy to zrobić jak najszybciej.
Czytaj:
Lisicki o pozycji „Rzeczpospolitej”
Redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" o miejscu gazety na mapie polskiej prasy i o głębokim sensie wydarzeń po 10 kwietnia. Z Pawłem Lisickim rozmawia Karolina Wigura z Kultury Liberalnej
Czytaj:
www.rp.pl/artykul/118849,683944-Pekniecia-na-prawicy.html
Prawicowe media za burtą?
Sprzedaż większościowego pakietu Presspubliki Grzegorzowi Hajdarowiczowi jawi się czytelnikom „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze” jako kolejny przejaw fatum, które od lat wisi nad prawicowymi mediami. Czy jest się czego bać? – zastanawia się na łamach nowej „Polityki” Mariusz Janicki.
Część czytelników wierzy jeszcze, że krakowski biznesman nie będzie zmieniał profilów objętych pism, zwłaszcza tygodnika „Uważam Rze”. Wszyscy przewidują natomiast odwołanie z funkcji naczelnego „Rzepy” Pawła Lisieckiego. Janicki przypomina, że kiedy udziały w Presspublice obejmowała brytyjska grupa Mecom, wprowadziła do firmy swojego naczelnego. Prezentuje też kandydatów na stołek nowego szefa redakcji „Rz”: Bereś, Skoczylas, Wołek, Najsztub, Maziarski, Leski.
Skąd obawy czytelników prawicowych gazet? Janicki tłumaczy, że ich największy niepokój wynika z faktu, że w objętym wcześniej „Przekroju” Hajdarowicz nie tylko utrzymał, ale i pogłębił liberalno-lewicowy profil tygodnika. Poza tym, nowego udziałowca Presspubliki interesują bardziej sprawy nowych technologii i kultury, do polityki „nie ma serca” i nie chce konfliktów z żadną władzą.
Media prawicowe od lat mają pod górkę. Janicki wymienia kolejne nieudane inicjatywy: „Nowy Świat” Wierzbickiego, „Głos” Macierewicza, „Życie” Wołka, Telewizja Familijna, „Dziennik”, „Nasz Dziennik”, „Wprost” z czasów rządów PiS i słabo sprzedająca się przez długi czas „Gazeta Polska”. Wszystkim przedsięwzięciom zabrakło, zdaniem publicysty „Polityki”, sprawnego kierownictwa. Poza tym, nie pomagał zbyt wąski cel polityczny, jaki przyjmowały i nieustanna walka z „Gazetą Wyborczą”. „Wszystkie gazety chciały uchodzić za pisma niejako z drugiego obiegu, jako niemal polityczne fanziny. Ostentacyjnie odcinały się od tzw. mainstreamu, establishmentu, podkreślały misyjność” – Janicki wylicza niedostatki prawicowych pism.
Publicysta „Polityki” zastanawia się też, jak Hajdarowicz zachowa się w stosunku do redakcji objętych przez siebie gazet. „Po czytelniczej porażce >>Przekroju<< zapewne będzie bardzo ostrożnie podejmował decyzje personalne” – wieszczy Janicki. Skąd taki wniosek? Krakowski przedsiębiorca wie bowiem, że gwałtowne odejście dotychczasowych czytelników „Uważam Rze” i „Rz” mogłoby się skończyć finansową katastrofą, której skutków nie złagodziliby nawet przywiązani do „Rzeczpospolitej” stali czytelnicy – urzędnicy, którzy kupują dziennik dla prawnych i gospodarczych stron.
Janicki wskazuje również na kłopoty, jakie Hajdarowicz może napotkać przy okazji „ekipy” Lisieckiego, która razem z nim przyszła do redakcji „Rzepy”. „Albo zgodzi się na pakiet, albo będzie musiał wymienić wszystkich. Raczej nie uda mu się wyrzucać ludzi indywidualnie” – ocenia publicysta „Polityki”. Przypomina też, że póki co nowy udziałowiec Presspubliki zadeklarował, iż do linii politycznej objętych pism wtrącać się nie zamierza i jedyne z czym się nie zgadza, to propagowanie na ich łamach „totalitaryzmu, a zwłaszcza komunizmu”.
Więcej w tekście Mariusza Janickiego „Przejęci” na str. 18 nowego wydania tygodnika „Polityka”.
Opr. OG
30 tys. za dwa słowa
"Fakt" ma przeprosić TVP i wpłacić 30 tys. zł zadośćuczynienia na cel społeczny za naruszenie dóbr stacji artykułem, w którym nazwano "zwykłym bublem" supernowoczesne studio w nowym budynku TVP za 200 mln zł - orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie – informują "Rzeczpospolita" i "Gazeta Wyborcza" (za PAP).
Czytaj:
www.rp.pl/artykul/118849,683622-Fakt-przeprosi-TVP-i-zaplaci-za-bubel.html
Poczobut zaskarży wyrok
Wypuszczony na wolność białoruski korespondent "Gazety Wyborczej" zapowiedział, że zaskarży wyrok i dalej zamierza pisać krytycznie o sytuacji na Białorusi. - Mam nadzieję, że za te dwa lata wszystko się zmieni i Andrzej w ogóle nie poniesie kary - powiedziała po ogłoszeniu wyroku żona dziennikarza – relacjonuje gazeta.pl.
Czytaj:
Poczobut: nie czuję się bohaterem
Andrzej Poczobut przyznaje, że nie czuje się bohaterem walki o wolność słowa. - Ciąży mi to, że nazywają mnie bohaterem - powiedział dziennikarz w Poranku Radia TOK FM. Jak mówił kryzys gospodarczy zniszczył resztki poparcia dla Aleksandra Łukaszenki. - On rządzi, bo ludzie się go boją. Nie wątpią, że gdyby doszło do przesilenia, to wydałby rozkaz - strzelać. I Białoruś spłynęłaby krwią.
Czytaj:
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9899677,_Nie_uwazam_sie_za_bohatera__Uwazam__ze_zachowuje.html
O gwałceniu wolności słowa
Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości apelują o przeprowadzenie w Parlamencie Europejskim debaty dotyczącej ograniczeń wolności słowa w Polsce. „ Nie możemy pozwolić na to, aby w państwie, które ma przez następne pół roku nadawać kierunek polityczny Unii i dbać o jej rozwój, gwałcone było jedno z podstawowych praw człowieka, jakim jest wolność słowa” - napisali w liście do szefów frakcji w Parlamencie Europejskim, o czym donosi niezalezna.pl.
Czytaj:
niezalezna.pl/12917-pis-chce-debaty-o-wolnosci-slowa
Grażyna Raszkowska, dziennikarka ekonomiczna „Rzeczpospolitej” została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za działalność w czasach pierwszej „Solidarności”.
Czytaj:www.rp.pl/artykul/118849,683731-Polonia-Restituta--dla-Raszkowskiej.html
